Ulubione marki Chińczyków

16 Komentarzy
1 Zdjęcie
Środa, 01-12-2010

Ulubione marki Chińczyków

Raport z badań przeprowadzonych przez firmę konsultingową Bain& Company potwierdza, że Chiny to najbardziej chłonny, najszybciej rozwijający się rynek luksusowej galanterii i biżuterii.

Tylko w tym roku sprzedaż w tym segmencie tam wzrosła o 23%, co nominalnie wynosi około 9, 2 mld euro (36, 8 mld zł). Większość tych pieniędzy pochodzi od młodych (25 – 44 lata), dobrze wykształconych mieszkańców miast takich, jak Pekin czy Szanghaj. Jak się okazuje, w Chinach kupują nie tylko najbogatsi: magia oryginalnego logo i chęć posiadania atrybutów luksusu jest tak duża, że przy miesięcznych dochodach 547 – 1 642 euro (2 200 - 6 500 zł) na rodzinę, średnie roczne wydatki na towary luksusowe to aż 2 300 euro (9 200 zł) rocznie. Najbardziej pożądane i najchętniej kupowane marki to Louis Vuitton, Chanel, Gucci, Armani, Christian Dior, Rolex, Cartier i Hermes.

Źródło: The Independent

MO

  • Śr., 01-12-2010 gość
    Dobre zdjęcie! Tak to właśnie wygląda.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 01-12-2010 gość
    Co za tępota. Kupujesz torebkę Louis Vuitton i od razu "awans społeczny". A do tego trampki z bazaru.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 01-12-2010 gość
    za drogie. I po co? tyle jest biedy na ziemi
    lepiej kupic torebkę za 200zł
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 01-12-2010 gość
    Ile Wy byście dały, żeby choć na jeden dzień mieć taką ELITARNĄ torebkę, prawda?;) Żeby choć przez kilka godzin przebrać się za bogatą kobietę sukcesu z wielkiego miasta, którą stać na wszystko i która może pogardzić torebką za 200zł.... To był żart - przecież wiem, że Wy wszystkie macie w swoich wielkich garderobach niezliczone torebki Gucci, LV i Chanel. Każda z nich za ponad 3 tys. zł..... prawda?;) Teraz już nie przeszkadzam - policytujcie się trochę kogo na więcej stać i która z Was pierwsza kupi sobie nową torbę LV - uwielbiam ten teatr pod szyldem "Mały Polaczek też może";)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 01-12-2010 gość
    gość (Środa, 01-12-2010) napisał:



    Ile Wy byście dały, żeby choć na jeden dzień mieć taką ELITARNĄ torebkę, prawda?;) Żeby choć przez kilka godzin przebrać się za bogatą kobietę sukcesu z wielkiego miasta, którą stać na wszystko i która może pogardzić torebką za 200zł.... To był żart - przecież wiem, że Wy wszystkie macie w swoich wielkich garderobach niezliczone torebki Gucci, LV i Chanel. Każda z nich za ponad 3 tys. zł..... prawda?;) Teraz już nie przeszkadzam - policytujcie się trochę kogo na więcej stać i która z Was pierwsza kupi sobie nową torbę LV - uwielbiam ten teatr pod szyldem "Mały Polaczek też może";)


    Czy ty czlowieku z ksiezyca spadles, czy po prostu masz zly dzien i wyzywasz sie na przypadkowych internautach? Co cie boli!!!????
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 01-12-2010 gość
    Ile Wy byście dały, żeby choć na jeden dzień mieć taką ELITARNĄ torebkę, prawda?;) Żeby choć przez kilka godzin przebrać się za bogatą kobietę sukcesu z wielkiego miasta, którą stać na wszystko i która może pogardzić torebką za 200zł.... To był żart - przecież wiem, że Wy wszystkie macie w swoich wielkich garderobach niezliczone torebki Gucci, LV i Chanel. Każda z nich za ponad 3 tys. zł..... prawda?;) Teraz już nie przeszkadzam - policytujcie się trochę kogo na więcej stać i która z Was pierwsza kupi sobie nową torbę LV - uwielbiam ten teatr pod szyldem "Mały Polaczek też może";)

    absolutnie popieram!!!! glupota polska i chec bycia kims nie zna granic, kupujcie te torebki na allegro moze jedna na milon jest orginalna !!!!!! nie stac cie zeby poleciec do sklepu to nie kupuj shitu na allegro!!!!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 01-12-2010 gość
    stac mnie na torebke LV, ale jej zwyczajnie nie kupie. ich torebki, w paskudnym odcieniu w brazu, sa po prostu ohydne. jak kupowac to tylko Hermes.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 01-12-2010 Tolerancja
    Pamientam jak w butiku LV na Polach Elizejskich zrobił się motłoch z chinców rany nic tylko bywić wszędzie ich było mnustwo nic człowiek nie zobaczył
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 01-12-2010 caraibian
    wiekszosc tzw ulubionych marek ma produkty o wartosci dodanej ktora opiera sie na zrecznych socjotechmikacha nie jakosci. spoleczenstwa w zachodniej europie stawiaja na testy jakosci, jak np w niemczech, szkoda ze u nas podobnych projektow sie nie realizuje.
    pozostaje korzystac z opinii znajomych albo platform testerskich takich jak ambasadatrendow.pl na przyklad.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 01-12-2010 gość
    Na święta mam gości chińczyków co im kupić? przeznaczam 100 zł na osobę.
    Odpowiedz Zgłoś
1 2