Czy Hermes Birkin schodzi z piedestału?

51 Komentarzy
27 Zdjęć
Poniedziałek, 20-08-2012

O Hermes Birkin mówi się, że jest najbardziej pożądaną torebką świata. Model-ikona i symbol statusu, który na trwale zapisał się w historii mody.

Projekt torebki narodził się w 1981 roku w samolocie. Jean-Louis Dumas z Hermesa zajmował w nim fotel obok piosenkarki i aktorki Jane Birkin, która skarżyła się, że nie może znaleźć idealnej, skórzanej torby, z którą mogłaby wygodnie i stylowo podróżować. W trzy lata później piękna Jane otrzymała od Hermesa taką torebkę. 

Dodatek szybko stał się wyznacznikiem luksusu i wyjątkowo elitarnym produktem dostępnym dla nielicznych. W świecie krążyły legendy o długich listach oczekujących na torebkę, za którą płacono astronomiczne kwoty. Kobiety były w stanie czekać na Birkin kilka lat i płacić dziesiątki tysięcy dolarów. Posiadanie tego wyjątkowego dodatku było niczym przepustka do luksusowego świata.

Luksus spowszechniały 

Dziś ceny Birkin nadal zaczynają się od około 9 tysięcy dolarów. Są modele, za które zapłacić trzeba nawet 200 tysięcy. Górna granica właściwie nie istnieje. Wszystko zależy od formatu, rodzaju skóry i okuć. Można mieć Birkin z aligatora, ze złotym zapięciem wysadzanym szlachetnymi kamieniami. Fantazja zamożnych klientek nie zna ograniczeń. 

Kłopot w tym, że wysoka cena sama w sobie nie stanowi o klasie i ekskluzywności produktu. Warunkiem była również jego niedostępność i mocno ograniczona produkcja. I mimo, iż Hermes nadal oferuje nienaganne wykonanie, mistrzowską, ręczną robotę i najwyższej klasy materiały, Birkin wydaje się mocno tracić na znaczeniu. 

Ekspansja marek luksusowych do krajów Azji nie tylko mocno podreperowała budżety największych domów mody. Sprawiła również, że niektóre dobra luksusowe wyraźnie się zdewaluowały. Birkin w takich krajach jak Hong Kong czy Singapur nie jest już niczym nadzwyczajnym. Można ją zobaczyć niemal wszędzie, przewieszoną przez ramię zupełnie zwyczajnych dziewczyn i kobiet, które ze słynną torebką właściwie się nie rozstają. Azjatki tak regularnie wymieniają kolory i formaty swojej ulubionej torebki, że Birkin można tam kupić w second handach wyspecjalizowanych w handlu towarem luksusowym z metką Hermes.

Doszło do tego, że w niektórych miejscach na świecie (i to tych mocno liczących się w branży mody) paradowanie z Birkin jest niemal źle widziane. 

Syndrom gwiazdy

Współcześnie coraz trudniej o gwiazdy na miarę Jane Birkin. Aktualne gwiazdki w słynną torebkę wydają się zaopatrywać z tym samym entuzjazmem co Azjatki. Dowodzi to rzecz jasna ich statusu materialnego, ale nie jest już potwierdzeniem wyczucia stylu i wysokiej klasy. Dziesiątki modeli Birkin zaprezentowały nam między innymi Victoria Beckham, Lady Gaga, Kim Kardashian z siostrami, Lindsay Lohan, Nicole Richie. Na polskim gruncie z Birkin widziano Katarzynę Niezgodę (tylko w jej przypadku nie było spekulacji, że nosi podróbkę), Dodę, Kasię Zielińską, a ostatnio Natalię Siwiec. O żadnej nie można powiedzieć, że jest ikoną mody.  

Gdzie się podziało pożądanie?

Odpowiednia metka cenowa to tylko jeden (i to nie najważniejszy) element charakteryzujący produkt prawdziwie luksusowy. Najważniejsze są emocje, które ów produkt generuje. Pożądanie, które kilkanaście lat temu budziła Birkin, a które ostatnio mocno straciło na sile. Birkin tracąc swoją aurę wyjątkowości i niedostępności, staje się powoli ładną i funkcjonalną, ale coraz bardziej zwyczajną drogą torebką.

AW

Czy Hermes Birkin schodzi z piedestału?

Jane Birkin

  • Czy Hermes Birkin schodzi z piedestału?
  • Czy Hermes Birkin schodzi z piedestału?
  • Czy Hermes Birkin schodzi z piedestału?
  • Czy Hermes Birkin schodzi z piedestału?
  • Czy Hermes Birkin schodzi z piedestału?
  • Czy Hermes Birkin schodzi z piedestału?
  • Czy Hermes Birkin schodzi z piedestału?
  • Czy Hermes Birkin schodzi z piedestału?
  • Czy Hermes Birkin schodzi z piedestału?
  • Czy Hermes Birkin schodzi z piedestału?
  • Czy Hermes Birkin schodzi z piedestału?
  • Czy Hermes Birkin schodzi z piedestału?
  • Czy Hermes Birkin schodzi z piedestału?
  • Czy Hermes Birkin schodzi z piedestału?
  • Czy Hermes Birkin schodzi z piedestału?
  • Czy Hermes Birkin schodzi z piedestału?
  • Czy Hermes Birkin schodzi z piedestału?
  • Czy Hermes Birkin schodzi z piedestału?
  • Czy Hermes Birkin schodzi z piedestału?
  • Czy Hermes Birkin schodzi z piedestału?
  • Czy Hermes Birkin schodzi z piedestału?
  • Czy Hermes Birkin schodzi z piedestału?
  • Czy Hermes Birkin schodzi z piedestału?
  • Czy Hermes Birkin schodzi z piedestału?
  • Czy Hermes Birkin schodzi z piedestału?
  • Czy Hermes Birkin schodzi z piedestału?
  • Czy Hermes Birkin schodzi z piedestału?
  • Śr., 22-08-2012 Gość
    Gość (Śr., 22-08-2012) napisał:

    Iza (Śr., 22-08-2012) napisał:

    Takie glupoty to tylko mozna napisac w Polsce.


