Współczesna wirtuozeria - odtwarzanie czy twórczość?

39 Komentarzy
20 Zdjęć
Niedziela, 21-10-2012

„Muzykę klasyczną wszyscy ludzie mają w genach. Wszyscy. Bez wyjątku. Nie wiadomo dlaczego, ale jak ktokolwiek usłyszy kilka taktów uwertury Carmen, to wie, że ten kawałek zna. Nie wie skąd, ale zna” - piszą na swojej stronie internetowej twórcy Filharmonii Dowcipu. Czy odbiegają od prawdy?

Niemal każdemu zdarzało się usłyszeć fragment utworu muzyki poważnej i pomyśleć: „już to kiedyś słyszałem”. Jak widać, muzyka klasyczna nie umrze. Wiele wskazuje na to, że o jej przyszłość dbają jednak tylko spece od reklamy i wirtuozi, wprowadzający ją do kultury masowej. Zniekształcają, totalnie mieszają z muzyką rozrywkową, może nawet obniżają wartość, a i tak ludzie ich uwielbiają.

Sale podczas koncertów są pełne, a dzwonki z kategorii „muzyka poważna” pojawiają się nawet w telefonach komórkowych. Nie dziwi więc fakt, że dzisiejsi wirtuozi stają się celebrytami, nawet jeśli muzyka poważna, kojarzy się młodym ludziom z muzyką dla starców.

Aranżacje na miarę XX i XXI wieku

Do artystów, na którego koncertach pojawiają się tłumy, należy niewątpliwie David Garrett. 32-letni  skrzypek słynie z aranżacji rockowych hitów. Gra m.in. "Smells Like Teen Spirit" Nirvany, "Master of Puppets" Metalliki, "November Rain" Guns N’ Roses, "Kashmir" Led Zeppelin, inspiruje go również twórczość Vivaldiego.

Pytanie – dlaczego rock? To rodzaj buntu. Jego matka była primabaleriną, on sam naukę gry na skrzypcach rozpoczął jako 4-latek, jest absolwentem Juilliard School, co już stanowi dowód jego talentu. Ale nie on jeden ukończył tę prestiżową nowojorską szkołę i nie on jeden tworzy interpretacje muzyki klasycznej dalekie od oryginału.

Nigel Kennedy, także absolwent Juilliarda i skrzypek, pod koniec lat 70. inspirację znalazł w ruchu punk. Gra Bacha i Hendriksa, ale prawdziwy sukces osiągnął dzięki, na ówczesne czasy, współczesnej aranżacji „Czterech pór roku” Vivaldiego. Płyta wydana w 1989 roku rozeszła się w przeszło dwóch milionach egzemplarzy.

Skazani na szybkie zapomnienie?

Bez względu na to, czy ich aranżacje są jeszcze muzyką poważną, czy już tylko wytworami kultury masowej, istnieje duże ryzyko, że sława odejdzie tak szybko, jak się pojawiła. Trwa latami, ale to jednak nie Elvis Presley. Muzykę poważną z popem genialnie łączyła Vanessa Mae, a jednak świat szybko o niej zapomniał.

Niewiele słyszy się też już o francuskim pianiście Richardzie Claydermanie, który co prawda wciąż koncertuje (z czteroletnią przerwą do marca bieżącego roku), ale jego największy przebój „Ballade pour Adeliner" lata świetności dawno ma za sobą. Trzeba jednak przyznać, że sprzedaż ballady jest imponująca – wyniosła 22 mln egzemplarzy.

Polska, jako dość konserwatywny naród, rzadko uznaje półśrodki. Nawet muzyka Warszawskiej Orkiestry Rozrywkowej czy Poznańskiej Orkiestry Rozrywkowej bywa dla wielu niezrozumiała, co tu dopiero mówić o takich artystach, jak Nigel Kennedy. Ale dla chcącego nic trudnego. Jeśli ktoś lubi rozrywkowe aranżacje utworów muzyki poważnej, koniecznie powinien wybrać się na jeden z występów Filharmonii Dowcipu Waldemara Malickiego.

