Trend ślubny: sesja buduarowa

18 Komentarzy
19 Zdjęć
Środa, 26-09-2012

Chyba każdy przynajmniej raz musiał zmierzyć się z wielkim albumem zdjęć ślubnych znajomych, przyjaciół, albo kogoś z rodziny. Setki fotografii, które - choćby nawet robione był przez najlepszego fotografa - są najczęściej nudne. No może nie wszystkie, ale jakieś 95 procent z nich.

Jakby tego było mało, szczęśliwi nowożeńcy często raczą nas również prezentacją zdjęć z sesji zaręczynowej. Urocze ujęcia w parku, na ławce, na spacerze, plaży, na tle zachodu słońca. Piękna pamiątka, tyle że nie wszyscy chcą ją oglądać. Są jednak takie zdjęcia związane z tematyką ślubną, które wielu chciałby obejrzeć, a które zarezerwowane są tylko dla jednej osoby – pana młodego.

Pisaliśmy niedawno o modnych porannych sesjach zdjęciowych nowożeńców. Fotograf wpada do sypialni zakochanych w ich pierwszy wspólny ranek po ślubie i uwiecznia szczęśliwe chwile. Dziś prezentujemy kolejny trend związany ze ślubem, znacznie ciekawszy i bardziej intrygujący. 

Sesja buduarowa

To nowy, ale coraz popularniejszy trend w ślubnej fotografii. Album wypełniony bardzo prywatnymi zdjęciami seksownej panny młodej przeznaczony wyłącznie dla oczu pana młodego. Tu właściwie wszystko jest dozwolone, a scenariusz pisze fantazja. Są kobiety, które pozują w łóżku w samej bieliźnie (często ślubnej), są takie, które rozbierają się zupełnie. Niektóre nakładają koszulę, ulubioną sportową bluzę, albo skórzaną ramoneskę narzeczonego na zupełnie nagie ciało, inne odwołują się do fantazji ukochanego i na plan zdjęciowy stawiają się z całym wyposażeniem. 

„Miałam kiedyś klientkę, której mąż uwielbiał wędkować. Dziewczyna przywiozła jego wysokie gumowce i pozowała ubrana wyłącznie w nie” – opowiada Kate McElwee, fotografka z Bostonu, która oferuje sesje buduarowe. 

Bywają bardzo eleganckie i grzecznie, ale są kobiety, które chcą swoim partnerom podarować zdjęcia mocno erotyczne i odważne. Sesja odbywa się najczęściej w prywatnej sypialnie pozującej kobiety. Na własnym, znajomym gruncie zwykle łatwiej jest o dobrą atmosferę potrzebną na tego typu sesji. Modelka czuje się swobodniej i pewniej niż w obcej, nieznanej przestrzeni. Jeśli miejsce z różnych wzglądów nie odpowiada, częstą alternatywą jest elegancki pokój hotelowy. 

Wszyscy fotografowie jednogłośnie podkreślają, że to sesja, która ma sprawić, by pozująca kobieta czuła się i wyglądała pięknie i seksownie. Nawet, jeśli zdjęcia robione są jako prezent dla narzeczonego, modelka tak naprawdę robi je dla siebie, tylko wtedy efekt będzie zadowalający. Nie trzeba być aniołkiem Victoria’s Secret, by zafundować sobie taką sesję. Dobry fotograf wie jak pracować z każdym typem urody. Taki album, ponieważ jest wyjątkowo intymnym prezentem, nie może niczego udawać. Nawet, jeśli prezentujemy się w innym niż na co dzień świetle (dosłownie i w przenośni), to nadal są to zdjęcia kobiety, którą obdarowany mężczyzna zna, poznaje i kocha. 

Decydując się na sesję buduarową warto pamiętać o kilku ważnych sprawach. Sesję należy zlecić wyłącznie profesjonalnemu fotografowi, którego portfolio jest ogólnodostępne i który dokładnie omówi z nami planowane zdjęcia. Elementem obowiązkowym jest pisemna umowa, która gwarantuje nam, że zdjęcia nie trafią w niepowołane ręce.  

Jeśli decyzja została podjęta, formalności są dopełnione, pozostaje wziąć relaksującą kąpiel i do dzieła. Taki album z całą pewnością zachwyci przyszłego męża i można być pewnym, że będzie on wracał do niego przez długie lata. To jeden z tych prezentów na całe życie. 

AW

Trend ślubny: sesja buduarowa

fot. Mia Elle Studios

  • Trend ślubny: sesja buduarowa
  • Trend ślubny: sesja buduarowa
  • Trend ślubny: sesja buduarowa
  • Trend ślubny: sesja buduarowa
  • Trend ślubny: sesja buduarowa
  • Trend ślubny: sesja buduarowa
  • Trend ślubny: sesja buduarowa
  • Trend ślubny: sesja buduarowa
  • Trend ślubny: sesja buduarowa
  • Trend ślubny: sesja buduarowa
  • Trend ślubny: sesja buduarowa
  • Trend ślubny: sesja buduarowa
  • Trend ślubny: sesja buduarowa
  • Trend ślubny: sesja buduarowa
  • Trend ślubny: sesja buduarowa
  • Trend ślubny: sesja buduarowa
  • Trend ślubny: sesja buduarowa
  • Trend ślubny: sesja buduarowa
  • Trend ślubny: sesja buduarowa
  • Czw., 27-09-2012 pysia
    mi tam najbardziej podoba się 4 od tyłu i takie bym zrobiła ale tamte zbyt odważne.dziękuję że potem miałabym się martwić że je ktoś zobaczy. I odp.do GOŚCIA nie trzeba być modelką do takich zdjęć można być bardziej "mięsną" i nie doświadczoną w modelingu ale najwięcej zależy od poczucia kobiecości i że "we mnie jest sex"....
    ogólnie fajny pomysł
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 27-09-2012 pysia
    kto mówi już o rozdawaniu,zawsze można mieć własne sekretne pamiątki tylko może nie takie jak ostatnie zdj
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 28-09-2012 Gość
    Jako facet najpierw bym się ucieszył z takiego prezentu a chwilę później zastanowił nad tym kto robił te zdjęcia... Czyli moja żona nie miała oporów by się rozebrać i prężyć przed zupełnie obcym facetem? Jeśli małżonkowie nie są nudystami to dla faceta mógłby być lekki szok.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 28-09-2012 angela91
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 28-09-2012 JOa
    Oj dżisys! Niech jedne sobie robią, a inne niech nie robią! Zdjęcia erotyczne mogą być przepiękne i wulgarne. Można mieć potem punkt odniesienia po ciążach i po 20 latach----żeby się nie roztyć i nie zgrzybieć
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 28-09-2012 Gość
    wiem
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 15-10-2012 Gość
    Gość (Pt., 28-09-2012) napisał:

    Jako facet najpierw bym się ucieszył z takiego prezentu a chwilę później zastanowił nad tym kto robił te zdjęcia... Czyli moja żona nie miała oporów by się rozebrać i prężyć przed zupełnie obcym facetem? Jeśli małżonkowie nie są nudystami to dla faceta mógłby być lekki szok.


    Równie dobrze mogła je robić kobieta - tak, tak, wyobraź sobie, że istnieją też panie fotografki.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 29-01-2013 Robert
    http://robertprzepiorka.pl/port…

    Zapraszam na subtelne sesje buduarowe

    Odpowiedz Zgłoś
1 2