Dzieci na diecie wegetariańskiej? Tak, ale nie na każdej

51 Komentarzy
4 Zdjęcia
Czwartek, 18-07-2013

Zboża, warzywa, owoce, orzechy i pestki - to one są podstawą diet wegetariańskich. Czy taki sposób odżywiania jest właściwy dla dzieci? Zdania są podzielone, ale dietetycy nie mówią "nie" maluchom na diecie wegetariańskiej. - Dzieci mogą być wegetarianami, ale nie każda odmiana wegetarianizmu im służy - twierdzi Katarzyna Kaszyca, dietetyk dziecięcy z Instytutu Dietetyki Moc Diety w Tychach.

Wegetarianizm jest nie tylko rodzajem diety, ale również stylem życia. Prowadzący go rodzice w duchu wegetarianizmu często wychowują także swoje dzieci. - Są bardziej świadome tego, co jedzą. Niczego im nie brakuje - podkreślają. Dla innych maluchy na diecie wegetariańskiej są już zagadnieniem kontrowersyjnym. Dlaczego?

Bez mięsa zdrowiej?

Dzieci, które nie jedzą mięsa, często nie miały nawet okazji go spróbować i samemu zadecydować, czy ono im smakuje czy nie. Wówczas dieta wydaje się rodzajem przymusu. To może rodzić problemy - m.in. podczas wizyty u kolegów, pobytu w przedszkolu czy szkole. Tam inne dzieci jedzą mięso i wówczas kilkulatek traci pewność, że sposób odżywiania, jaki narzucili mu rodzice, jest właściwy.

Jak przekonuje Katarzyna Kaszyca, jedzenie mięsa nie służy dzieciom. - Otyłość, cukrzyca, problemy z koncentracją  występują coraz częściej wśród dzieci, które jedzą duże ilości mięsa i nabiału oraz węglowodanów prostych. Wegańskie dzieci mają tutaj korzystną przewagę, bo ich dieta zawiera więcej błonnika, warzyw i jest niższa w szkodliwe kwasy tłuszczowe nasycone - mówi.

Wegetarianizm a niedobory

Wpływ na zdrowie ma szczególnie to, jaką odmianę wegetarianizmu przyjęli rodzice wobec swoich dzieci. - Niebezpieczny bardzo jest fruktarianizm, oparty wyłącznie na owocach. Natomiast najlepszym jest laktoowowegetarianizm, ponieważ pozwala na jedzenie jajek, mleka i jego przetworów, a wyklucza jedynie mięso i ryby - wyjaśnia Katarzyna Kaszyca.

Nieodpowiednie podejście do diety wegetariańskiej może skończyć się niedoborami, a w skrajnych przypadkach - nawet procesami sądowymi. We Francji Sergine i Joel Le Moaligou zostali oskarżeni o zaniedbanie swojej 11-miesięcznej córeczki, która zmarła z powodu niedoboru witamin. Rodzice-weganie skazani zostali na pięć lat pozbawienia wolności. To jedna z historii pokazujących, że dieta wegetariańska może okazać się tragiczna w skutkach.

Pod okiem dietetyka i lekarza

Może, ale nie musi - przekonują dietetycy. - Każde dziecko powinno dostawać codziennie odpowiednią dawkę witaminy D zaleconą przez lekarza, często jest konieczna niestety suplementacja witamin i mikroelementów - mówi Katarzyna Kaszyca. W opracowaniu diety wegetariańskiej dla córki lub syna najlepiej poradzić się dietetyka dziecięcego i lekarza pediatry. To najlepszy sposób, by zapobiec ewentualnym zaburzeniom związanym z niedoborami.

Na pytania redakcji LuxLux.pl o dzieci na diecie wegetariańskiej odpowiada Katarzyna Kaszyca - dietetyk dziecięcy z Instytutu Dietetyki Moc Diety  w Tychach.

Jaka dieta jest dla dzieci najzdrowsza?

