Ślubne bikini. Kolejny chwyt marketingowy?

0 Komentarzy
13 Zdjęć
Sobota, 31-08-2013

To ostatnia rzecz, w której większość kobiet zdecydowałaby się poślubić swojego mężczyznę. Podczas gdy panny młode rezygnują z białych sukni ślubnych, jeden z amerykańskich producentów kostiumów kąpielowych usiłuje przekonać klientki do ślubnego bikini. Czy znajduje on wiele ochotniczek - ciężko powiedzieć.

Gdyby nie biel, byłyby to całkiem zwyczajne stroje. Koronki, kryształki Swarovskiego i doczepiane modelkom welony sugerują jednak, że reklamują one nie byle jaką kolekcję kostiumów, a właśnie ślubną. Z założenia stroje przeznaczone są na podróż poślubną, ale nikt nie powiedział, że nie można w nich stanąć na ślubnym kobiercu. Wszak coraz popularniejsze są śluby na plaży.

Ślubne bikini w ofercie ma  m.in. marka Beach Bunny, którą promowała m.in. Kate Upton. Obecnie twarzą marki jest Chrissy Teigen. Amerykańska modelka, która niebawem poślubi swojego chłopaka - muzyka Johna Legenda, w ramach kampanii zaprezentowała zarówno stroje jedno-, jak i dwuczęściowe.

Choć na modelkach kostiumy wyglądają nie najgorzej, koronkowa biała bielizna nie kojarzy się ze ślubną kolekcją. Sam pomysł ślubnego bikini nie jest jednak nowy. W 2006 roku w Saint Tropez miała je na sobie Pamela Anderson. Kolejne panny młode nie wzięły jednak z niej przykładu, dlatego po kampanii  Beach Bunny ciężko spodziewać się cudów.

MM

Ślubne bikini. Kolejny chwyt marketingowy?

Ślubne bikini prezentuje m.in. modelka Kate Upton

  • Ślubne bikini. Kolejny chwyt marketingowy?
  • Ślubne bikini. Kolejny chwyt marketingowy?
  • Ślubne bikini. Kolejny chwyt marketingowy?
  • Ślubne bikini. Kolejny chwyt marketingowy?
  • Ślubne bikini. Kolejny chwyt marketingowy?
  • Ślubne bikini. Kolejny chwyt marketingowy?
  • Ślubne bikini. Kolejny chwyt marketingowy?
  • Ślubne bikini. Kolejny chwyt marketingowy?
  • Ślubne bikini. Kolejny chwyt marketingowy?
  • Ślubne bikini. Kolejny chwyt marketingowy?
  • Ślubne bikini. Kolejny chwyt marketingowy?
  • Ślubne bikini. Kolejny chwyt marketingowy?
  • Ślubne bikini. Kolejny chwyt marketingowy?