Tu warto bywać: Carmona Tapas Bar w Warszawie

8 Komentarzy
13 Zdjęć
Środa, 03-10-2012

Tapas (więcej o Tapas przeczytacie TU) bary serwujące specjały rodem z gorącej Hiszpanii zyskują coraz większą popularność w Polsce. Tapas są smaczne, różnorodne i mogą być alternatywą zarówno na szybki lunch, obiad ze znajomymi czy romantyczną kolację.

W Carmona Tapas Bar na Mokotowie menu jest naprawdę bogate. Do wyboru są takie tapas (1 szt. - 7 zł) jak: tortilla, kulki serowe, pieczarki z serano, kalmary, schab z awokado, śledź w salsie czy chorizo w winie. Oprócz tego zjecie tutaj także sałaty, zupy, wędliny i sery hiszpańskie, dania główne (np. owoce morza, kurczak, stek, dorsz) czy desery. Do tego kieliszek wina i smaki wybornie się łączą.

Carmona wyglądem nie przypomina tradycyjnego hiszpańskiego baru, raczej nowoczesną wariację na jego temat. Wnętrze jest średniej wielkości, utrzymane w trochę ciemniejszej kolorystyce, co jednak nie ujmuje dobrej atmosferze. Zanim złożymy zamówienie, przy barze można zobaczyć rodzaje tapas i zdecydować się, na które tak naprawdę mamy ochotę. Od czasu do czasu organizowane są tu pokazy tańca i koncerty.

Zdjęcia: Carmona

www.carmona.pl

EM

  • Śr., 03-10-2012 bociek
    W Warszawie macie dobrze po prostu się chodzi po knajpkach , smakuje , flirtuje i zyje.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 03-10-2012 Gość
    bociek (Śr., 03-10-2012) napisał:

    W Warszawie macie dobrze po prostu się chodzi po knajpkach , smakuje , flirtuje i zyje.


    Tez zazdroszczę warszawiakom!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 03-10-2012 mika wawa
    Gość (Śr., 03-10-2012) napisał:

    bociek (Śr., 03-10-2012) napisał:

    W Warszawie macie dobrze po prostu się chodzi po knajpkach , smakuje , flirtuje i zyje.



    Tez zazdroszczę warszawiakom!



    no, tu w wawie to mamy życie. wstajemy o 10 i idziemy do knajpki na śniadanie. potem śmigamy bentlejem na fitness, po którym lunch smakuje wybornie. potem jeszcze małe zakupki i ani się obejrzysz a już wieczór i trzeba wpaść na koktajl organizowany przez znajomych. ah, my to mamy życie..

    a tak poważnie, się żyje i korzysta z tego wszystkiego co miasto daje. wszystko jest dla ludzi :-)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 03-10-2012 Gość
    Rany, przecież to nawet w Warszawie nie jest tylko na końcu świata w Sulejówku... Już widzę jak jadę taki kawał drogi na tapas..:)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 04-10-2012 bar
    Gość (Śr., 03-10-2012) napisał:

    Otóż nie jest to w Sulejowku a na osiedlu Eko Park. Problem jest taki ze knajpa zwykle swieci pustkami... Zwykla reklama na lux zeby moze ktos zaczal zagladac...

    Konkurencja czujna
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 04-10-2012 Gość
    Gość (Śr., 03-10-2012) napisał:

    Otóż nie jest to w Sulejowku a na osiedlu Eko Park. Problem jest taki ze knajpa zwykle swieci pustkami... Zwykla reklama na lux zeby moze ktos zaczal zagladac...

    Sulejówek, nie sulejówek i tak na końcu świata i nic dziwnego, że świeci pustkami, bo nikomu nie będzie chciało się tam jechać.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 04-10-2012 Gość
    konkurencja akurat nie, ale ktoś kto był, spróbował i go nie powaliło. A moja opinia chyba nie jest jedyna skoro klientela nie dopisuje. Tylko tyle. Pozdrawiam
    bar (Czw., 04-10-2012) napisał:

    Gość (Śr., 03-10-2012) napisał:

    Otóż nie jest to w Sulejowku a na osiedlu Eko Park. Problem jest taki ze knajpa zwykle swieci pustkami... Zwykla reklama na lux zeby moze ktos zaczal zagladac...

    Konkurencja czujna

    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 05-10-2012 Gość
    mika wawa (Śr., 03-10-2012) napisał:

    Gość (Śr., 03-10-2012) napisał:

    bociek (Śr., 03-10-2012) napisał:

    W Warszawie macie dobrze po prostu się chodzi po knajpkach , smakuje , flirtuje i zyje.




    Tez zazdroszczę warszawiakom!





    no, tu w wawie to mamy życie. wstajemy o 10 i idziemy do knajpki na śniadanie. potem śmigamy bentlejem na fitness, po którym lunch smakuje wybornie. potem jeszcze małe zakupki i ani się obejrzysz a już wieczór i trzeba wpaść na koktajl organizowany przez znajomych. ah, my to mamy życie..



    a tak poważnie, się żyje i korzysta z tego wszystkiego co miasto daje. wszystko jest dla ludzi :-)


    Taa, a ja to mam przesrane w tym raciborzu:(
    Odpowiedz Zgłoś