Slow Food & Wine w regionie Gorizia

9 Komentarzy
3 Zdjęcia
Wtorek, 08-04-2008

Slow Food & Wine w regionie Gorizia Slow Food (przeciwieństwo Fast Food) to coraz popularniejszy na świecie ruch powstały w północno-wschodnich Włoszech, który za cel stawia sobie „ochronę praw do smaku”, a za główne przesłanie „odkrywanie smaków zamiast biernego ich przyjmowania”. Wszystkich, którym marzy się praktyczne poznanie Slow Food wysyłam do Włoch właśnie, w urokliwy rejon Gorizia. Program Weekendy w Winnicach Slow Food & Wine to znakomita okazja poznania lokalnej kuchni i wspaniałych win.

Organizatorzy proponują wycieczkę po przepięknej krainie Collio Goriziano, zwiedzanie winiarskich miasteczek Cormons i San Floriano del Collio, degustację u jednego z licznych winiarzy, smakowanie lokalnej kuchni wspartej prestiżowymi winami z całych Włoch oraz wizytę w słynnym pałacu Palazzo Coronini Cronberg. Miłośników wina z pewnością ucieszy zwiedzanie z lokalnym przewodnikiem enologicznym, a wielbicielki romantycznych, włoskich klimatów zachwyci wizyta w Cormons i kolacja w restauracji na Wzgórzach Carso

Cena: od 3 250 zł

Cena obejmuje: przelot, 3 noce w pokoju 2-osobowym ze śniadaniem, briefing informacyjny, kolacje regionalne z winem, Buffet lunch w piwnicach u winiarza, opiekę przewodnika, transfery, ubezpieczenie.

Warunki rezerwacji znajdziesz tutaj.

Kontakt:
tel.: (+48) 0 783 732 430
e-mail: info@winowww.pl
http://www.winowww.pl/

Slow Food & Wine w regionie Gorizia

Slow Food & Wine w regionie Gorizia

AW

  • Wt., 08-04-2008 gość
    włochy, moja milosc... no pojechalabym sobie na taka wycieczke, nie powiem :)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 08-04-2008 kasssa-ndra
    Ech..te wycieczkowe "degustacje win oraz lokalnych przysmaków"..;> Jeśli ma sie ochotę poznać prawdziwe smaki Włoch należy skręcić z uczęszczanych szlaków turystycznych i zajrzeć do małych miejscowości np w Toskanii...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 08-04-2008 gość
    tez tak uwazam pokazowka dla snobow
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 08-04-2008 gość
    takie slow food sama sobie moge zrobic
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 08-04-2008 gość
    takiej szynki ani kijem nie tknę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! widać że to kiedyś chodziło!! p.s nie jestem wegetar..........
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 10-04-2008 gość
    gość (Wtorek, 08-04-2008) napisał:



    takiej szynki ani kijem nie tknę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! widać że to kiedyś chodziło!! p.s nie jestem wegetar..........

    JASNE LEPSZA MIELONKA Z BIEDRONKI BO NIE WIDAĆ ŻE CHODZIŁA
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 01-11-2008 gość
    taka szynka jest też w Polsce (dylewska dojrzewająca-Kalinówka-Toskania na Mazurach) -nie trzeba wyjeżdżać tak daleko,cena lepsza i dom do pełnej dyspozycji, np. na Święta Bożego Narodzenia dla 3-4 rodzin lub grupy znajomych;
    www.wzgorza-dylewskie.pl
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 01-11-2008 gość
    gość (Sobota, 01-11-2008) napisał:



    taka szynka jest też w Polsce (dylewska dojrzewająca-Kalinówka-Toskania na Mazurach) -nie trzeba wyjeżdżać tak daleko,cena lepsza i dom do pełnej dyspozycji, np. na Święta Bożego Narodzenia dla 3-4 rodzin lub grupy znajomych;www.wzgorza-dylewskie.pl

    też członek Slow Food w Polsce

    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 02-12-2008 globtroter.org
    a wiesz ile jest szynki w szynce ktora jesz? :o)
    Odpowiedz Zgłoś