Kuchenne dylematy na stałe są wpisane w rolę rodziców  Czy można wychować zdrowe dziecko, nie dając mu w ogóle mięsa? Jak odżywiać nasze dzieci, aby rozwijały się prawidłowo i były zdrowe? Żyjemy w czasach, gdzie prawie wszystko jest skąpane w chemii środków konserwujących, a zwierzęta karmione są paszą z antybiotykami, których wartości odżywcze  mięsa nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.

Mamy wegetarianki zwykle żyją w zgodzie z naturą. Odpowiednio długo karmią piersią, wiedzą, gdzie kupić marchewkę wyhodowaną bez nawozów i prawdziwy razowy chleb. Nie lubią gotowych dań w słoiczkach. Posiłki dla maluchów powinny być prawidłowo zbilansowane oraz starannie przygotowane, ze świeżych produktów ze sprawdzonych na ile to możliwe źródeł. Bez środków konserwujących, i innych szkodliwych substancji.

Coraz częściej słyszy się o dzieciach na diecie wegetariańskiej. Czy to dobra dieta dla kilkulatka?

Otyłość, cukrzyca, problemy z koncentracją  występują coraz częściej wśród dzieci, które jedzą duże ilości mięsa i nabiału oraz węglowodanów prostych. Wegańskie dzieci mają tutaj korzystną przewagę, bo ich dieta zawiera więcej błonnika, warzyw i jest niższa w szkodliwe kwasy tłuszczowe nasycone. I mimo, że niektóre dzieci mogą rosnąć trochę wolniej niż mięsożerne, to istnieją dowody na to, że jest to zjawisko pozytywne.

Grupa lekarzy potwierdza, że mali wegetarianie nie mają problemów ze zdrowiem już jako osoby dorosłe: nie cierpią na choroby związane z otyłością i chorobami układu krążenia, są w o wiele mniejszym stopniu narażone na cukrzycę typu 2, miażdżycę, a nawet nowotwory układu pokarmowego.

Prawda jest taka, że wszystkie rodzaje fasoli, ziarno, warzywa, orzechy i nasiona zawierają  podstawowe aminokwasy i otrzymanie odpowiedniej ilości białka z żywności pochodzenia roślinnego jest dość łatwe, ale na początku może to stwarzać duży problem. Należy pamiętać o tym, że dieta musi być urozmaicona, a posiłki smaczne. Dieta wymaga dużego zaangażowania i jest pracochłonna, dlatego dobrze jest zasięgnąć porady specjalisty w prawidłowym ustaleniu diety dla malucha.

Jakich zasad powinni przestrzegać rodzice, którzy koniecznie chcą przyzwyczaić swoje dziecko do diety wegetariańskiej?

Rodzice dzieci, które mają być wegetarianami i sami są wegetarianami powinni ocenić swój sposób odżywiania i pilnie kontrolować, czy nie mają niedoborów żywieniowych. W odniesieniu do dzieci, które  są  w  okresie  rozwoju  i  pozostają pod szczególnym nadzorem w kontekście spożywanych posiłków, stosując dietę wegetariańską, musimy pamiętać, aby była ona zbilansowana, czyli zawierała wszystkie niezbędne elementy, które są potrzebne dla rozwoju. Mam tu na myśli mikroelementy, witaminy i aminokwasy. Ważne jest, aby nie doprowadzić do niedoborów żywieniowych i związanych z tym poważnych zaburzeń rozwojowych. Należy pamiętać, aby dania były przede wszystkim zróżnicowane. W diecie dzieci wegetariańskich nie może zabraknąć nabiału, serów, jaj.

Trzeba pamiętać o monitorowaniu stanu odżywienia takich dzieci przez dietetyków i pediatrów, którzy znają zasady diety wegetariańskiej. Po to, żeby uzyskiwać prawidłowe parametry wysokości i masy ciała oraz rozwoju intelektualnego. Aby stosować dietę wegetariańską trzeba mieć duży zasób wiedzy.

