Drożej – taniej: sandały Marni i Steve Madden

16 Komentarzy
3 Zdjęcia
Czwartek, 26-03-2009

Drożej – taniej: sandały Marni i Steve Madden

W sezonie wiosna – lato cała garderoba ulega wyraźnemu wyluzowaniu. Wszystko ma być swobodne i wygodne. Rygor panuje jedynie w kwestii butów. Te nadal nie pozwalają zejść z wysokości i podnoszą na grubych platformach i obcasach. Zmianę sezonów widać w kolorach. Dozwolone są kontrasty i nasycone barwy w różnych konfiguracjach.

Drożej – taniej: sandały Marni i Steve Madden

Marni dodaje aż 14 centymetrów. Zwężający się ku dołowi słupek jest z jasnego drewna. Czarną platformę polakierowano, dwukolorowa cholewka jest z zamszu. Do tego dochodzi kilka stalowych nitów. Ta mieszanka faktur odsłania palce i piętę, którą oplata szerokim, regulowanym paskiem.

Drożej – taniej: sandały Marni i Steve Madden

Tańszą alternatywę proponuje Steve Madden. Masywna platforma i zgrabny obcas są jasne, drewniane. Cholewka to podobna składanka dwóch kawałków skóry. Tym razem materiał jest gładki, pasek nieco cieńszy i zapinany na metalową klamrę.

Ceny:

Sandały Marni: 445 euro, (około 2 030 zł), kupisz w internetowym butiku Net-A-Porter.

Sandały Steve Madden: $109,95, (około 370 zł), kupisz w internetowym butiku Steve Madden.

AW

  • Czw., 26-03-2009 londonerka
    Podobaja mi sie obydwie pary.Te od Marni maja bardzo ładny kolor i obcas.Podobaja mi sie tez te od Steve Madden pomimo duzej platformy za ktora nie przepadam , ale te sa OK.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 26-03-2009 EMPRESS_ADA
    Jak można porównać 2 zupełnie inne buty. Jedyne co je łączy to przód. Poza tym zupełnie inny obcas, zapiecię i kolor. Mimo, że Marni są droższe, Maddena bardziej przypadły mi do gustu ze względu na skórę
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 26-03-2009 infinity
    stevena maddena lepsze...:) ładniejsze...ot co :D
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 26-03-2009 monik
    marni są genialne;D bardzo mi się podobają ;p
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 26-03-2009 gość
    uwielbiam zamszowe buty.... zwlaszcza na lato.... wole marni...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 26-03-2009 Ginks
    marini są ładne...choć to fason średnio przeze mnie lubiany to zestawienie kolorystyczne jest ciekawe i ogólny efekt tez bardzo miły dla oka. co do drugiej pary to cóż...ale jak dla mnie są brzydkie po prostu
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 26-03-2009 gość
    ochydne
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 26-03-2009 czika 25
    Marni to Marni;] a te drugiesz szkoda gadac, nadaja sie do obory;]
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 27-03-2009 gość
    Nie ma co ukrywac ze ten typ buta swietnie nadaje sie na ulice polskich miast. Twarde i toporne poradza sobie z kazda nierownoscia i wygryzieniem w chodniku. Stawiajac zdecydowanie stope mozna nawet wygrac ze znaczna dziura jakich jest pelno. Nie wspominajac juz bajor, glinianek i innego bagna tak wszechobecnych natychmiast po opuszczeniu centrum jakiegokolwiek miasta. Nie zartuje, to naprawde odporny but w takiej czy innej wersji produkcyjnej/cenowej.





    czika 25 (Czwartek, 26-03-2009) napisał:



    Marni to Marni;] a te drugiesz szkoda gadac, nadaja sie do obory;]

    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 27-03-2009 gość
    Zgadzam sie.... nadaja sie do miejskiej dzungli....


    gość (Piątek, 27-03-2009) napisał:







    Nie ma co ukrywac ze ten typ buta swietnie nadaje sie na ulice polskich miast. Twarde i toporne poradza sobie z kazda nierownoscia i wygryzieniem w chodniku. Stawiajac zdecydowanie stope mozna nawet wygrac ze znaczna dziura jakich jest pelno. Nie wspominajac juz bajor, glinianek i innego bagna tak wszechobecnych natychmiast po opuszczeniu centrum jakiegokolwiek miasta. Nie zartuje, to naprawde odporny but w takiej czy innej wersji produkcyjnej/cenowej.

    czika 25 (Czwartek, 26-03-2009) napisał:




    Marni to Marni;] a te drugiesz szkoda gadac, nadaja sie do obory;]






    Odpowiedz Zgłoś
1 2