Półtora tysiąca dolarów za nocleg w namiocie

3 Komentarze
33 Zdjęcia
Czwartek, 29-11-2012

Tanzania, kraj, w którym można spotkać spacerującego słonia i nocować w sąsiedztwie dzikich zwierząt, jest jednym z najczęściej polecanych na wyprawę zimą. O działającym w niej Parku Narodowym Ruaha pisaliśmy już wcześniej.

Lwy, zebry i bawoły to tam codzienność, a wycieczka dżipem po safari potrafi zmęczyć. Gdzie pod wieczór warto się zatrzymać? Na terenie kraju bazę noclegową tworzą luksusowe domki i namioty, ale nie każdy powinien w nich nocować.

Zanim zarezerwuje się nocleg w namiocie, warto sprawdzić, czy do głosu nie dojdą nasze fobie. Niewskazana z pewnością jest arachnofobia. Pająki to jednak maleństwa w porównaniu do żyrafy, która nie obawia się zbliżyć do namiotu, jeśli obok znajduje się coś pysznego do schrupania.

Zdarzają się też odwiedziny nietoperzy, gekonów, żab, myszy i małp. Z oddali słychać wycie hien, co jest równie przerażające, jak obecność nieproszonego gościa w domku. Do tego należy dodać bezpieczeństwo przechowywanych rzeczy. Utrata paszportu nie jest przyjemna.

Prawda jest taka, że to, co jednych przeraża, innych fascynuje. Tanzanię odwiedzają więc amatorzy przygód, a nie wygody. I słono za to płacą. Noclegi w namiotach w Tanzanii kosztują zwykle 1000 zł za dobę, ale zdarzaja się i tak ekskluzywne oferty, jak Singita Sabora Tented Camp , gdzie nocleg w sezonie kosztuje 1150 dolarów, czy Ngorongoro Crater Lodge, z ceną 1500 dolarów za dobę w domku.

MM

  • Czw., 29-11-2012 jartooo
    Władysławowo, lipiec, nocleg w namiocie =15 zł ;) + cena namiotu :P
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 29-11-2012 gość
    haha :) nie kosztują! wiem bo byłam spałam w namiocie:) podróż mojego życia i najbardziej szalona rzecz jaką zrobiłam :) jak się człowiek porozgląda tu znajdzie tani bilet, tam promocję na nocleg i nauczy się języka to podróżowanie wcale nie jest aż takie drogie! pozdrawiam Podróżniczki!!!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 26-01-2013 Koza
    Drogie safari to nie tylko luksusowe zakwaterowanie ale i zagwarantowane prawdziwe safari w prywatnych, otwartych jeepach ( max. 4-6 pasażerów) i kontakt z natura, indywidualne wycieczki z przewodnikiem. Osobiście polecam Singite. Oferują kilka obozów w rożnych częściach Afryki. Wg mnie najlepszy to Ebony, który jest bardzo klasyczny i w starym stylu "safari". Nowoczesny luksus bez nowoczesnych akcentów. Poza tym chyba najlepsza obsługa, bardzo indywidualna i kameralną. W pozostałych lodge czuje się trochę atmosferę hotelu. W Ebony jest "domowa". Singita warta jest każdego wydanego centa.
    Odpowiedz Zgłoś