Szkatułka na biżuterię Bill Amberg

13 Komentarzy
2 Zdjęcia
Poniedziałek, 06-08-2007

Szkatułka na biżuterię Bill Amberg
Cenna biżuteria wymaga odpowiedniej ochrony i opieki. Trzymanie ozdób luzem w szufladzie nie sprzyja utrzymaniu szlachetnych kamieni i kruszców w pełnym blasku. Osoby, które dbają o swoje kolekcje, nie wahają się inwestować w kosztowne szkatułki, takie, jakie proponuje znana z wyrobów galanteryjnych najwyższej jakości marka Bill Amberg.

Szkatułkę wykonano z ciemnoczerwonej skóry i wyścielono różowym zamszem. W środku znajdują się przydatne przegrody oraz lustro. Szkatułka jest dostępna także w wersji  brązowej z beżowym wnętrzem oraz koloru kości słoniowej z wnętrzem granatowym.

Cena: 250 funtów czyli 1 400 zł

Do nabycia w internetowym sklepie Astley Clarke. Sklep wysyła do Polski.

Szkatułka na biżuterię Bill Amberg

AT

  • Wt., 07-08-2007 Pirannia
    MichaelC

    noo i zapuszkuj siebie w ten sejf ...
    Nie lubicie mnie za to, że mam własne zdanie, czy za to, że w przeciwieństwie do większości wypowiadających się tutaj, stać mnie na prezentowane przedmioty?
    Dak jesteśmy strasznie zazdrośni o twoją "kase";]
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 07-08-2007 Zija
    MichaelC (Poniedziałek, 06-08-2007) napisał:



    Zija (Poniedziałek, 06-08-2007) napisał:




    MichaelC (Poniedziałek, 06-08-2007) napisał:





    gość (Poniedziałek, 06-08-2007) napisał:






    noo i zapuszkuj siebie w ten sejf ...








    Nie lubicie mnie za to, że mam własne zdanie, czy za to, że w przeciwieństwie do większości wypowiadających się tutaj, stać mnie na prezentowane przedmioty?






    Ja cię chyba lubię, bo zgadzam się z większością Twoich opinii. A zarabiam 680 zł ;). Ale to nie ma nic do rzeczy...




    Dziękuję! ;-) Miło mi to słyszeć.


    Nie lubię dosyć sporej grupki "bogatych" osób, bo większości z tych, których znam, uderzyła do głowy tzw. "woda sodowa" - myślą, że bogactwo zastąpi im brak kreatywności i kultury osobistej. Niestety - bogactwo jest rzeczą nabytą, a braku inteligencji i talentu nie da się niczym zastąpić. Cenię z kolei osoby kulturalne, niegłupie, z własnym zdaniem i prezentujące swoje opinie w wyważony sposób. Bez względu na zasobność portfela ;). Głupimi zaś komentarzami proponuję się nie przjmować. Czy naprawdę ważne jest to, co myśli o Tobie osoba bez gustu i polotu, która nawet nie potrafi się bez błędów wypowiedzieć? ;)
    A tak na marginesie - zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego zaglądają tu osoby gorzej sytuowane - przecież to "lux". Jeśli o mnie chodzi, to zazwyczaj troszkę podśmiewam się z opisów ("wyjątkowy design") - zazwyczaj są tu bowiem przedmioty, które wyjątkowo mi się nie podobają. Jeśli jednakowoż znajdzie się jakiś ciekawy pomysł, to go wykorzystuję, niekoniecznie w całości. No, ale coś takiego, jak "marka" jest mi absolutnie obojętne - w końcu rozdałam otrzymane w prezencie kosmetyki Victoria Secret i ubrania Benettona ;) - bo mi się nie podobały :))
    Pozdrawiam ciepło ;)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 07-08-2007 MichaelC
    Zija (Wtorek, 07-08-2007) napisał:



    Nie lubię dosyć sporej grupki "bogatych" osób, bo większości z tych, których znam, uderzyła do głowy tzw. "woda sodowa" - myślą, że bogactwo zastąpi im brak kreatywności i kultury osobistej. Niestety - bogactwo jest rzeczą nabytą, a braku inteligencji i talentu nie da się niczym zastąpić. Cenię z kolei osoby kulturalne, niegłupie, z własnym zdaniem i prezentujące swoje opinie w wyważony sposób. Bez względu na zasobność portfela ;). Głupimi zaś komentarzami proponuję się nie przjmować. Czy naprawdę ważne jest to, co myśli o Tobie osoba bez gustu i polotu, która nawet nie potrafi się bez błędów wypowiedzieć? ;)A tak na marginesie - zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego zaglądają tu osoby gorzej sytuowane - przecież to "lux". Jeśli o mnie chodzi, to zazwyczaj troszkę podśmiewam się z opisów ("wyjątkowy design") - zazwyczaj są tu bowiem przedmioty, które wyjątkowo mi się nie podobają. Jeśli jednakowoż znajdzie się jakiś ciekawy pomysł, to go wykorzystuję, niekoniecznie w całości. No, ale coś takiego, jak "marka" jest mi absolutnie obojętne - w końcu rozdałam otrzymane w prezencie kosmetyki Victoria Secret i ubrania Benettona ;) - bo mi się nie podobały :))Pozdrawiam ciepło ;)



    Staram się nie zwracać uwagi na takie głupie komentarze, ale wyjątkowo mnie to irytuje. Też znam wiele takich osób. Puste panienki są nie do wytrzymania, zwłaszcza, gdy przesadnie obnoszą się z marką na podrobionych rzeczach. ;-) Ja śmieję się z prawie każdego przedmiotu. Choćby taka szkatułka... "Trzymanie ozdób luzem w szufladzie nie sprzyja utrzymaniu szlachetnych kamieni i kruszców w pełnym blasku." Wyjątkowo zabawne, moje szuflady są 100 razy bardziej efektowne niż to śmieszne pudełeczko za 1500zł. ;-)
    Odpowiedz Zgłoś
1 2