Top 10: najdroższe rasy kotów

49 Komentarzy
37 Zdjęć
Środa, 27-06-2012

Laicy zapewne pomyślą, że nie ma sensu płacić bajońskich sum za kota, zwłaszcza, że fajnego można wziąć z ulicy czy schroniska i to całkiem za darmo. Tymczasem z rasami kotów jest identycznie jak z rasami psów (o tych najdroższych pisaliśmy tutaj) – między sobą znacznie różnią się wyglądem i charakterem, a o cenie w dużej mierze decyduje pochodzenie, czystość krwi i częstotliwość występowania. Jeżeli jesteście ciekawi, które zajmują czołowe miejsca w rankingu cenowym – oto one!

Ashera (Cena na świecie: 15 000 –100 000 $)
Mini spełnienie marzeń o posiadaniu lamparta w domu. Ten kot to hybryda afrykańskiego serwala, azjatyckiego lamparta i kota domowego. Zwierzę jest dość duże, stojąc na tylnych łapach mierzyć może nawet 120 cm, a jego charakter jest dość dziki. Rasa jest szalenie rzadka, więc uwaga na „podróbki”.
http://www.lifestylepets.com/



Savannah (Cena na świecie: 1 500 –50 000 $)
W żyłach tego cętkowanego futrzaka płynie krew serwala i kota domowego. To także jeden z niewielu kotów, które lubią wodę i od niej nie stroni. Jest przyjacielski, lubi się bawić, a jego lojalność porównywana jest do psiej.
http://www.a1savannahs.com/



Kot bengalski (Cena na świecie: 1 000 – 25 000 $)
Rasa powstała z dość skomplikowanej krzyżówki kota domowego z azjatyckim lampartem. Dopiero w 3 pokoleniu rasa nabiera delikatności domowego kota, ale aż po 4 pokoleniach taki kot może być trzymany w domu. Bengale są bardzo zwinne, ale z trudem przychodzi im adoptowanie się do zmian, również budowanie więzi z człowiekiem trwa bardzo długo.
http://www.kotbengalski.pl/



Maine Coon (Cena na świecie: 2 000 – 6 000 $)
To najstarsza naturalna rasa, a legenda głosi, że powstała w wyniku krzyżówki kota domowego z szopem. Koty tej rasy są bardzo społeczne, mocno przywiązują się do człowieka. Ich waga osiąga często ponad 10 kg, a długość – powyżej 1 metra.
http://www.mcbfa.org/



Kot Perski (Cena na świecie: 500 – 5 500 $)
Przez wiele lat persy były jedynymi kotami rasowymi spotykanymi w Polsce, stąd może są trochę u nas niedoceniane, na świecie s popularne, ale bardzo lubiane i cenione. Przez długie lata krzyżówek powstało aż 150 odmian barwnych. Przedstawiciele tej rasy należą do spokojnych i często niezbyt utalentowanych łowiecko.
http://www.persianbc.org/



Sfinx i Peterbald (Cena na świecie: 1 200 – 5 000 $)
Dwie podobne i równie wyrafinowane rasy, obydwie bezwłose i wymagające szczególnego traktowania. Peterbald ma geny kotów syjamskich, jest smuklejszy, Sfinks jest z kolei bardziej pomarszczony. Mają umiarkowany temperament i bardzo przywiązują się do ludzi. Szybko marzną, więc chętnie śpią na człowieku i… pod kołdra właściciela.
http://apriorinaked.com/
http://www.peterbald.lt/



Manx (Cena na świecie: do 4 000 $)
Rasa powstała na skutek naturalnej mutacji, której efektem jest występowanie szczątkowego lub całkowity brak ogona. Szczególnie rzadkie są osobniki o białym umaszczeniu – to one osiągają najwyższe ceny. Manxy są spokojne, ale można je nauczyć reagowania na komendy, a do tego lubią jazdę samochodem.
http://www.antelopemanx.com/



