Raport z rynku nieruchomości – styczeń 2009

4 Komentarze
1 Zdjęcie
Piątek, 06-02-2009

Raport z rynku nieruchomości – styczeń 2009

Trwający od kilku miesięcy zastój na rynku nieruchomości zaowocował w grudniu dalszymi spadkami cen mieszkań oferowanych do sprzedaży na rynku wtórnym w największych miastach Polski. Jak wynika z analizy serwisu Oferty.net ich miesięczna skala była największa w Gdańsku - sięgnęła 7,8%. Wyraźnie spadły też oczekiwania sprzedających mieszkania w Białymstoku i Łodzi - w grudniu średnie ceny ofertowe były tam niższe od listopadowych odpowiednio o 6,5 i 4,3%.

Z biegiem czasu coraz wyraźniejsze stają się też różnice cen w zestawieniu rok do roku. W porównaniu z grudniem 2007 najbardziej potaniały mieszkania w Łodzi (-11,1%), Gdańsku (-9,5%) i Wrocławiu (-8,7%). Najmniejsze spadki cen ofertowych w skali roku odnotowały: Szczecin (-1,4%), Gdynia (-2%) i Sopot (-2,6%). Nieco wyższe niż przed rokiem były w grudniu średnie ceny ofertowe mieszkań w Bydgoszczy (o 2,9%).

WARSZAWA - CENY JAK DWA LATA TEMU

Utrzymujące się stosunkowo długo wysokie ceny ofertowe mieszkań w Warszawie spadły w ostatnim miesiącu o blisko 3% i są obecnie wyższe średnio o 7,1% od średniej z grudnia 2006 r. Jednak będące już codziennością udzielanie przez sprzedających dodatkowych upustów sięgających niekiedy nawet 20% ceny wyjściowej, pozwala stwierdzić, że obecnie w wielu przypadkach ceny transakcyjne kształtują się na poziomie takim, jak przed dwoma laty. Wspomniane, wysokie upusty towarzyszą w szczególności transakcjom sprzedaży mieszkań o niższym standardzie, wymagających remontów, zlokalizowanych w peryferyjnych dzielnicach jak również tym, które ze względu na wysoką cenę ofertową przez długi czas nie wzbudzały zainteresowania nabywców.

STABILNE CENY NAJMU

Wbrew powszechnym przewidywaniom, że zastój na rynku sprzedaży mieszkań spowoduje dalsze wzrosty stawek za najem, wyniki analizy ofert najmu zgłoszonych w serwisie Oferty.net nie potwierdzają takiego trendu. Czynsze, które osiągnęły swój górny pułap we wrześniu i październiku ub. roku tj. na początku roku akademickiego, nie wzrosły lecz przeciwnie - minimalnie spadły. Niższe stawki to efekt zmniejszonego w - stosunku do jesieni - popytu na rynku najmu oraz znaczącego, wynoszącego ok. 40%, wzrostu podaży ofert.

Zdaniem Marcina Drogomireckiego z Oferty.net pojawienie się na rynku tak wielu nowych ofert wynajmu mieszkań jest skutkiem problemów ze znalezieniem chętnych na ich zakup. Część właścicieli nie mogąc zbyć swoich nieruchomości za oczekiwaną cenę decyduje się na mniejszy ale stały dochód i oddaje je w najem. Obecnie wynajęcie kawalerki w Warszawie wiąże się ze średnim miesięcznym wydatkiem na poziomie 1 770 zł. Za mieszkanie 2-pokojowe trzeba zapłacić ok. 2 400 zł/mies. a za 3-pokojowe - ok. 3 500 zł/mies. Mieszkania większe, zwykle o charakterze apartamentowym lub przeznaczone na funkcje biurowe oferowane są w cenach 5 150 zł/mies. za 4 pokoje i prawie 7 000 za lokal 5-pokojowy. (podane średnie ceny obejmuję opłaty tytułem czynszu dla administracji)