Raz na jakiś czas w mediach pojawiają się doniesienia o rodzicach, którzy w nieumiejętny sposób żywią dziecko, narażając je na niedobory. Jakich zagrożeń należy być świadomym, wychowując dziecko w duchu wegetarianizmu?
 
Dzieci mogą być wegetarianami, ale nie każda odmiana wegetarianizmu im służy. Niebezpieczny bardzo jest fruktarianizm, oparty wyłącznie na owocach. Natomiast najlepszym jest laktoowowegetarianizm, ponieważ pozwala na jedzenie jajek, mleka i jego przetworów, a wyklucza jedynie mięso i ryby. Mali wegetarianie, których rodzice nieumiejętnie bilansują ich dietę, najbardziej zagrożeni są niedoborami energii, białka, żelaza, cynku oraz witaminy B12.
Dlatego w ich diecie codziennie powinny znaleźć się następujące produkty: pieczywo, kasze i makarony, warzywa strączkowe lub ich przetwory, owoce i warzywa, mleko i produkty mleczne, a także umiarkowane ilości orzechów, nasion i olejów roślinnych. 

2-3-latek na diecie wegetariańskiej powinien dostawać jajko trzy razy w tygodniu lub codziennie pół sztuki, a starszym dzieciom można podać całe jajko. Słodycze mogą być spożywane tylko sporadycznie. Każde dziecko powinno również dostawać codziennie odpowiednią dawkę witaminy D zaleconą przez lekarza, często jest konieczna niestety suplementacja witamin i mikroelementów.

MM

Dzieci na diecie wegetariańskiej? Tak, ale nie na każdej

- Dzieci mogą być wegetarianami, ale nie każda odmiana wegetarianizmu im służy – twierdzi Katarzyna Kaszyca

  • Dzieci na diecie wegetariańskiej? Tak, ale nie na każdej
  • Dzieci na diecie wegetariańskiej? Tak, ale nie na każdej
  • Dzieci na diecie wegetariańskiej? Tak, ale nie na każdej
  • Dzieci na diecie wegetariańskiej? Tak, ale nie na każdej
  • Czw., 18-07-2013 Gość
    18-07-2013"]wegańscy rodzice to psychole gdy narzucają swoją wolę kilkuletniemu dziecku, które samo nie może zdecydować co mu smakuje i po czym dobrze się czuje. a to że mięso szkodzi to totalna bzdura, bo i...
    Pewnie się z tym nie zgodzisz ale to samo można powiedzieć o rodzicach, którzy wychowują swoje dzieci na np. katolików. W przypadku wegetarianizmu dziecko już w wieku 7 czy 8 lat powie rodzicom ,że chce spróbować mięsa i ,że mu smakuje. Z religią tego nie zrobi ponieważ nie będzie miało pojęcia ,że są jakieś inne a nawet jeśli to nawet nie będzie zagłębiał się w tym wieku w to. Wiem ,że to są dwa skrajne porównania ale nie pisz ,że taki rodzic jest psycholem ponieważ każdy rodzic wie co jest dla jego dziecka w tym wieku potrzebne co mu smakuje i co mu szkodzi, poza tym było przeczytać artykuł do końca a dowiedział(a)byś się ,że bez mięsa da się żyć zdrowo

    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 18-07-2013 Gość
    Gość (Czw., 18-07-2013) napisał:

    zapomniałam dodać, że dziecku potrzebny jest także nabiał czego weganizm zabrania.


    artykul jest o diecie wegetarianskiej, a to zupelnie inna sprawa
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 18-07-2013 Gość
    Wy tu pitu pitu a prawda jest taka, ze nawet dieta weganska bylaby lepsza od diety przecietnego kilkulatka pelnej cukrow (nie tylko slodycze ale tez np. pszenne pieczywo) i przetworzonego jedzenia, danonkow, kubusiow i tym podobnych pseudo zdrowych produktow.