    To jest torebka najbardziej pozadana przez kazda kobiete. Jest bardzo droga i nie dostepna.


    Ciagle trzeba czekac na nia od 2-3 lat.


    W Azji sa wszystkie kopie, ktore rowniez sprzedaja na kompiuterze. Niestety, wlascicielki Birkin zawsze odroznia kopie od prawdziwej.


    Prosze nie pisac bzdur. Birkin 35 cm kosztuje


    USD 9,500 + tax= $ 10,380

    mylisz sie ,w tych czasach juz sie nie czeka dostajeszo d reki


    chyba zalezy to jakie sie chce miec parametry tej torebki bo jak wymysle neonowego aligatora z okuciami z rubinami to raczej od reki nie dostane ;)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 22-08-2012 Gość
    przeciez duzo blogerek i portali internetowych stwierdzilo ze niezgoda ma podrobke,droga ale podrobke.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 22-08-2012 Gość
    Gość (Śr., 22-08-2012) napisał:

    przeciez duzo blogerek i portali internetowych stwierdzilo ze niezgoda ma podrobke,droga ale podrobke.


    TO JAK NA 100% ROZPOZNAC PODROBKE?
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 22-08-2012 Krzysztof
    hahaa te pseudo znawczynie blogerki piszą bzdury! Kasia Niezgoda nigdy nie pokazałaby sie z podróbą. Te ohydztwo w niebieskim kolorze, które nosi Siwiec na pewno koło Birkin nie leżało!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 23-08-2012 Gość
    Krzysztof (Śr., 22-08-2012) napisał:

    hahaa te pseudo znawczynie blogerki piszą bzdury! Kasia Niezgoda nigdy nie pokazałaby sie z podróbą. Te ohydztwo w niebieskim kolorze, które nosi Siwiec na pewno koło Birkin nie leżało!


    Siwiec to jest cala jak jedna wielka podroba, sztuczne usta, cycki itd.. przez jej ordynarna urode nawet jakby zalozyla oryginalny ciuch to i tak bedzie wygladac jak z bazaru
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 23-08-2012 Gość
    Gość (Czw., 23-08-2012) napisał:

    Krzysztof (Śr., 22-08-2012) napisał:

    hahaa te pseudo znawczynie blogerki piszą bzdury! Kasia Niezgoda nigdy nie pokazałaby sie z podróbą. Te ohydztwo w niebieskim kolorze, które nosi Siwiec na pewno koło Birkin nie leżało!



    Siwiec to jest cala jak jedna wielka podroba, sztuczne usta, cycki itd.. przez jej ordynarna urode nawet jakby zalozyla oryginalny ciuch to i tak bedzie wygladac jak z bazaru


    dokladnie :)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 24-08-2012 elena
    Wszystkie na jedno kopyto.....
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 24-08-2012 Gość
    Semifredo (Pn., 20-08-2012) napisał:

    Mieszkam w Singapurze i jakoś nie widziałam tu ani jedej birkin. Nie ma ich nawet w sklepach Hermes. Po co piszecie takie bzdury?

    . Tak? To prosze przejsc sie po orchatd road w niedzielne popoludnie. W piec minut z zegarkiem w reku, spokijnie naluczy ich pani przynajmniej z 10. Plus inne modele hermesa
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 24-08-2012 Gość
    Gość (Pt., 24-08-2012) napisał:

    Semifredo (Pn., 20-08-2012) napisał:

    Mieszkam w Singapurze i jakoś nie widziałam tu ani jedej birkin. Nie ma ich nawet w sklepach Hermes. Po co piszecie takie bzdury?

    . Tak? To prosze przejsc sie po orchatd road w niedzielne popoludnie. W piec minut z zegarkiem w reku, spokijnie naluczy ich pani przynajmniej z 10. Plus inne modele hermesa


    tylko watpie czy to sa oryginalne torebke, wiadomo, ze w Azji podrabia sie na potege
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 24-08-2012 Gość
    Jakość srebra Lilou jest karygodnie niska w stosunku do ceny. Moda na Lilou przemija, a wraz z nią firma wprowadza coraz gorsze jakościowo produkty na rynek. Celem takiej polityki ma być podwyższenie drastycznie spadających zysków.  Nowe zawieszki o wysokiej scieralności nie posiadoją absolutnie żadnej odporności na zarysowania lub wgniecenia.  Zawiedzeni klienci nie mogą rownież liczyć na wsparcie firmy Lilou, gdyż nie uznaje się tam żadnych reklamacji. Polityka sprzedaży jest następująca; same zyski, same zyski, same zyski. Straty ponosi jedynie klient na własną odpowiedzialność.  W podsumowaniu, za takie pieniądze liczyłam na dobry jakościowo produkt, miłą obsługę oraz poszanowanie moich praw jako konsument. Nie zostało spełnione żadne z tych kryteriów.
    Odpowiedz Zgłoś
1 2 3 4 5