Ekologiczna żywność dla niemowląt to ściema?

34 Komentarze
8 Zdjęć
Środa, 03-04-2013

 Prawie wszystko co eko i bio jest droższe. W przypadku jedzenia dla niemowląt, za zdrowe, gotowe posiłki, trzeba zapłacić nawet dwa razy więcej a do tego wcale nie muszą one zawierać więcej składników odżywczych. Czy mamy do czynienia z kolejnym marketingowym oszustwem producentów żywności?

Rodzice decydują się na wybór organicznego jedzenia dla najmłodszych z różnych względów. Jedni mają na uwadze ochronę środowiska, światopogląd, inni chcą uniknąć pestycydów oraz niezdrowych substancji a niektórzy po prostu podążają za obowiązującą modą, ponieważ eko jest trendy.

W 2011 roku w USA organiczne jedzenie dla niemowląt stanowiło 10 proc. wartego 1,4 mld dolarów rynku gotowych posiłków dziecięcych. A tendencja ma być wzrostowa.

Przetarte czy wyciskane mieszanki w formie musów sprzedawane pod szyldem eko już z samej nazwy powinny być zdrowsze niż normalne jedzenie. Wydawałoby się, że posiłek zawierający np. borówki, owies, quinoa albo szpinak, jabłko i brukiew będzie bardziej  pożywny niż zwykła marchewka z jabłkiem. Okazuje się, że niekoniecznie.

Ostatnie badania amerykańskich naukowców ( Annals of Internal Medicine, “Are Organic Foods Safer or Healthier Than Conventional Alternatives?, 2012) dowodzą, że organiczne jedzenie wcale  nie ma dużej przewagi nad tym zwykłym. Nie trzeba więc wydawać na nie fortuny.

Zdarza się, że organiczne posiłki są w mniejszym stopniu skażone pestycydami, ale nie jest to regułą. Dodatki do żywności, takie jak barwniki czy konserwanty, również nie powodują negatywnych, poważnych efektów. To głównie rodzice wyobrażają sobie, że zwykłe jedzenie dla niemowląt jest gorsze i bardziej szkodliwe.

EM

Ekologiczna żywność dla niemowląt to ściema?

Ekologiczne jedzenie dla niemowląt nie różni się wiele od zwykłego

  • Ekologiczna żywność dla niemowląt to ściema?
  • Ekologiczna żywność dla niemowląt to ściema?
  • Ekologiczna żywność dla niemowląt to ściema?
  • Ekologiczna żywność dla niemowląt to ściema?
  • Ekologiczna żywność dla niemowląt to ściema?
  • Ekologiczna żywność dla niemowląt to ściema?
  • Ekologiczna żywność dla niemowląt to ściema?
  • Ekologiczna żywność dla niemowląt to ściema?
  • Pt., 12-04-2013 Raj
    Zmielona marchewke mozna wyczyscic bez wiekszych problemow. Zmielona marchewka ze sloika zostaje na lata. Nie do ruszenia. Moge pokazac ubranka mych dzieci z okresu kiedy byly niemowletami. Cale w pomaranczowe ciapki, pomimo sliniaczkow, pomimo ciaglego prania i pomimo, ze ostatni raz dzieci mialy je na sobie 5 lat temu. N i sloikow probowaly moze z 5 razy w zyciu.
    Gość (Pn., 08-04-2013) napisał:

    O co chodzi ztym myciem buzi i czyszczeniem odziezy? owoce i warzywa plamia norma

    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 24-04-2013 Gość
    ten artykuł to jakies niepowazne bzdety!! ziemie pod uprawy ekologiczne trzeba szykowac 3 lata(!) zeby wyplenic z niej chemie, nastepnie mozna siac, oczywiscie stosuje sie jakies nawozy ale o ile nie calkiem naturalne to i tak o cale niebo zdrowsze niz zwylkle, na koniec odpowiednie organy certyfikuja dane uprawy. chemia stosowana do warzyw owocow i zboz jest niezwykle szkodliwa, znaczny procent rolnikow zapada na raka mozgu, nieporownywalnie czesto do jakiejkolwiek grupy. a nie daj boze zeby w rece dziecka trafila napompowana zywnosc gmo! datego jesli nie dla siebie to dla dzieci nalezy kupowac ekologiczna zywnosc
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 27-04-2013 Gość
    aga (Śr., 03-04-2013) napisał:

    ja mam dwoje dzieci i oboje wychowałam na domowym jedzeniu a nie na jakimś gównie ze słoiczka. warzywa i mięso przywoziłam od mamy ze wsi i sama gotowałam. jak się upaćkały taką zupką to się bez problemu uprało, a po tych ze słoiczków niczym się już nie dało tego usunąć.

    Dlaczego myślisz, że twoje jedzenie jest lepsze? W słoiku jest wszystko gotowane na parze, jarzyny zachowują więcej witamin niż twoja rozgotowana marchewka. Każda partia słoików jest poddawana rygorystycznym kontrolom i do słoików wybierane są tylko świeże, sezonowe owoce czy warzywa
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 27-04-2013 Gość
    Eeej (Pt., 05-04-2013) napisał:

    Ignorancja autora artykulu zasmuca. To jest zwykle szerzenie bzdur i wciskanie jakichs idiotyzmow. Wlasciwie, niech mu ktos da jakiegos Gerbera do sprobowania. Z konserwantami, barwnikami i w ogole tym calym nieszkodliwym g...wnem. A teraz nastepne zadanie bojowe: upusc zawartosc sloika na podloge. Blat. Na koszule. Na buty. I sprobuj to wyczyscic. Dla postronnych powiem, ze czyszczenie buzi dziecka z tej papki jest rzecza niemozliwa.

