Przymusowa nowoczesność. Żarówki tylko eko

2 Komentarze
10 Zdjęć
Niedziela, 09-09-2012

Z początkiem września w całej Unii Europejskiej wprowadzono zakaz produkcji klasycznych żarówek. Producenci oświetlenia ledowego zacierają ręce - zwykłe energooszczędne żarówki długo się rozgrzewają, na dodatek dają stosunkowo mało światła. Mole książkowe chętniej sięgną po żarówki ledowe, które w zależności od mocy kosztują nawet 100 zł od sztuki.

Jednorazowa wymiana żarówek na energooszczędne to spory wydatek. Ale ma swoje dobre strony: rachunki za prąd w skali roku powinny zmniejszyć się o średnio 250 zł. Drugą zaletą jest szeroka rozumiana estetyka. Skoro władze unijne nakazują używać takiego oświetlenia zamiast tradycyjnego, dobrze jest wykorzystać je w aranżacji wnętrz.

Pomysłów na użycie żarówek ledowych jest mnóstwo. Poczynając od ogródka, warto wyznaczyć takim oświetleniem krawędzie basenu. Kolejna okazja to okres świąteczny. Diody LED używane są w bożonarodzeniowych dekoracjach. Swoje miejsce znajdują też w przewodach, idealnych do podświetlenia np. schodów. Bywają też ozdobą wnętrza - np. łazienek czy mebli w salonie.

Należy jednak odróżnić zwykłe żarówki energooszczędne od ledowych. Te pierwsze działają długo, pod warunkiem, że nie są co chwilę włączane i gaszone. Zastanawia więc to, czy mieszkania są dla nich dobrym miejscem czy też lepiej nadawałyby się one do hal produkcyjnych lub sklepów.

Oświetlenie energooszczędne:

Elastyczny wodoodporny pasek LED - cena około 80 zł za metr bieżący, dostępny np. TU
Lampka biurkowa 11W LED - cena około 240 zł, dostępna np. TU
Kinkiet LED do czytania - cena do 915 zł, dostępny np. TU
Żarówka LED E27 o mocy 12W - cena około 100 zł, dostępna np. TU

MM

  • Niedz., 09-09-2012 Dość
    Eko żarówki to oczywiście wolframówki, kupiłam nawet 150. Są tanie, można je wszędzie wyrzucić. Energooszczędny shit psuje wzrok, środowisko (związki rtęci) i nie można ich tak po prostu wywalić..
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 12-09-2012 ewa-elwira
    nowe zarowki to faworyzowanie producentow nowego badziewia. jak silne byly naciski ze zdecydowano bzdurnym zakazem o produkcji zwyklych zarowek.Jestem zwolenniczka starych zarowek bo daja dobre, miekkie swiatlo, ktore lubie. Mam dosc tej unii, ktora ingeruje we wszystkie dziedziny zycia. pozdrawiam
    Odpowiedz Zgłoś