    Wiedza przede wszystkim.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 19-07-2013 Gość
    Ja jestem laktoowowegetarianką całe zycie. Mam 32 lata, gładką jedrna skórę, nie mam celulitu, mam zdrowe paznokcie i zawsze w szkole miałam bardzo wysokie oceny. Moje badania krwi są bardzo dobre. Jak bede miała dziecko, tez bedzie na takiej diecie jak ja, gdyz chce je nauczyć szacunku do zycia. Nie tylko swojego....
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 19-07-2013 Gość
    Gość (Czw., 18-07-2013) napisał:

    zapomniałam dodać, że dziecku potrzebny jest także nabiał czego weganizm zabrania.



    Przeczytaj artykuł zanim coś napiszesz! Nabrał nie jest "zabroniony" przez wegetarianizm. Ja jestem wegetarianką, jem sery i jajka, pije mleko. Pomysl zanim coś napiszesz!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 19-07-2013 Aka
    Gość (Czw., 18-07-2013) napisał:

    zapomniałam dodać, że dziecku potrzebny jest także nabiał czego weganizm zabrania.



    Przeczytaj artykuł zanim coś napiszesz! Nabrał nie jest "zabroniony" przez wegetarianizm. Ja jestem wegetarianką, jem sery i jajka, pije mleko. Pomysl zanim coś napiszesz! Myślenie nie boli
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 19-07-2013 Gość
    MonaLisa (Czw., 18-07-2013) napisał:

    Gość (Czw., 18-07-2013) napisał:

    wegańscy rodzice to psychole gdy narzucają swoją wolę kilkuletniemu dziecku, które samo nie może zdecydować co mu smakuje i po czym dobrze się czuje. a to że mięso szkodzi to totalna bzdura, bo i mięso (poza wieprzowym) i ryby i warzywa i owoce są potrzebne do prawidłowego rozwoju, w szczególności dziecka.





    Psychole? a ci co jedza miesa nie sa? podajesz dziecku zwloki maltretowanego a wkoncu zabitego Bogu ducha winnego zwierza i to dla ciebie jest normalne? Mowisz swoim dzieciom skad kurczaczek czu swinka na ich talerzu sie wziely? pokazalbys dziecku proces "tworzenia" miesa? jesli nie jestes w stanie dziecku pokazac skad bierze sie jego kurczaczek to nie powninienes seerwowac tego w domu.



    Dokladnie
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 19-07-2013 Gość
    Aka (Pt., 19-07-2013) napisał:

    Gość (Czw., 18-07-2013) napisał:

    zapomniałam dodać, że dziecku potrzebny jest także nabiał czego weganizm zabrania.





    Przeczytaj artykuł zanim coś napiszesz! Nabrał nie jest "zabroniony" przez wegetarianizm. Ja jestem wegetarianką, jem sery i jajka, pije mleko. Pomysl zanim coś napiszesz! Myślenie nie boli


    Mieso im mozg wyzarlo
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 19-07-2013 Gość
    Gość (Pt., 19-07-2013) napisał:

    Aka (Pt., 19-07-2013) napisał:

    Gość (Czw., 18-07-2013) napisał:

    zapomniałam dodać, że dziecku potrzebny jest także nabiał czego weganizm zabrania.







    Przeczytaj artykuł zanim coś napiszesz! Nabrał nie jest "zabroniony" przez wegetarianizm. Ja jestem wegetarianką, jem sery i jajka, pije mleko. Pomysl zanim coś napiszesz! Myślenie nie boli



    Mieso im mozg wyzarlo




    czy Wy czytać nie potraficie ? co ja napisałam ? WEGANIZM, a nie wegetarianizm. widać, was myślenie boli
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 19-07-2013 Gość
    Gość (Czw., 18-07-2013) napisał:

    Gość (Czw., 18-07-2013) napisał:

    zapomniałam dodać, że dziecku potrzebny jest także nabiał czego weganizm zabrania.



    artykul jest o diecie wegetarianskiej, a to zupelnie inna sprawa




    chyba nie czytałeś/aś artykułu. w nim też jest napisane o diecie wegańskiej i o tym do czego w pewnym przypadku ona doprowadziła.
    Odpowiedz Zgłoś
1 2 3 4 5