Eyeliner Rouge Bunny Rouge

7 Komentarzy
1 Zdjęcie
Czwartek, 26-11-2009

Eyeliner Rouge Bunny Rouge

Luksusowa marka kosmetyczna Rouge Bunny Rouge wprowadziła do zimowej oferty nowy, czwarty odcień eyelinera.

Nowy odcień nazywa się „Esencja Ametystu”. Łagodna, oparta na wodzie formuła zapewnia delikatną aplikację. Zawarte w eyelinerze cząsteczki sztucznego kryształu, zapewniają niesamowity blask i połyskujące wykończenie. Jest iskrzący, efektowny, idealny jako wykończenie makijażu wieczorowego.

Doskonale kryje, szybko wysycha, jest bardzo trwały i doskonale współgra ze skórą. Elegancki aplikator pozwala na rysowanie zarówno precyzyjnych cienkich linii, a także tych mocniejszych i szerokich.

Cena 115 złotych, do kupienia wyłącznie w sieci perfumerii Douglas.
http://www.rougebunnyrouge.com

MO

  • Czw., 26-11-2009 gość
    bardzo fajna firma,mam cien i puderek-jestem zadowolona:)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 26-11-2009 gość
    Ametyst!? I będę się błyszczeć jak choinka!? Eeee tam.. kosmetyki Bobbi Brown są 100x lepsze! :) Matowe, lekkie, nie podrażniają skóry i są wyjątkowo trwałe - polecam! :)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 27-11-2009 gość
    gość (Czwartek, 26-11-2009) napisał:



    Ametyst!? I będę się błyszczeć jak choinka!? Eeee tam.. kosmetyki Bobbi Brown są 100x lepsze! :) Matowe, lekkie, nie podrażniają skóry i są wyjątkowo trwałe - polecam! :)


    Zgadzam się.
    Rouge Bunny Rouge to rosyjska firma więc kolorami i błyskiem celowali chyba w gusta rosjanek...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 29-11-2009 gość
    gość (Piątek, 27-11-2009) napisał:



    gość (Czwartek, 26-11-2009) napisał:




    Ametyst!? I będę się błyszczeć jak choinka!? Eeee tam.. kosmetyki Bobbi Brown są 100x lepsze! :) Matowe, lekkie, nie podrażniają skóry i są wyjątkowo trwałe - polecam! :)




    Zgadzam się.Rouge Bunny Rouge to rosyjska firma więc kolorami i błyskiem celowali chyba w gusta rosjanek...


    zanim zaczniesz rozpowszechniać takie farmazony że rbr to rosyjska firma to może zajrzyj na ich stronę lub zacznij tez czytać tresci w Internecie a nie tylko oglądać obrazki - firma powstała w UK, pierwszy launch marki był w Rosji, a kosmetyki produkowane są we Włoszech...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 30-11-2009 gość
    gość (Niedziela, 29-11-2009) napisał:



    gość (Piątek, 27-11-2009) napisał:




    gość (Czwartek, 26-11-2009) napisał:





    Ametyst!? I będę się błyszczeć jak choinka!? Eeee tam.. kosmetyki Bobbi Brown są 100x lepsze! :) Matowe, lekkie, nie podrażniają skóry i są wyjątkowo trwałe - polecam! :)






    Zgadzam się.Rouge Bunny Rouge to rosyjska firma więc kolorami i błyskiem celowali chyba w gusta rosjanek...




    zanim zaczniesz rozpowszechniać takie farmazony że rbr to rosyjska firma to może zajrzyj na ich stronę lub zacznij tez czytać tresci w Internecie a nie tylko oglądać obrazki - firma powstała w UK, pierwszy launch marki był w Rosji, a kosmetyki produkowane są we Włoszech...


    A to ciekawe bo same konsultantki nie ukrywają,że pochodzenie firmy jest właśnie rosyjskie a nie mydlą oczu Włochami.
    Firma jest rosyjsko-brytyjska z naciskiem na rosyjska.Ponadto w Rosji kosmetyki RBR są takim "luksusem" jak u nas Maybelline.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 22-12-2009 gość
    Nieprawda! zapraszam do Rosji, która jak widzę kojarzy się wam z głęboką dziurą i wiejskim poczuciem stylu.Otóż w Rosji jest ogromna liczba bogatych eleganckich kobiet,czas nie stanął w miejscu ani u nas ani tam.Kobiety te stać na najwyższą półkę i w Rosji na tej samej półce leży i Chanel i Guerlain i marki o których nie usłyszymy jeszcze długo, bo są na Polskę za drogie, razem z Rouge Bunny Rouge i sprzedaje się tam bardzo dobrze mimo iż rynek jest duuużo bardziej wymagający niż nasz.Co do marki to ktoś kto miał choć raz w ręku produkt RBR wie, że NIGDY nie znajdzie tam napisu MADE IN RUSSIA, a ja mam, bardzo lubię te kosmetyki i jest napisane - Made in UK czy Made in Italy i fajnie by było nie pisać komentarzy o marce z którą nie miało się kontaktu.Opisywany liner - Ametyst ma kolor lawendowo-śliwkowy, miałam okazję go wypróbować, jest bardzo dobry, nie kruszy się i jest trwały i łatwo nim malować.P.S. Bobby Brown jest też świetny ;-)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 12-02-2010 gość
    gość (Wtorek, 22-12-2009) napisał:



    Nieprawda! zapraszam do Rosji, która jak widzę kojarzy się wam z głęboką dziurą i wiejskim poczuciem stylu.Otóż w Rosji jest ogromna liczba bogatych eleganckich kobiet,czas nie stanął w miejscu ani u nas ani tam.Kobiety te stać na najwyższą półkę i w Rosji na tej samej półce leży i Chanel i Guerlain i marki o których nie usłyszymy jeszcze długo, bo są na Polskę za drogie, razem z Rouge Bunny Rouge i sprzedaje się tam bardzo dobrze mimo iż rynek jest duuużo bardziej wymagający niż nasz.Co do marki to ktoś kto miał choć raz w ręku produkt RBR wie, że NIGDY nie znajdzie tam napisu MADE IN RUSSIA, a ja mam, bardzo lubię te kosmetyki i jest napisane - Made in UK czy Made in Italy i fajnie by było nie pisać komentarzy o marce z którą nie miało się kontaktu.Opisywany liner - Ametyst ma kolor lawendowo-śliwkowy, miałam okazję go wypróbować, jest bardzo dobry, nie kruszy się i jest trwały i łatwo nim malować.P.S. Bobby Brown jest też świetny ;-)


    No to ciekawe bo ja od Rosjanek słyszałam o RBR coś innego...
    Odpowiedz Zgłoś