Jak chronić swoje pieniądze podczas rozwodu?

14 Komentarzy
4 Zdjęcia
Sobota, 16-06-2012

Kiedy rozpada się małżeństwo, trzeba rozmontować i poukładać wiele spraw oraz obszarów życia. Ostatnia rzecz jaką warto wtedy robić, to walczyć o pieniądze. A jednak wiele rozwodów w dużej mierze sprowadza się do tego problemu. Jak temu zapobiec?

Oto kilka wskazówek jak ochronić swoje oszczędności podczas rozwodu. 

1. Odpowiedni adwokat
Dobry, sprawdzony, z doświadczeniem, a najlepiej polecony przez kogoś, kto korzystał już z jego usług podczas własnego rozwodu. Przeprowadź z nim dłuższą rozmowę, swoistą rozmowę kwalifikacyjną, zanim zdecydujesz się go zatrudnić. Pamiętaj, że będziesz powierzać tej osobie wiele swoich osobistych spraw i sekretów. Musisz mieć zaufanie do swojego adwokata, musicie się dobrze rozumieć i komunikować. Pamiętaj też, że najlepiej jest mieć agresywnego i przebiegłego adwokata, który przygotuje do walki broń największego kalibru. Możecie jej nie użyć, ale w przypadku agresji z drugiej strony będziecie mieli silną defensywę.

2. Nie licz na mediatora
Coraz popularniejsze są w Polsce mediacje rozwodowe. Skorzystanie z mediatora nie jest oczywiście niczym złym, wręcz przeciwnie, ale w kwestiach finansowych nie licz na mediatora. Ochrona twoich oszczędności nie jest jego zadaniem i nie leży w jego interesie.

3. Osobne konta
Jeżeli mieliście z małżonkiem/małżonką wspólne konto, to po podjęciu decyzji o rozwodzie jak najszybciej załóżcie osobne konta w banku i zablokujcie wspólne karty. Ostatnia rzecz jaka jest wam teraz potrzebna to zakupowe złośliwości podyktowane emocjami podczas rozstania. To jak ostatecznie podzielicie się pieniędzmi ustalicie w sądzie. Do tego czasu niech wasze wydatki będą jak najbardziej neutralne dla drugiej osoby.

4. Zabezpiecz cenne przedmioty
Jeżeli posiadasz cenną biżuterię, precjoza, dzieła sztuki, które ewidentnie należą do ciebie – należycie je zabezpiecz i przenieś w neutralne miejsce, najlepiej do skrytki bankowej. Zaginięcie takich przedmiotów w domu podczas rozwodów to nierzadkie zjawisko.

Na koniec, spisz nowy testament i ustal co i kto miałby odziedziczyć po twojej śmierci. Dla porządku.

AWP

  • Wt., 12-06-2012 haha
    no i ukatrupić:)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 12-06-2012 Gość
    to chyba pisane jest przez osobę ktora została właśnie oskubana :P
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 12-06-2012 Gość
    to są tematy niby tabu w naszym katolickim społeczeństwie,ale taka jest prawda, trzeba o dwoje zadbać
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 12-06-2012 anka
    w małżeństwie nie ma swoich pieniędzy, więc w czasie rozwodu wszystko jest oczywiste
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 12-06-2012 Gość
    haha (Wt., 12-06-2012) napisał:

    no i ukatrupić:)


    Nie opłaca sie przed rozwodem zbyt duze koszty pochówku....
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 12-06-2012 Larry
    po 4 latach zakończyłem niedawno podział majątku :) po rozwodzie jestem 6 lat......
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 12-06-2012 ewa
    a co z II i III filarem?Jak te fundusze podzielić?
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 19-06-2012 Jacek
    Zapytajcie Palikota, on Wam prawdę powie.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 19-06-2012 mmm
    polecam : www.rozwodykoscielne.com, mi pomogli
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 19-06-2012 realista
    w czasie rozwodu ( podziału majątku ) traci zawsze facet i osoba która więćej faktycznie wniosła majątku do małżeństwa.
    Dlatego niepracująca żona to drogi wydatek ....
    Odpowiedz Zgłoś
1 2