Filmy w kinowej formie - nowy ślubny hit!

0 Komentarzy
4 Zdjęcia
Czwartek, 15-11-2012

Historia miłosna zamiast nudnego dokumentu, kinowa forma, w której narzeczeni są głównymi bohaterami – to nowoczesny film ślubny. Co różni go od tradycyjnego obrazu? Z całą pewnością nie trwa kilku godzin, zdjęcia są wyższej jakości, a dźwięk nie przypomina nagrywanego telefonem komórkowym. Ale zalety techniczne to nie wszystko. Sztuka filmowa to również liczne walory artystyczne.

Upowszechniający się w USA trend ślubny zakładający tworzenie filmów niczym dzieł kina wielkoekranowego, wkroczył także do Polski. Młode pary powoli odchodzą od tradycji, szukają nowych pomysłów, oczekują wyższej jakości. Stąd moda nie tylko na teledyski, ale też trwające około jednej godziny filmy pokazujące oprócz ślubu łączące ich uczucie, zrealizowane na podstawie przygotowanego scenariusza i odzwierciedlające wizje nowożeńców.

Film ślubny to pamiątka na całe życie. Ma budzić emocje zarówno rok po ślubie, jak i po dziesięciu czy nawet kilkudziesięciu latach. Stoi więc przed nim trudne zadanie. Jednak nie jest ono niewykonalne. Grunt to znaleźć dobry sposób na jego realizację.

Przepis na film idealny

Emocje i kinowy obraz – te dwie rzeczy można uznać za kluczowe w realizacji idealnego filmu ślubnego. Dobry reportaż pokazuje emocje i oddaje charakter pokazywanych ludzi i miejsc. - Dla nas, filmowców najważniejsze czynniki wpływające na reportaż to emocje, tj. radość, łzy, zaskoczenie. To są emocje, które umykają parze młodej zaraz po ślubie, film potrafi je przywrócić – twierdzi Justyna Zakrzewska, filmowiec i montażysta w firmie ProStudio Creative Video Agency.

Takich emocji pełno w większości kinowych melodramatów i filmów romantycznych. Są one gwarantem dużej ilości sprzedanych biletów i pozytywnych recenzji. Podobnie jest w przypadku filmów ślubnych. Jednak poza dobrym scenariuszem i emocjonalnym przekazem istotna jest sama realizacja – jakość dźwięku, obrazu, a do tego dynamika. Dlatego całość projektu, nazywanego cinematic wedding, realizowana jest przez więcej niż jednego operatora.

- Skończyły się czasy długich tasiemców i małej kamery nagrywającej "z ręki", kiedy to obraz niejednokrotnie drży i nie jest profesjonalny. Przy realizacji reportaży ślubnych wykorzystujemy sprzęt, który wykorzystywany jest przy nagrywaniu reklam czy seriali telewizyjnych i teledysków muzycznych – mówi Przemysław Harczuk z firmy Zakochane Kino. - Ujęcia ze steadicamu, jazdy czy kranu kamerowego niezwykle wzbogacają film i nadają mu właśnie takiego kinowego charakteru – dodaje.

Coraz bardziej świadomi tego, czego od filmowców można wymagać, są pary decydujące się na „wersję kinową” reportażu ze swojego ślubu. W epoce cyfrowej od profesjonalistów oczekują więcej. Jak potrzebom młodych par wychodzą naprzeciw studia filmowe?

Skrót wydarzeń zamiast tasiemca

- Czasy, kiedy para młoda otrzymywała trzy-, a nawet pięciogodzinne nagranie z dnia ich ślubu, które miało niewiele wspólnego z ideą filmu, powoli zdają się odchodzić do lamusa - mówi Kamil Kamiński, twórca projektu Mov Studio. Jak twierdzi, pary, które się do niego zgłaszają, pragną przede wszystkim filmów wysokiej jakości, tworzonych przez osoby mające styczność z takimi realizacjami na co dzień.

- W trakcie oglądania nowoczesnego reportażu ślubnego nie musimy przewijać mało interesujących nas scen z ceremonii lub posilania się gości weselnych, bo ich tam nie ma. Teledysk ślubny to skrót wydarzeń z dnia uroczystości przedstawionych na tle ujęć plenerowych. Klip opowiada historię pary. Muzyka, klimat oraz sceneria musi być dopasowany do charakteru naszych „aktorów” - opowiada Kamil Kamiński.

Wzorem dla twórców filmów ślubnych są wyraźnie dzieła kinematografii. Kluczem są bohaterowie, z własną historią, charakterami i pasjami. Nie ma skupiania się na długiej ceremonii ślubnej, kazaniu księdza ani tańcu dalekich ciotek i wujków. - Staramy się realizować filmy, które przedstawiają pary jako pewne osobowości. Pytamy młodych jakie mają zainteresowania i pasje aby wykorzystać to w nagraniu. W takich sytuacjach nowożeńcy czują się pewniej i swobodniej, oswajają się z kamerą lub w ogóle jej nie zauważają – twierdzi Przemysław Harczuk.

Zwolenniczką formy fabularnej filmów ślubnych jest także Justyna Zakrzewska. - Każda para ma swoją historię, naszym zadaniem jest ją odnaleźć i zaprezentować, w możliwie najlepszej krasie. Nasza firma specjalizuje się w tworzeniu filmów ślubnych, głównie w wydaniu cinematic, czyli kinowym. Zamiast suchych nudnych scen proponujemy opowieść, której treść jest tworzona przez całą długość filmu - mówi.

Para młoda przede wszystkim

Podobnie jak w przypadku zdjęć ślubnych (o obowiązujących w tej dziedzinie trendach przeczytasz TU, filmy nagrywane są przez dwa dni: w dniu ślubu oraz w innym terminie w plenerze, w którym nowożeńcy zdobywają się zwykle na większą odwagę. Niektóre firmy tworzą także odrębne formy fabularne, będące podziękowaniami dla rodziców czy opowiedzeniem historii danej pary.

Bez względu na to, czy jest to reportaż tylko z dnia ślubu czy montaż scen nagrywanych w różnych dniach, trzeba wziąć sobie do serca, że film jest pamiątką na całe życie. - Często zdarzają się sytuacje kiedy para młoda chce dynamicznego filmu bez dłużyzn, lecz po pokazaniu filmu rodzinie wracają z prośbą, aby przemontować film – mówi Przemysław Harczuk.

Tu należy pamiętać, że do filmu częściej mają wracać małżonkowie, a nie ich krewni, oczywistym jest więc, że lepiej realizować własne wizje, a nie rodziców, rodzeństwa czy dziadków.

Ceny filmów ślubnych

Zakochane Kino
, cena od 3,5 tys. zł
Mov Studio, cena od 5 tys. zł
ProStudio Creative Video Agency, cena od 8 tys. zł

MM