Drożej – taniej: Torebki Hermes Birkin i I'm Yours

43 Komentarze
3 Zdjęcia
Czwartek, 10-07-2008

Drożej – taniej: Torebki Hermes Birkin i I'm Yours
Hermes to światowa czołówka marek luksusowych. Do bogatej kolekcji francuskiego domu należy Birkin – jedna z najsłynniejszych torebek w historii mody. Kultowy model znajduje się w szafach wszystkich liczących się gwiazd i uchodzi za symbol statusu i najwyższej klasy. Ręcznie wykonana torebka występuje w kilku wersjach, z różnych rodzajów świetnie wyprawionej skóry i z różnymi okuciami. Legendarny fason zyskał ogromne uznanie kobiet, które cenią sobie proste formy, wygodę i najwyższą jakość.

Drożej – taniej: Torebki Hermes Birkin i I'm Yours

Na Hermes Birkin trzeba jednak cierpliwie czekać i zapłacić niekiedy tyle, co za dobry samochód. Paniom, którym taki kształt i forma przypadły do gustu proponuję prezentowana torebkę I'm Yours. Inspirowany Birkin dodatek wykonano z naturalnej skóry i zawieszono na dwóch uchwytach. Klapa sprowadzona została wyłącznie do roli dekoracyjnej, a funkcję zapięcia przejął klasyczny zamek błyskawiczny. Do tego kilka subtelnych, metalowych dodatków, jasne przeszycia i wewnętrzne kieszenie segregujące drobiazgi.   

Drożej – taniej: Torebki Hermes Birkin i I'm Yours

Ceny:

Za Hermes Birkin zapłacimy od około 30 000 zł do 150 000 zł

Torebka I’m Yours kosztuje 450 zł. Kupisz ją w internetowym sklepie Torebkowy Raj.

AW

  • Czw., 03-01-2013 Gość
    brawo!
    nell (Czw., 10-07-2008) napisał:

    to tylko pokazuje, jak chory jest ten swiat...

    astronomiczne ceny za kawalek skory???

    ludzie, ktorzy nie moga nic innego pokazac swiatu wymyslili taki "symbol" statusu. pustoglowie, proznosc i nadecie. Gdybym miala taka torebke spzedalabym jakiejs bogatej idiotce i wykarmila za to murzynska wioske przez kilka lat.

    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 28-04-2013 Luna
    Ja was bardzo przepraszam, ale jakbym miała wydać 150 tysięcy na torebkę - zakładam, że mam taką kasę i nie jest to dla mnie problem - to wolałabym dać te pieniądze na leczenie dziecka chorego na nowotwór, albo zafundowałabym szkole specjalnej salę do terapii sensorycznej, albo kurde kupiłabym żarcie dla psów w schronisku. Cokolwiek, co miałoby sens.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 16-10-2013 oli
    troche sie spuznili ..taka szylam na egzaminach czeladniczych 89 roku
    Odpowiedz Zgłoś
1 2 3 4 5