Rosyjski niebieski (Cena na świecie: 400 – 3 000 $)
Mówi się, że to kot z uśmiechem ja Mona Lisa. Ma grube, srebrno-niebieskie futro, jest bardzo towarzyski i mocno przeżywa nieobecność właściciela. Lubi się przytulać i pomagać we wszystkich domowych czynnościach. Szybko uczy się prostych sztuczek i porozumiewania z domownikami.
http://www.minora.pl/



Szkocki Fold, szkocki zwisłouchy (Cena na świecie: 200 – 3 000 $)
Nazwa rasy mówi sama za siebie. „Złamane” uszy idą w parze z niezwykle kochającym i towarzyskim usposobieniem. Nie jest zbyt skoczny, ale uwielbia polować. Jest odporny na większość kocich chorób. Występuje w odmianie krótko- i długowłosej.
http://www.tasdj.pl/



Brytyjski krótkowłosy (Cena na świecie: 500 – $1 500)
Jedna z najbardziej popularnych ras w domach (już nie tylko Brytyjczyków) i na wystawach. Mają zrównoważony charakter i są ciche, lubią spokój, a za właścicielem potrafią chodzić cały dzień i oczekując poświęcenia uwagi.
http://www.anahatacats.com/

AG

  • Śr., 27-06-2012 Gość
    Ale dachowce są najfajniejsze.....znałam sjamczyka, czyjegoś zimny i oschły. Widzisz z kotami jest jak z dziećmi bierzesz to co Ci los przyniesie, i to jest życie. Ja też mam przygarnięte dachowce
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 27-06-2012 Gość
    EL-KA (Śr., 27-06-2012) napisał:

    Miałam dwa dachowce, obecnie mamy rosyjską Tinę. Temperamentem niczym sie nie różni od dachowców.Koty mają swoje indywidualne usposobienie, raczej nie ma dwóch jednakowych. Moja Tina nie mieści sie w charakterystyce tej rasy. Czasami potrafi być cudownie "wredna". Ponieważ kocham wszystkie koty, wybaczę jej wszystko.

    ruskie są zdecydowanie większe łapy mają rozbudowane...sprawdzałam
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 27-06-2012 Gość
    Mam rocznego dachowca (od małego). Jest w 100% biały i całymi dniami gania po ogrodzie, a na noc włazi do łóżka. Po prostu żyje po kociemu.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 27-06-2012 Gość
    rosyjskie i brytyjskie są najładniejsze z tego co widzę syjamskie ohydne w zimie to chyba trzeba sweterki im zakładać.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 27-06-2012 gocha
    Ja mam od 2 lat Main Coona i niezamienilabym go na zadnego.Jest czuly i bardzo inteligentny i nie "wciska" sie do talerzu ani nie miałczy jesli ktos z rodziny je posiłek.Mozecie niewiezyc ale jest posluszniejszy niz nie jeden pies.Siostra ma kotke tej rasy i jest rowniesz taka.Ceny tu podane sa bardzo wygorowane.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 27-06-2012 Pysio
    Main Coon ktorego posiadam to piekna rasa kota.Czułe,inteligentne,posłuszne,czyste i eleganckie.Polecam zakup takiego rasowca kazdy kto go u mnie widzi nie moze sie napatrzec.Sa spokojne i nie robia krzywdy dziecia (mam dwojke małych) nigdy zadnego dziecka nie udrapła mimo ze corka czasami go (meczy) pieszczotami.Jest ulegly nie atakuje ale lubi łapac latajace owady i sie nimi bawic.Polecam jako kotka dla dzieci własnie tej rasy.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 27-06-2012 Gość
    Nieważne, co za bzdury popisali. Najważniejsze
    i tak są zdjęcia tych piękności....mrrr
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 27-06-2012 kika
    nie ma jak nasze poczciwe dachowce...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 27-06-2012 cleo
    Rosyjski niebieski ma najgorzej... Strasznie "przeżuwa" nieobecność właścicieli :-P
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 27-06-2012 Gość
    nie no te sfinksy to takie z deka paskudne... no i kot bez ogona to też jakaś porażka... ale i tak najfajniejsze są burasy pręgowane rasy dachowej:)
    Odpowiedz Zgłoś
1 2 3 4 5