Fashion Week Poland, czyli kogo nie będzie w kwietniu w Łodzi

6 Komentarzy
6 Zdjęć
Piątek, 02-03-2012

W kwietniu, już po raz szósty, odbędzie się FashionPhilosophy Fashion Week Poland, jak informuje organizator – największy międzynarodowy projekt modowy organizowany w Polsce. W dniach 18-22 kwietnia na terenie Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej zaprezentowane zostaną kolekcje na sezon jesień-zima 2012/2013.

Główne punkty programu to Aleja Projektantów i pokazy Off out of Schedule. Pierwsza sprowadza się go klasycznego wybiegu, stawia większe wymagania. Druga dedykowana jest projektom awangardowym i niezależnym. Tu panuje większa swoboda, wielkość kolekcji nie jest rygorystycznie określana, a podejście do sposobu prezentacji pozostaje dość dowolne.

O tegorocznej edycji Polskiego Tygodnia Mody jest głośno od kilku tygodni. Wszystko za sprawą wielkich i znanych nieobecnych, którzy do tej pory do Łodzi przyciągali dziennikarzy i celebrytów. W tym roku nie będzie Paprockiego i Brzozowskiego, Łukasza Jemioła, Bohoboco, Natashy Pavluchenko, Joanny Klimas, Zuo Corp, Ani Kuczyńskiej. To lista gwiazd dotychczasowych edycji, które w kwietniu do Łodzi nie przyjadą. Jest jeszcze druga lista nieobecnych. Są na niej projektanci, którzy do tej pory do Łodzi nie dotarli, a o których mówi się, że stanowią „czołówkę polskiej mody”, czyli Zień, Baczyńska, Ossoliński, Łapińska, Rosati, Woliński. Niektórzy robili ponoć rekonesans i zapowiadali, że jak impreza się „rozkręci”, na pewno przyjadą z kolekcją. Nie przyjechali.

Wygląda na to, że polski Tydzień Mody jest unikatem na skalę światową. Na świecie jest bowiem tak, że jak się jest projektantem, to chce się pokazać na Tygodniu Mody. Co więcej, trzeba się na nim pokazać, bo taka obecność jest potwierdzeniem znaczenia i pozycji projektanta w branży mody. U nas wydaje się być odwrotnie. Tłumaczeń takiego stanu rzeczy jest oczywiście mnóstwo. Zblazowanej warszawskiej „elicie” mody nie chce się jechać do Łodzi, nie wszystkim podoba się sposób „rekrutacji”, który stosują organizatorzy, spora grupa projektantów ma problem ze zrobieniem kolekcji w rytmie, który obowiązuje cały, poważny świat mody, do tego dochodzą skargi na brak kupców i organizacyjny bałagan. To skrócona i uproszczona lista tłumaczeń i wymówek.

Organizator widać ze spokojem podszedł do wielkich nieobecnych, uznając, że można zrobić bez nich tydzień mody. Oczywiście, że można, tylko czy to ma sens? Impreza, która ma funkcjonować w oficjalnym kalendarzu europejskich tygodni mody jako reprezentująca polską modę, nijak ją reprezentuje. Kwietniowa edycja będzie poważną próbą dla wielkiej inicjatywy. Nie ogłoszono jeszcze listy  zapowiadanych zagranicznych gwiazd, które w Łodzi zaprezentują swoje kolekcje i które mogą przyciągnąć media, ratując choć trochę sytuację. Ale nie o to przecież chodziło.

FashionPhilosophy Fashion Week Poland miał być największą polską imprezą modową. Przedsięwzięciem, które będzie realnie kształtować modę w Polsce. Konfrontować ją z Europą i w niej promować. Po pięciu edycjach w założenia „największego międzynarodowego projektu modowego organizowanego w Polsce” można poważnie wątpić.

Żeby nie było, że temat Tygodnia Mody pojawia się wyłącznie w kontekście tych, których nie będzie, przedstawiamy oficjalną listę projektantów, którzy wezmą udział w FashionPhilosophy Fashion Week Poland i w kwietniu pojawią się w Łodzi.

Aleja Projektantów: Agata Wojtkiewicz, Berenika Czarnota, Bizuu, Grome Design, Łucja Wojtala, Michał Szulc, MMC STUDIO, Monika Błażusiak, Monika Ptaszek, Natalia Jaroszewska, Nenukko, Piotr Drzał, Pitchouguina, Viola Śpiechowicz, Wiola Wołczyńska, Ewelina Klimczak, Jarosław Juźwin, TOMAOTOMO by Tomasz Olejniczak.

Off out of Schedule: Jarosław Ewert, Konrad Parol, Maldoror, Paulina Plizga, Ania Dudzińska, Alexis and Pony, Gregor Gonsior, Ima Mad, Jakub Pieczarkowski, Joanna Startek, Marta Adamiec, Monika Gromadzińska, UDA-a.

Zdjęcia: Marcin Głowacki

AW

  • Pt., 02-03-2012 bywalec
    a kto powiedział, że polska moda to tylko tych kilka nazwisk z warszawy? kto powiedział, że tylko w warszawie mogę być zdolni? czy nie ci, którzy do warszawy emigrują i uważają, że jak już tam są to Pana Boga za nogi złapali? ja się cieszę, że przez nieobecność jednych jest miejsce dla nas -JESZCZE nie znanych:-) brwvo łó∂ź!!!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 02-03-2012 gosc
    Niestety polska moda ma niewiele do zaoferowania !
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 03-03-2012 Jedi
    Idąc tym tokiem rozumowania -równie dobrze możnaby stwierdzić ,że na rynku medów elekrtonicznych liczy się tylko LUXLUX. A bardziej serio: dla mediów zagranicznych lepiej żeby niektórzy (nad którymi tak płaczemy ze ich nie ma) się nie pokazywali bo chwały nam na arenie światowej nie przyniosą.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 05-03-2012 Gość
    Zdjęć na ani pierwszy, ani drugi plakat nie robił pan Marcin Głowacki
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 06-03-2012 meme
    Gość (Pn., 05-03-2012) napisał:

    Zdjęć na ani pierwszy, ani drugi plakat nie robił pan Marcin Głowacki


    bo to plakaty
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 10-04-2012 bututa
    a ja widzę nazwiska dobrze się zapowiadających projektantów. Maldoror występuje na kolejnej z rzędu edycji, Jarosław Ewert tak samo, objawieniem może być TOMAOTOMO.
    Duet BOHOBOCO wypowiadał się na temat łódzkiego FW dobrze podkreślając, że to dzięki tej imprezie marka zaistniała. Nie można zapominać, że projektanci, których nie będzie na codzień prowadzą projekty bardziej komercyjne, a pokazy wolą robić 'na swoich zasadach'.
    Myślę, że źle nie będzie:)
    Odpowiedz Zgłoś