DreamWorks vs. Walt Disney. Bajeczna rozrywka w Szanghaju

1 Komentarz
15 Zdjęć
Piątek, 24-08-2012

Niedawno zaprezentowane zostały plany utworzenia w Szanghaju parku rozrywki Dream Center. Zapowiada się na to, że będzie konkretną konkurencją dla Disneylandu. Inwestycja ma zostać zakończona w 2016 roku i pochłonąć sumę 3,2 mld USD. Czy szanghajska dzielnica Xuhui, w której powstanie park, będzie jak nowojorski Broadway lub londyński West End?

Rynek rozrywki w Chinach rozwija się w zawrotnym tempie. Mieszkańcy coraz chętniej spędzają czas poza domem, a sam kraj jest także często odwiedzany przez turystów. Nic więc dziwnego, że w największym mieście tego mocarstwa, Szanghaju, ma powstać nie jeden, a dwa parki rozrywki. Po zeszłorocznej, długo wyczekiwanej zgodzie na budowę Disneylandu, swoje plany budowy parku rozrywki ogłosiła firma Dream WorksAnimation.

W Dream Center działać będą teatry, interaktywna wystawa animacji oraz największy na świecie ekran IMAX, który pozwoli organizować głośne premiery filmowe i inne duże wydarzenia. Nie zabraknie również hoteli ani lokali gastronomicznych. Punktem centralnym będzie, podobnie jak w Disneylandzie, park tematyczny. M.in. w celu jego realizacji, Dream Works Animation wraz z kilkoma chińskimi utworzyło spółkę Oriental DreamWorks.

Wcześniej, bo w 2015 roku, ma zostać otwarty Shanghai Disney Resort. Park, z wprowadzonymi na życzenie rządu elementami chińskiej kultury, ma się składać z „Zaczarowanego Królestwa”, dwóch hoteli, jeziora oraz centrum handlowego. Obiekt znajdzie się na powierzchni 963 akrów. Walt Disney Company planuje w przedsięwzięcie zainwestować 4,4 mld USD.

Czy szanghajski Disneyland odniesie sukces? Bajki Disneya w Chinach nie są tak znane jak w Europie, niewykluczone więc, że prym będzie wiodło Dream Center. Z drugiej strony, patrząc na koszty tych inwestycji, bardziej atrakcyjnie zapowiada się park Disneya. Wygląda na to, że twórcy tych obu będą musieli ostro powalczyć o klientów i wyłożyć kolejne duże pieniądze na promocję.

MM