Hamburger z probówki za 325 tys. dolarów

3 Komentarze
4 Zdjęcia
Piątek, 17-05-2013

To zdecydowanie najdroższy hamburger na świecie. W holenderskim laboratorium powstał hamburger z mięsa in vitro. Jak wykazały pierwsze testy smaku, jest „dość dobry”. Naukowcy wierzą, że mięso z probówki zyska w przyszłości popularność. Czy się nie przeliczą?

Hamburger wyceniono na, bagatela, 325 tys. dolarów! Stworzył go, wykorzystując komórki z płodowej surowicy cielęcej, holenderski naukowiec Mark Post z Uniwersytetu w Maastricht. Choć udało mu się opracować sam proces, nie potrafił go jeszcze uprościć na tyle, by nie był on aż tak kosztowny. Bieżące prace sfinansował anonimowy darczyńca.

Opracowany w laboratorium hamburger zaprezentowany i skonsumowany zostanie w czerwcu na jednej z imprez branżowych w Londynie. Wiadomo, że jedynymi użytymi przyprawami będą sól i pieprz. Sam kotlet jest natomiast połączeniem ok. 20 tys. cienkich pasków wyhodowanej w probówce tkanki mięśniowej.

Badania nad produkcją mięsa in vitro prowadzi holenderski rząd. Ich celem jest stworzenie mięsa przyjaznego środowisku, które nie wymagałoby uśmiercania zwierząt. Nie wiadomo jednak, czy ma szansę przyjąć się ono w konserwatywnej części społeczeństwa. Niewątpliwie jest to sprawa kontrowersyjna, a sceptyków nie brakuje także wśród wegetarian.

MM

Hamburger z probówki za 325 tys. dolarów

Mięso z probówki ma być przyjazne środowisku

  • Hamburger z probówki za 325 tys. dolarów
  • Hamburger z probówki za 325 tys. dolarów
  • Hamburger z probówki za 325 tys. dolarów
  • Hamburger z probówki za 325 tys. dolarów
  • Pt., 17-05-2013 Gość
    dlaczego? bo 'dziwne, kontrowersyjne, innowacyjne, niespotykane'?
    bardzo dobrze, że powstają takie inicjatywy. Jak wiadomo na świecie jest coraz więcej ludzi, coraz więcej śmieci, coraz mniej żywności (zdrowej, ekologicznej). Taki projekt może być zalążkiem stworzenia dobrego mięsa, bez (jak autor trafnie zauważyłem) mordowania masowo milionów zwierząt.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 18-05-2013 Marcin z Wrocławia
    Z frytkami i dużą colą to będzie z 500 tysi
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 27-05-2013 Gość
    Najlepsza to jest wołowina argentyńska a nie wytwór z próbówki, ostatecznie z naszej ,,mućki,, oby tylko była karmiona trawą
    Odpowiedz Zgłoś