Co noszą gwiazdy: torebka Bally Edyty Herbuś

24 Komentarze
4 Zdjęcia
Wtorek, 02-03-2010

Co noszą gwiazdy: torebka Bally Edyty Herbuś

Edyta Herbuś bardzo dużo ostatnio bywa. Gwiazda zalicza wszelkie możliwe imprezy, bryluje na rozmaitych premierach, pozuje na właściwie każdym pokazie. Następstwa takiego bywania Edyty Herbuś są dwa. Pierwsze: wszyscy kojarzą ją wyłącznie z owymi imprezami i nikt już chyba nie pamięta, że gwiazda w rubryce zawód wpisuje aktorka i tancerka. Drugie: Edyta Herbuś coraz lepiej wygląda i coraz częściej na owych imprezach otrzymuje tytuł „najlepiej ubranej”.

Co noszą gwiazdy: torebka Bally Edyty Herbuś

Zatrzymujemy się na drugim następstwie i gratulujemy eleganckiej torebki, z którą Herbuś wystąpiła na pokazie Macieja Zienia. Przepiękna szkatułka pochodzi z zeszłorocznej kolekcji marki Bally. Torebka jest ze skóry węża Karung. Egzotyczną fakturę oprawiono w złote ramy i zapięto na zatrzask z podpisem Bally. Dodatek zawieszony jest na biżuteryjnym łańcuszku.

Co noszą gwiazdy: torebka Bally Edyty Herbuś

Z taką samą torebką na rozdaniu nagród Tele Tygodnia pojawiała się Dorota Gardias.

Cena: 2 065 zł
Kupisz w warszawskim butiku Bally przy ulicy Nowy Świat 49.

Co noszą gwiazdy: torebka Bally Edyty Herbuś

Zdjęcia: Forum

AW

  • Wt., 02-03-2010 gość
    gość (Wtorek, 02-03-2010) napisał:



    Mam dużo ładniejszą od Bally. Wysadzaną diamentami na rączce. Zapłaciłam za nią 35 000 tys. zł. ale nie żałuje. Naprawde warto wydać czasem troche więcej dla lepszej jakości. Tej bym nawet do dłoni nie wzieła ;/

    ................a mozgu w tej cenie nie bylo, w Twoim przypadku to by byla super inwestycia
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 02-03-2010 gość
    jaka gwiazda??? litości...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 02-03-2010 gość
    gość (Wtorek, 02-03-2010) napisał:



    Mam dużo ładniejszą od Bally. Wysadzaną diamentami na rączce. Zapłaciłam za nią 35 000 tys. zł. ale nie żałuje. Naprawde warto wydać czasem troche więcej dla lepszej jakości. Tej bym nawet do dłoni nie wzieła ;/


    Naprawde ? Ale Bally nie ma i nie mial w swojej ofercie raczki wysadzanej diamentami . W 2004 roku byla kolekcja ze strusimi piorami , masa perlowa i turkusami , kosztowaly od $3000-$6000.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 02-03-2010 gość
    Pani Edyto, sukienka ładna,ale dlaczego tak fatalnie wykończona. Dół sukienki można było dużo staranniej podłożyć...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 02-03-2010 gość
    Taaaa.... do twarzy Ci z siatką z biedronki, z kórą codzień leziesz przez osiedle, żeby staremu Volta w puszcze po 1,29 zł kupić :D
    gość (Wtorek, 02-03-2010) napisał:



    Mam dużo ładniejszą od Bally. Wysadzaną diamentami na rączce. Zapłaciłam za nią 35 000 tys. zł. ale nie żałuje. Naprawde warto wydać czasem troche więcej dla lepszej jakości. Tej bym nawet do dłoni nie wzieła ;/

    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 03-03-2010 gość
    gość (Wtorek, 02-03-2010) napisał:



    Mam dużo ładniejszą od Bally. Wysadzaną diamentami na rączce. Zapłaciłam za nią 35 000 tys. zł. ale nie żałuje. Naprawde warto wydać czasem troche więcej dla lepszej jakości. Tej bym nawet do dłoni nie wzieła ;/


    Taa sraja muchy bedzie wiosna
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 03-03-2010 Twojalfons
    gość (Wtorek, 02-03-2010) napisał:



    Mam dużo ładniejszą od Bally. Wysadzaną diamentami na rączce. Zapłaciłam za nią 35 000 tys. zł. ale nie żałuje. Naprawde warto wydać czasem troche więcej dla lepszej jakości. Tej bym nawet do dłoni nie wzieła ;/



    Jak sie ma caly dzien obie dlonie kutasami zajete to nie ma miejsca na cos innego :)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 03-03-2010 gość
    gość (Wtorek, 02-03-2010) napisał:



    Mam dużo ładniejszą od Bally. Wysadzaną diamentami na rączce. Zapłaciłam za nią 35 000 tys. zł. ale nie żałuje. Naprawde warto wydać czasem troche więcej dla lepszej jakości. Tej bym nawet do dłoni nie wzieła ;/





    Ale po polsku pisac nie umiesz, zlotko.

    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 03-03-2010 gość
    gość (Wtorek, 02-03-2010) napisał:



    Pani Edyto, sukienka ładna,ale dlaczego tak fatalnie wykończona. Dół sukienki można było dużo staranniej podłożyć...


    Prawda. Talia tez "wypadla" za nisko, to miala byc sukienka z podnesionym stanem a nie odcieta w pasie. Nie byla szyta, tylko kupiona i na wzros dla znacznie wyzzej osoby. O wystajacym staniku spod dekoltu (znowu) nie chce mi si pisac.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 03-03-2010 gość
    [Mam dużo ładniejszą od Bally. Wysadzaną diamentami na rączce. Zapłaciłam za nią 35 000 tys. zł. ale nie żałuje. Naprawde warto wydać czasem troche więcej dla lepszej jakości. Tej bym nawet do dłoni nie wzieła ;/]

    Gdyby twoja głupota umiała fruwac , ty na pewno szybowałabyś w przestworzach jak gołębica :)
    Odpowiedz Zgłoś
1 2 3