Dita Von Teese w sukience z drukarki 3D

1 Komentarz
4 Zdjęcia
Czwartek, 14-03-2013

Jedno z ostatnich wydarzeń w Ace Hotel w Nowym Jorku minęło w cieniu gwiazdy burleski Dity Von Teese. Na imprezie pojawiła się w czarnej kreacji z drukarki 3D. Suknię zaprojektowali Michael Schmidt oraz Francis Bitonti, których zainspirował ciąg Fibonacciego.

Suknia ze sproszkowanego nylonu wydrukowana została w 17 fragmentach. Szyku dodało jej 12 tysięcy kryształów Swarovskiego. Kreacja zaprojektowana została na iPadzie, a wydrukowana przez firmę Shapeways. Duże nadzieje wiąże ona właśnie z rynkiem mody.

Jak mogłyby go zmienić drukarki 3D? Na pewno dałyby nowe możliwości i pozwoliły stworzyć stroje, których szycie ręczne zajęłoby mnóstwo czasu. Zdaniem Duanna Scotta z Shapeways drukarki ułatwiłyby też produkcję kreacji idealnie dopasowanych do sylwetki klientki.

Sukienka Dity Von Teese to nie pierwszy przypadek użycia drukarki 3D w branży mody. Stworzone w ten sposób dwie kreacje zaprezentowano podczas ostatniego Paryskiego Tygodnia Mody. Były one częścią kolekcji Iris Van Herpen.

Holenderska projektantka wierzy, że w drukarkach 3D powstawać będą codzienne ubrania, trafiające do sklepów odzieżowych. Sama w urządzeniach widzi szansę stworzenia czegoś nowego, odmiennego od dzisiejszej mody polegającej na odtwarzaniu i odświeżaniu starych pomysłów.

Już dzisiaj pierwsze próby tworzenia odzieży z wykorzystaniem drukarek 3D podejmuje firma Continuum Fashion. Buty, bikini czy bransoletki nie należą do najwygodniejszych, bo żeby coś nosić, powinno to być elastyczne. Jednak przy takim postępie można być pewnym, że już niebawem sukienki i dodatki z drukarek 3D przestaną kojarzyć się ze sztywnymi materiałami, a zaczną z nieograniczonymi możliwościami: nowymi splotami, nowymi rozmiarami i nowymi „tkaninami”.

W tej chwili z drukarek pochodzą okulary, torebki, buty i biżuteria. Dołączyły do nich pierwsze projekty sukienek. Dla technologii to wielki krok do przodu. Czy można mówić już o rewolucji w świecie mody? Ostatnie pokazy nie były jeszcze tak futurystyczne, ale za kilka lat możemy być mocno zaskoczeni. Gdyby drukarki 3D były w przyszłości dostępne tak jak dzisiaj maszyny do szycia – na niespodziankę powinni przygotować się także projektanci mody.

Możliwość wydrukowania sobie wymarzonej sukienki w domu może spowodować, że do butików będziemy zaglądać coraz rzadziej. Jednak każdy medal ma dwie strony. Popularność drukarek 3D wykorzystać mogliby wówczas czołowi projektanci, sprzedający gotowe do wydrukowania projekty. Zbyt futurystyczne? Zobaczymy.

MM

Dita Von Teese w sukience z drukarki 3D

Dita Von Teese w sukience z drukarki 3D

  • Dita Von Teese w sukience z drukarki 3D
  • Dita Von Teese w sukience z drukarki 3D
  • Dita Von Teese w sukience z drukarki 3D
  • Dita Von Teese w sukience z drukarki 3D