Klasyka sprzedaje dobre smaki

Jak widać, filharmonia to nie jedyne miejsce, w którym rozkoszować można się muzyką klasyczną. Listy takich miejsc nie zamykają nawet sale koncertowe. Co jakiś czas podobne motywy pojawiają się również w reklamach. Często słychać w nich fragment V symfonii Beethovena (np. w reklamie czekolady). W spocie promocyjnym jednej z kaw wykorzystano balet Prokofiewa, a w reklamie pizzy – opery Pavarottiego.

Chodzenie do opery i filharmonii wciąż jest domeną melomanów. Półminutowe urywki utworów muzyki poważnej w reklamach są dla większości jedynym kontaktem z klasyką. Koncertom współczesnych wirtuozów towarzyszą wypełnione po brzegi sale, więc niełatwo się na nie dostać.

Choć muzyka opisanych wyżej wirtuozów to bardziej odtwarzanie dzieł mistrzów niż własna twórczość, artyści wyrobili sobie markę i sprawili, że publiczność ich pokochała. Niektórzy zarzucają im profanację – widocznie nie słuchali trance'u z motywami muzyki poważnej.

MM

Współczesna wirtuozeria - odtwarzanie czy twórczość?

David Garret

  • Współczesna wirtuozeria - odtwarzanie czy twórczość?
  • Współczesna wirtuozeria - odtwarzanie czy twórczość?
  • Współczesna wirtuozeria - odtwarzanie czy twórczość?
  • Współczesna wirtuozeria - odtwarzanie czy twórczość?
  • Współczesna wirtuozeria - odtwarzanie czy twórczość?
  • Współczesna wirtuozeria - odtwarzanie czy twórczość?
  • Współczesna wirtuozeria - odtwarzanie czy twórczość?
  • Współczesna wirtuozeria - odtwarzanie czy twórczość?
  • Współczesna wirtuozeria - odtwarzanie czy twórczość?
  • Współczesna wirtuozeria - odtwarzanie czy twórczość?
  • Współczesna wirtuozeria - odtwarzanie czy twórczość?
  • Współczesna wirtuozeria - odtwarzanie czy twórczość?
  • Współczesna wirtuozeria - odtwarzanie czy twórczość?
  • Współczesna wirtuozeria - odtwarzanie czy twórczość?
  • Współczesna wirtuozeria - odtwarzanie czy twórczość?
  • Współczesna wirtuozeria - odtwarzanie czy twórczość?
  • Współczesna wirtuozeria - odtwarzanie czy twórczość?
  • Współczesna wirtuozeria - odtwarzanie czy twórczość?
  • Współczesna wirtuozeria - odtwarzanie czy twórczość?
  • Współczesna wirtuozeria - odtwarzanie czy twórczość?
  • Niedz., 21-10-2012 Gość
    Chce wiedziec o nim wszystko..ma dziewczyne?
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 21-10-2012 Gość
    no chyba sobie skombinuję jego zdjęcie
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 21-10-2012 Śpiewaczka
    No właśnie! Od kiedy to Pavarottii pisze opery?!... A Verdi, Puccini, Rossini to śpiewacy, tak?
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 21-10-2012 Gość
    Śpiewaczka (Niedz., 21-10-2012) napisał:

    No właśnie! Od kiedy to Pavarottii pisze opery?!... A Verdi, Puccini, Rossini to śpiewacy, tak?

    jezu to skrot myslowy..wiadomo ze chodzi o opere spiewana przez pavarottiego...a chlopakmmm
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 22-10-2012 cappi
    lak bym zapabial tyle co on tez by "laski" mowily ze ladny jestem, tym czasem jest innaczej :D
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 22-10-2012 zwariowana
    Czyżby ideał większości forumowi-czek? Nie zaprzeczam jest fajny.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 22-10-2012 Baba Yaga
    O rany... ALE FAŁSZ! Ćwierć tonu, ale jednak zdrowio się rozjeżdża.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 22-10-2012 Gość
    ludzie obudzcie sie, to wszytsko przez Tuska, on zawładnął Waszymi umysłami
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 23-10-2012 Gość
    ciachoooooooooo
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 23-10-2012 drtyu
    wygląda jak gej
    Odpowiedz Zgłoś
1 2 3 4