Warto zobaczyć: klasyka na ekranie - "Wielkie Nadzieje"

3 Komentarze
4 Zdjęcia
Niedziela, 09-06-2013

Może zamiast czytać powieść Dickensa, warto wybrać się do kina? Premiera „Wielkich nadziei”  już 7 czerwca. Reżyserem filmu jest Mike Newell („Cztery wesela i pogrzeb”, „Harry Potter i Czara Ognia”). Scenariusz przygotował brytyjski autor bestsellerów David Nicholls („Jeden dzień”). W obsadzie mnóstwo gwiazd: Helena Bonham Carter, Ralph Fiennes, Jeremy Irvine, Holliday Grainger.

„Wielkie nadzieje” to historia ubogiego chłopca, sieroty. Pip (w tej roli Jeremy Irvine) nagle dostaje spadek od nieznanej osoby, który kompletnie odmienia jego życie. Staje się bogatym londyńczykiem i stara się pozyskać względy arystokratki Estelli (Holliday Grainger), w której kochał się od dzieciństwa. Jednak za nagle zdobytą  fortuną kryje się tajemnica, która raz jeszcze pogmatwa losy Pipa i jego bliskich.

Nie jest to pierwsza adaptacja filmowa „Wielkich nadziei”, powieści uważanej za najlepszą w dorobku Dickensa.

Elizabeth Karlsen, jedna z producentek najnowszej wersji twierdzi, że warto było raz jeszcze przenieść ją na ekran, bo porusza wciąż aktualne tematy – dzieci skrzywdzone przez dorosłych, ludzie, zaczynający życie od nowa, zemsta, porzucenie, bieda, a wreszcie podziały klasowe, które wciąż mają się dobrze, chociaż nie mają takiej formy jak  XIX wieku.

Z kolei autor scenariusza, David Nicholls, przyznał, że „Wielkie nadzieje” to jego ukochana książka – „Czytałem ją milion  razy i kochałem od pierwszej lektury w wieku 13 lat. Ale nigdy nie sądziłem, że zdarzy mi się ją adaptować”.

Podkreśla też, że dla niego najważniejsza była historia młodego chłopaka, starającego się odkryć, kim naprawdę jest. Z kolei reżyser chciał, by film był pełen emocji. Twierdzi, że starał się oddać także erotyczne napięcie pomiędzy Pipem i Estellą, które wcześniejsze adaptacje pomijały.

Film trwa dwie godziny i osiem minut. „Piękna, świetnie zagrana adaptacja pasjonującej historii”, tak napisano o nim w „The Guardian”, a za kreacje aktorskie najbardziej chwaleni są Bonham Carter i Fiennes.

DG

Warto zobaczyć: klasyka na ekranie -

W obsadzie mnóstwo gwiazd: Helena Bonham Carter, Ralph Fiennes, Jeremy Irvine, Holliday Grainger.

  • Warto zobaczyć: klasyka na ekranie -
  • Warto zobaczyć: klasyka na ekranie -
  • Warto zobaczyć: klasyka na ekranie -
  • Warto zobaczyć: klasyka na ekranie -
  • Niedz., 09-06-2013 Gość
    jak mozna napisać, żeby zamiast czytać książkę iść do kina!?
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 09-06-2013 Gość
    Zawsze lepiej czytać! napisane jest jednak "może"!!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 13-06-2013 Gość
    "Może zamiast czytać powieść Dickensa, warto wybrać się do kina?"

    co za glupota.
    moze lepiej najpierw przeczytac ksiazke a dopiero pozniej zobaczyc film?

    jak mozna wyrabiac sobie zdanie o kopii nie znajac oryginalu?
    Odpowiedz Zgłoś