Risotto w Restauracji Kurta Schellera

5 Komentarzy
2 Zdjęcia
Wtorek, 27-03-2007

Risotto w Restauracji Kurta Schellera Mieszcząca się w warszawskim hotelu Rialto Restauracja Kurta Schellera jest pierwszą polską restauracją ujęta w prestiżowym Guida Gallo, przewodniku po najlepszych na świecie restauracjach przygotowujących risotto.

Przewodnik kulinarny Guida Gallo wydawany jest od 8 lat przez firmę Riso Gallo, czołowego producenta ryżu na rynku włoskim. Dla tych, który wiedzą, że risotto jest tradycyjną potrawą północnych Włoch, oraz amatorów ryżu na całym świecie Guida Gallo jest kierunkowskazem na kulinarnej mapie Europy. Cenią go również najsłynniejsi Włosi - wstęp do szóstego wydania przewodnika przygotował sam Giorgio Armani, a ostatnie otwiera przedmowa Ferruccio Ferragamo!

W Guida Gallo Restauracja Kurta Schellera poleca Risotto alla polacca, czyli risotto po polsku według przepisu szefa kuchni. Danie przygotowuje się na bazie ryżu do risotto Arborio, a składniki, które czynią je wyjątkowym to przede wszystkim polędwica, grzyby, pomidory i odrobina żubrówki.

Risotto można będzie zjeść w Restauracji Kurta Schellera od kwietnia 2007. Porcja kosztować będzie 34 zł.

http://www.rialto.pl

Restauracja Kurta Schellera mieści się w hotelu Rialto, na ul. Wilczej 73 w Warszawie. Rezerwacje pod nr tel: +48 22 5848771, fax +48 22 5848772, mail: restaurant@hotelrialto.com.pl

Risotto w Restauracji Kurta Schellera

AMG

  • Wt., 27-03-2007 gość
    mniam risotto... jak bedzie okazja na 100% sie skusze!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 27-03-2007 gość
    Risotto pierwsza klasa.. naprawdę gorąco polecam;p
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 28-03-2007 gość
    lubie ta reestauracje, ale za risotto nie przepadam
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 10-04-2007 gość
    Polecam w tej restauracji Canneloni. Pyszne!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 16-08-2007 gość bardziej wybredny
    Polacy to dziwna nacja. Każdy musi pochwalić się znajomym nowym telewizorem plazmowym, nowym samochodem etc. Jedzenie - to coś na czym się oszczędza. Je się byle co - aby utrzymać niski budżet domowy. Ciuch Versace - bo to na pokaz. Pokarm fizyczny - byle co. Dodatkowo - w uznanych restauracjach Warszawy - ma być tanio. Nie ważne co się je - byle było tanio. Koneserów niestety nie ma. Wszystko rozpatrywane jest pod kątem ceny. Sfinks - super, bo tanio. U Kurta Schellera też powinno być tanio - ale publikachyba nie zna pojęcia kuchni autorskiej (zagranicą wszyscy oszczędzają - jadamy tylko w KFC lun przywiezione przez nas konserwy rybne/mięsne - więc nie ma do czegokolwiek porównywać). To najwyższy czas, żeby zacząć szlifować swoje kwalifikacje kulinarne!!!!!
    Odpowiedz Zgłoś