    W którym dokładnie słoiczku gerbera są konserwanty albo barwniki? Bo ja jakoś nie widziałam ŻADNEGO
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 27-04-2013 Gość
    Gość (Sob., 27-04-2013) napisał:

    Eeej (Pt., 05-04-2013) napisał:

    Ignorancja autora artykulu zasmuca. To jest zwykle szerzenie bzdur i wciskanie jakichs idiotyzmow. Wlasciwie, niech mu ktos da jakiegos Gerbera do sprobowania. Z konserwantami, barwnikami i w ogole tym calym nieszkodliwym g...wnem. A teraz nastepne zadanie bojowe: upusc zawartosc sloika na podloge. Blat. Na koszule. Na buty. I sprobuj to wyczyscic. Dla postronnych powiem, ze czyszczenie buzi dziecka z tej papki jest rzecza niemozliwa.


    W którym dokładniea słoiczku gerbera są konserwanty albo barwniki? Bo ja jakoś nie widziałam ŻADNEGO

    ale mom w słoiczkach gerbera był a w słoiczkach hippa jest sól i jakoś nie wierzę w to sprawdzanie warzyw jak taki syf dają do słoiczków, a co do plam to z domowej zupy zejdą a ze słoiczkowej za chiny ludowe
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 28-04-2013 Tabletka
    Gość (Śr., 03-04-2013) napisał:

    ja tak, jak moja poprzedniczka - swoje dziecko wychowałam na swoich obiadach a nie na gównach ze słoiczka. Dla mnie to swoiste lenistwo dawac dziecku taki szajs> kiedys kupiłam z ciekawosci i sama bym tego nie zjadła - jałowe i w ogole smaku nie ma. Poza tym od 5 lat pracuje w branzy zywnosciowej i wierzcie lub nie, ale te gadanie wreklamie, ze dla produktów dla dzieci sa wybierane tylko najlepsze warzywa to sciema na potegę. Idą tam tez i podgnite warzywa, bo kto to będzie wybierał jak to wszystko idzie maszynowo? Miałam mozliwośc widziec jak się to robi i nigdy w zyciu nie uwierze w reklamy. A co do konserwantów, to bez tego zywnosc nie wytrzymałwpływ na organizm...



    No to tez zjada sie tego bardzo duzo, bo je sie TO codziennie.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 28-04-2013 Gość
    Też zazwyczaj podaje dziecku jedzenie przygotowane z produktów ze wsi (od rodziców lub innych rolników - ceny takie jak w sklepie lub niższe, np 1l mleka za 1,5 zł). Słoiczki są dobre na podróż lub w przypadku totalnego braku czasu i jeszcze na ząbkowanie - idealnie przetarte. Jedzenie ze słoiczków na pewno nie jest naturalne, bo plamy po nim są ciężkie do usunięcia.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 28-04-2013 Gość
    "zdarza sie, ze sa bardziej skazone pestycydami"...ale nic to! To ja juz wole wydac pare zlotych wiecej i MIEC PEWNOSC, ze tych pestycydow w dziecko wpychac nie bede.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 28-04-2013 Gość
    Gość (Sob., 27-04-2013) napisał:

    Gość (Sob., 27-04-2013) napisał:

    Eeej (Pt., 05-04-2013) napisał:

    Ignorancja autora artykulu zasmuca. To jest zwykle szerzenie bzdur i wciskanie jakichs idiotyzmow. Wlasciwie, niech mu ktos da jakiegos Gerbera do sprobowania. Z konserwantami, barwnikami i w ogole tym calym nieszkodliwym g...wnem. A teraz nastepne zadanie bojowe: upusc zawartosc sloika na podloge. Blat. Na koszule. Na buty. I sprobuj to wyczyscic. Dla postronnych powiem, ze czyszczenie buzi dziecka z tej papki jest rzecza niemozliwa.



    W którym dokładniea słoiczku gerbera są konserwanty albo barwniki? Bo ja jakoś nie widziałam ŻADNEGO

    ale mom w słoiczkach gerbera był a w słoiczkach hippa jest sól i jakoś nie wierzę w to sprawdzanie warzyw jak taki syf dają do słoiczków, a co do plam to z domowej zupy zejdą a ze słoiczkowej za chiny ludowe


    W którym słoiczku gerbera jest mom?
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 28-04-2013 Gość
    Gość (Niedz., 28-04-2013) napisał:

    Też zazwyczaj podaje dziecku jedzenie przygotowane z produktów ze wsi (od rodziców lub innych rolników - ceny takie jak w sklepie lub niższe, np 1l mleka za 1,5 zł). Słoiczki są dobre na podróż lub w przypadku totalnego braku czasu i jeszcze na ząbkowanie - idealnie przetarte. Jedzenie ze słoiczków na pewno nie jest naturalne, bo plamy po nim są ciężkie do usunięcia.


    Ja nie naturalne to jakie? Plastikowe? Jezusie ludzie takie głupoty tu co niektórzy wypisują, że ręce opadają...
    Odpowiedz Zgłoś
1 2 3 4