Najpierw kredyt na święta, później kac moralny

7 Komentarzy
4 Zdjęcia
Czwartek, 20-12-2012

1280 zł – tyle według badań Deloitte przeciętna polska rodzina planowała wydać na święta. Większość Polaków postanowiła sfinansować je własnymi oszczędnościami lub środkami z karty kredytowej.

Co dziesiąty rodak odpowiadał przed świętami, że zaciągnie pożyczkę w banku lub u bliskich. Według badań TNS Polska zaledwie 3 proc. Polaków zdecydowałoby się na pożyczkę na święta. Jaki z tego wniosek? Polacy są świadomi, że kredyt „zero procent” to mit, a tym zaledwie kilku procentom rodaków decydujących się na kredyt przyjdzie zmierzyć się z kacem moralnym.

Święta to bezzwrotna inwestycja. Pieniądze albo się przejada, albo wydaje na prezenty. Czy się tego chce, czy nie – pożyczoną gotówkę trzeba oddać. Sam koszt kredytu o wysokości 1 tys. zł, zarówno dla klienta stałego, jak i nowego, to w większości banków suma poniżej 100 zł. Przy wydłużeniu okresu kredytowania z 6 do 12 miesięcy jest on niemal dwukrotnie wyższy. W niektórych bankach, czas spłaty kredytu to minimum rok, czyli automatycznie droższy kredyt.

Co ważne, kredyty na święta nie są w żaden sposób okazyjne. Od innych pożyczek w ciągu roku różni je obecność świętego Mikołaja w reklamie. Oprocentowanie i prowizja, poza kilkoma wyjątkami, nie są obniżone. Klientów usiłuje się kusić dodatkowymi świadczeniami typu darmowy assistance i udziałem w loteriach, nie są to jednak chwyty, z których banki rezygnują w pozostałych miesiącach.

Jeśli jednak pożyczka w banku jest konieczna, należy wybrać ofertę o najniższym oprocentowaniu, z możliwością spłaty w pół roku, a gdy brakuje nam tysiąca złotych – nie pożyczać dwóch ani trzech, bo ta pozorna pomoc i zastrzyk gotówki w rzeczywistości oznaczają większe koszty świątecznego szaleństwa.

Spłacanie kredytu jest tym bardziej bolesne, im bliżej jest urlopu. Zamiast odkładania pieniędzy na wyjazd, trwa czas spłaty zobowiązań. I pojawiają się wyrzuty sumienia: za obżarstwo i hojność płaci się pół roku lub rok, a do tego wakacje są skromniejsze lub nie ma ich wcale. Czy kredyt na święta jest tego wart?

MM

  • Czw., 20-12-2012 niesnob
    ludzie sami pchają palce między drzwi a potem płaczą że kłopot. wiadomo, różnie bywa ale trudno, jak w kieszeni cienko to się robi skromne święta ale żyje się jak człowiek i śpi sie spokojnie. a nie zadłużyć się a potem zap...dalać jak niewolnik na odsetki. banki i firmy pożyczkowe zarabiają kupę kasy na takich dobrowolnych wyrobnikach. nikt do kredytu nie zmusza. ludzie sami to sobie robią.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 20-12-2012 gość
    dokładnie jak piszesz. zastaw sie a postaw sie a potem problem mnie nie bylo stac na swieta w zeszlym roku to nie zrobilam i zyje nic sie takiego nie stalo w tym roku bedzie skromnie tez nie szkodzi to tylko 3 dni nie warto potem przez to cierpiec miesiacami
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 20-12-2012 gość
    haha, banki i firmy typu provident tylko czekają na takich jeleni. teraz pożyczą na święta, potem całą wiosnę i lato będą zasuwać żeby to spłacić, przyjdą wakacje, pożyczka na wakacje, potem do zimy będą zasuwać żeby to spłacić. i ciągle bat nad głową a i odsetki. a wystarczyłoby raz dać sobie spokój i własne odłożyć i za własne wyjechać. ale niektórzy nie umieją odłożyć sami, dopiero jak bat typu bank...dlatego tacy płacą więcej
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 20-12-2012 Gość
    katoliczka (Czw., 20-12-2012) napisał:

    wy jakieś bezbożnickie herezje wypisujecie, jak można nie wyprawić Świąt! to najważniejsze Święto Katolickie i nie wyobrażam sobie żeby brak pieniędzy był przeszkodą! tak, pożyczam i potem spłacam i mi ciężko ale robię to dla Pana Boga który mnie za to nagrodzi!

    buhahaha, taaa, nagrodzi cię, odsetkami, najtańszym żarciem z tesko i rozwalonym układem pokarmowym od takiej "żywności" a jak dobrze pójdzie to i komornikiem. Bóg z tobą;)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 20-12-2012 Gość
    ......WARTO pożyczyć i nie oddać .....LICHWA jest bardzo NIEmoralna !!!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 21-12-2012 Gość
    szmata udajaca katoliczke, jak bys cale swieta spedzila w kosciele to mogl bym cie nazwac godną mej swietej łaski
    katoliczka (Czw., 20-12-2012) napisał:

    wy jakieś bezbożnickie herezje wypisujecie, jak można nie wyprawić Świąt! to najważniejsze Święto Katolickie i nie wyobrażam sobie żeby brak pieniędzy był przeszkodą! tak, pożyczam i potem spłacam i mi ciężko ale robię to dla Pana Boga który mnie za to nagrodzi!

    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 21-12-2012 Gość
    Ktoś tu sarkazmu nie łapie i jest bardzo luxlux z tymi obraźliwymi komentami.
    Z okazji Świąt życzę aby Najwyższy zesłał na ciebie Ducha Świętego, i... kogoś od kindersztuby! Pani od wpisu o świętach na chwałę Boga gratuluję poczucia humoru! Zastawiaj się, żyj i świętuj po swojemu:)

    Gość (Pt., 21-12-2012) napisał:

    szmata udajaca katoliczke, jak bys cale swieta spedzila w kosciele to mogl bym cie nazwac godną mej swietej łaski

    katoliczka (Czw., 20-12-2012) napisał:

    wy jakieś bezbożnickie herezje wypisujecie, jak można nie wyprawić Świąt! to najważniejsze Święto Katolickie i nie wyobrażam sobie żeby brak pieniędzy był przeszkodą! tak, pożyczam i potem spłacam i mi ciężko ale robię to dla Pana Boga który mnie za to nagrodzi!

    Odpowiedz Zgłoś