„Spadaj bogaty idioto!”

1 Komentarz
5 Zdjęć
Środa, 12-09-2012

Nowy tydzień, nowy proces. Po raz kolejny w roli głównej występuje Bernard Arnault. Tym razem szef luksusowego giganta LVMH i najbogatszy człowiek we Francji jest tym, który oskarża, a nie jest oskarżany. 

Z bezwzględnym biznesmenem odważyła się zadrzeć gazeta Libération, która w poniedziałkowym wydaniu opublikowała zdjęcie Bernarda Arnault z walizką i podpisem, który w bardzo grzecznym tłumaczeniu brzmiałby „spadaj bogaty idioto!”. Miliarder oskarża gazetę o publiczne zniesławienie i wniesie sprawę do sądu.

Materiał dotyczył rewelacji, które obiegły ostatnio francuskie media. Prezydent Francois Hollande w ramach ratowania narodowego budżetu zaproponował wprowadzenie 75-procentowego super podatku dla najbogatszych (zarabiających powyżej miliona euro). Wiadomość zbiegła się w czasie ze złożonym przez Bernarda Arnault podaniem o podwójne, francusko-belgijskie obywatelstwo. Hollande mocno skrytykował za to szefa LVMH, a media błyskawicznie zinterpretowały zajście jako próba obejścia wysokiego podatku. Sam zainteresowany zaprzeczył, oświadczając, że od 20 lat jest i pozostanie obywatelem płacącym podatki we Francji. Nie omieszkał również wspomnieć, że stworzył ponad 20 tysięcy miejsc pracy, sugerując tym samym, że krytyka jest być może nie na miejscu. 

Decyzja, by starać się o belgijskie obywatelstwo zapadła ponoć wiele miesięcy temu i motywowana była nowymi projektami biznesowymi miliardera. Pojawiła się również teoria, która tłumaczy wniosek jako krok na drodze ubiegania się o obywatelstwo Monako.

Kontrowersyjnym tytułem Libération nawiązał do słynnych targów rolnych w Paryżu, które - będąc jeszcze prezydentem Francji - odwiedził Nicolas Sarkozy. Kamery uchwyciły moment, w którym Sarkozy podaje dłoń jednemu z uczestników i ten wyraźnie odmawia. Prezydent zareagował na odmowę dość gwałtownie i emocjonalnie, rzucając słyszalne wokół „Spadaj biedny idioto!”.

Jakie by nie były plany Arnaulta (zaskoczy nas na pewno jeszcze nie raz), jedno jest pewne. Szef najsłynniejszej i największej grupy skupiającej marki luksusowe z całą pewnością nie wybrałby się do Belgii (ani żadnego innego kraju) z małą walizeczką ze zdjęcia opublikowanego w Libération.

AW

  • Śr., 12-09-2012 Gość
    dość chaotyczne są wasze teksty. a co do Hollanda, jest to nacjonalistyczny idiota, drugi Kaczor
    Odpowiedz Zgłoś