Elizabeth Taylor nie żyje

16 Komentarzy
26 Zdjęć
Czwartek, 24-03-2011

Elizabeth Taylor nie żyje

Zmarła Elizabeth Taylor, ostatnia wielka gwiazda Hollywood. Zdobywczyni dwóch Oscarów, najpiękniejsza kobieta świata, dobra aktorka i doskonały produkt filmowej fabryki snów, miała 79 lat. Jej śmierć świat opisuje jako koniec epoki wielkich gwiazd.

Pracę aktorki zaczęła w dzieciństwie. Debiut filmowy zaliczyła mając niespełna 10 lat. Ponad pół wieku regularnie pojawiała się na ekranie. Świat równie entuzjastycznie omawiał jej główne role w filmach, co role w życiu prywatnym, kolejne śluby (było ich osiem), zmagania z alkoholem i chorobami. „Butterfield 8”,Kleopatra” (po tym filmie i stawce milion dolarów Taylor stała się najlepiej opłacaną aktorką), „Kotka na gorącym blaszanym dachu”, „Kto się boi Virginii Woolf”, „Olbrzym”, „Nagle, zeszłego lata” czy „W poszukiwaniu deszczowego drzewa” to tylko niektóre filmy, w których brała udział. Zjawiskowo piękna, magnetyzowała fiołkowym spojrzeniem i zawsze grała na planie pierwsze skrzypce.

Jej małżeństwa z Richardem Burtonem (wychodziła za niego dwa razy i dwa razy się rozwodziła) to jedna z najsłynniejszych historii miłosnych. O wzlotach i upadkach pary aktorów rozpisywały się wszystkie media, łącznie w watykańskimi. Burton obsypywał żonę diamentami, które tak uwielbiała, drogimi futrami i luksusowymi prezentami. Szaleńczo się kochali i szaleńczo nienawidzili. „Kochaliśmy się zbyt mocno, by być ze sobą” – mówiła Taylor, coraz częściej zaglądając do kieliszka. Do tego doszły poważne i dokuczliwe kłopoty ze zdrowiem, w tym z kręgosłupem, który ostatecznie zmusił ją do korzystania z wózka inwalidzkiego. Później nieustanna dieta, odwyk, dotkliwy ból fizyczny, guz mózgu. Filmowa Kleopatra podkreślała, że nawet w najgorszych i najbardziej dramatycznych momentach nie rezygnowała i zawsze walczyła. „Nie żałuję ani jednej chwili” – mówiła wychodząc z kolejnego szpitala.   

Elizabeth Taylor zasłynęła również działalnością charytatywną. W czasach, kiedy pomaganie innym i wspieranie potrzebujących nie było modne, Taylor stawała po stronie pokrzywdzonych. Miłośniczka diamentów, potrafiła sprzedać słynny, wart wtedy ponad milion dolarów 69-karatowy brylant Taylor-Burton, który sprezentował jej mąż. Za pieniądze wybudowano szpital w Botswanie. Taylor konsekwentnie walczyła w obronie chorych na AIDS. Jako jedna z nielicznych opowiedziała się głośno i publicznie po stronie Michaela Jacksona na jego procesie o molestowanie dzieci. Działała również w obronie praw zwierząt.

Pozostanie ikoną. Jedną z ciekawszych i ostatnich legend Hollywood. Na zakończenie zacytuję znajomą, która tak skomentowała śmierć aktorki: „Mówią, że nie ma ludzi niezastąpionych. Są.”

Elizabeth Taylor nie żyje

Elizabeth Taylor nie żyje

Elizabeth Taylor nie żyje

Elizabeth Taylor nie żyje

Elizabeth Taylor nie żyje

Elizabeth Taylor nie żyje

Elizabeth Taylor nie żyje

Elizabeth Taylor nie żyje

Elizabeth Taylor nie żyje

Elizabeth Taylor nie żyje

Elizabeth Taylor nie żyje

Elizabeth Taylor nie żyje

Elizabeth Taylor nie żyje

Elizabeth Taylor nie żyje

Elizabeth Taylor nie żyje

Elizabeth Taylor nie żyje

Elizabeth Taylor nie żyje

Elizabeth Taylor nie żyje

Elizabeth Taylor nie żyje

Elizabeth Taylor nie żyje

Elizabeth Taylor nie żyje

Elizabeth Taylor nie żyje

Elizabeth Taylor nie żyje

Elizabeth Taylor nie żyje

Elizabeth Taylor nie żyje

Zdjęcia: People, Doctormacro

AW

  • Pt., 25-03-2011 Oleńka
    Kobieta piękna, naturalna i utalentowana. Zasługiwała na miano najpiękniejszej...!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 25-03-2011 gość
    Piękna :)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 25-03-2011 gość
    Ostatnia wielka gwiazda kina nadal żyje, to Shirley MacLaine.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 26-03-2011 gość
    BYŁA PIĘKNA. NAPRAWDĘ PIĘKNA. I DAŁA JEJ TO NATURA,A NIE OPERACJE PLASTYCZNE. PRZY TYM WIELKA OSOBOWOŚĆ. JAK PRZY NIEJ WYGLĄDAJĄ DZISIEJSZE "PIĘKNOŚCI"M JAK SCARLET JOHANSSON,CZY KATE HUDSON.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 26-03-2011 gość
    To na prawdę koniec jakiejś epoki. Dzisiejsze czasy nie mają już takich IKON kina. Bo to nie tylko o talent, wygląd chodzi. Ale o cały WIELKI TWÓR jakim była. Żegnaj.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 26-03-2011 gość
    Niestety odeszła, przepiękna Kobieta, dobrze że spełniona,
    żal, że to co piękne jest tak krótkotrwałe, że przemija.
    żegnaj Elizabeth
    Odpowiedz Zgłoś
1 2