Samotni mężczyźni płacą surogatkom. Desperacja czy znak czasów?

52 Komentarze
4 Zdjęcia
Niedziela, 01-09-2013

Debata na temat prawa do adopcji dla par homoseksualnych trwa. Ale kiedy owe pary starają się o adopcję dziecka, na nich oraz na bezdzietnych singlach zarabiają agencje specjalizujące się w macierzyństwie zastępczym. Jak podała agencja Associated Press, zgłaszają się do nich nie tylko homoseksualiści, ale i samotni mężczyźni, którym nie udało się znaleźć żony.

Agencja Growing Generations z Los Angeles, jak informuje Associated Press, odnotowuje systematyczny wzrost zainteresowania zastępczym macierzyństwem. Co więcej, nie odnosi się ono wyłącznie do bezdzietnych par, ale również do samotnych mężczyzn. Single chcący zostać ojcami wydają na odpowiednie procedury nawet 175 tysięcy dolarów.

Urodzenie dziecka przez matkę zastępczą współpracującą z Growing Generations kosztuje od 125 tys. do 150 tys. dolarów, a bliźniąt - od 150 tys. do 175 tys. dolarów. Dawczyni jajeczek zarabia na tym od 8 do 10 tys. dolarów, a matka surogatka od 25 tys. dolarów wzwyż. Agencja zajmuje się także badaniami i negocjacjami prawnymi.

Dlaczego coraz więcej singli pragnie zostać ojcami? Jak twierdzą eksperci, w ich przypadku daje znać o sobie zegar biologiczny. Choć nie udało im się znaleźć partnerki, nie rezygnują z marzeń o ojcostwie. Czas, którego wymaga znalezienie odpowiedniej partnerki, jest w ich przypadku luksusem, na który już nie mogą sobie pozwolić.

Macierzyństwo zastępcze to rozwiązanie dla zamożnych mężczyzn. I to też nie dla wszystkich. Interesują się nim panowie raczej zdesperowani. Nie oznacza to, że nie radzą sobie z samotnym ojcostwem. Wielu zatrudnia nianie, ale nie brakuje też takich, którzy pracując w domu, mogą sobie pozwolić na całodobową opiekę nad dzieckiem.

Single stający się samotnymi ojcami to kolejny efekt poświęcania się karierze. Praca na dobrych stanowiskach i wysokie zarobki nie gwarantują powodzenia w miłości, a tym bardziej czasu na znalezienie żony i założenie rodziny. Tylko co w przyszłości powiedzą o tym same dzieci? Nie bez powodu mówi się, że potrzebują one obojga rodziców.

Świadome decydowanie się na samotne ojcostwo postrzegane jest różnie. Z jednej strony jest ono oznaką desperacji, z drugiej pokazuje, jak w XXI wieku podchodzi się do zakładania rodziny i wychowywania dzieci. Jak widać, nie wszystko można kupić, ale akurat dzieci znajdują się w grupie dóbr, które można nabyć za (niemałe, ale zawsze) pieniądze.

Fot. Growing Generations

Czytaj też: Matka-surogatka - drogi i ryzykowny interes
Czytaj też: Wzbogacają się na tanich indyjskich surogatkach

MM

Samotni mężczyźni płacą surogatkom. Desperacja czy znak czasów?

Single marzący o samotnym ojcostwie zgłaszają się do agencji Growing Generations

  • Samotni mężczyźni płacą surogatkom. Desperacja czy znak czasów?
  • Samotni mężczyźni płacą surogatkom. Desperacja czy znak czasów?
  • Samotni mężczyźni płacą surogatkom. Desperacja czy znak czasów?
  • Samotni mężczyźni płacą surogatkom. Desperacja czy znak czasów?
  • Niedz., 08-09-2013 adfghadfbh
    Idioto w Polsce tysiace homosiow wychowuje dzieci bo musza sie ukrywac w ciemnej Polsce w zwiazkach hetero.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 09-09-2013 Gość
    paranoja swiat zmierza ku zagladzie!!!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 10-09-2013 Gość
    ciekawe ile pedofili tak sobie kupilo dziecko..boo jednej parze ktora gwalcila 8 lat swojego synka to juz slyszelismy... zakaz, kobieta dziecka tak nigdy nie skrzwdzi jak facet... nie ma penisa.
    Odpowiedz Zgłoś
1 ... 2 3 4 5 6