OPEN FINANCE - KREDYTY W ZŁOTYCH

Sytuacja kredytobiorców zadłużonych w złotych wyraźnie poprawiła się od czasu publikacji naszego wspólnego raportu, a raty kredytów mogą obniżyć się nawet o 9 proc. Od 9 grudnia do 19 stycznia stopa trzymiesięcznego WIBOR-u spadła z 6,48 do 5,56 proc., a więc aż o 92 pkt bazowe. W międzyczasie Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy procentowe w Polsce o 75 pkt bazowych – rynek pieniężny zdyskontował już tę obniżkę i spodziewa się kolejnej - analizuje Emil Szweda z Open Finance. Stąd tak znaczny spadek stopy WIBOR, która znalazła się na najniższym poziomie od roku. Kredyty hipoteczne są więc oprocentowane wyraźnie niższej niż w czasie sprzed nasilenia kryzysu na rynkach finansowych jesienią 2008 roku.

W przypadku nowych kredytów hipotecznych korzyść nie jest już tak oczywista, ponieważ warunki ich udzielania nieustannie się zmieniają. W tym wypadku obowiązują wyższe średnie marże, a nie można też zapominać, że banki bardzo cenią klientów z wkładem własnym. Ale spadek rynkowych stóp procentowych ma naturalnie wpływ na wysokość rat.

KREDYTY WE FRANKACH

Zadłużeni we frakach szwajcarskich nadal znajdują się pod presją spadającego złotego. Licząc od ostatniego raportu Open Finance z grudnia 2008 r., frank podrożał o 16,8 proc. z ok. 2,50 do 2,92 zł osiągając najwyższy poziom notowań od pięciu lat. Spadek stopy LIBOR z 1,15 do 0,56 proc. częściowo (połowicznie) amortyzuje tak szybki wzrost kursu franka.

KREDYTY W EURO

Z analiz Open Finance wynika, że przez ostatni miesiąc stopy procentowe w strefie euro spadły i trzymiesięczny EURIBOR wynosi już 2,45 proc., co przy średniej marży na poziomie 2,50 proc., dawałoby oprocentowanie kredytu hipotecznego na poziomie 4,95 proc. - niewiele więcej niż we franku (obecnie 4,1 proc.) i mniej niż w złotym (7,56 proc.). Niestety dostępność kredytów w euro nadal pozostawia wiele do życzenia (choć generalnie jest większa niż w przypadku kredytów we frankach). Różnica między ratą kredytu w euro i w złotym wynosi obecnie ok. 35 proc., ale ze względu na oczekiwane silniejsze cięcia stóp w NBP niż w ECB różnica ta skurczy się do ok. 15 proc. w połowie roku. Polska wydaje się być nawet dalej od przyjęcia euro niż miesiąc temu, wobec czego zaciąganie tego typu kredytów nadal obarczone jest ryzykiem kursowym. Podobnie jak w przypadku franka - ryzyko to maleje z każdym kolejnym osłabieniem złotego.

Raport został przygotowany na podstawie danych statystycznych serwisu Oferty.net - nieruchomości w Internecie oraz danych Open Finance.

http://www.oferty.net
http://www.open.pl

MWW

  • Pt., 06-02-2009 Lauraa
    Dlaczego nie wspomnieliście nic o cenach nierochumości na Śląsku ?
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 06-02-2009 gość
    Lauraa (Piątek, 06-02-2009) napisał:



    Dlaczego nie wspomnieliście nic o cenach nierochumości na Śląsku ?



    Za duzo dymu i sadzy. Trudno dojrzec nieruchomosci. Osobiscie tylko ruiny tam widzialem. W nawiasie, dlaczego jeszcze tam mieszkasz? Za kare?
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 06-02-2009 KariokaJa
    i co cwaniaczki "inwestorzy", pewnie plują sobie z brodę bo myśleli że ceny będa rosły w nieskończoność
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 08-02-2009 gość
    Powinno być podkreślone na czerwono, że - ceny OFERTOWE spadły o tyle procent.
    Ceny transakcyjne spadły jeszcze bardziej.

    Witajcie w realnym świecie końca kredytów na 100% wartości nieruchomości.
    Odpowiedz Zgłoś