Ciuch dnia: kurtka Dsquared2

21 Komentarzy
1 Zdjęcie
Czwartek, 17-04-2008

Ciuch dnia: kurtka Dsquared2 Dsquared2 zawsze proponuje nam to, co modne i wygodne. Turkusowa skórzana kurtka tej firmy idealnie wpasowuje się w miejski styl.

Jest króciutka i seksowna. Będzie świetnie wyglądała zarówno z t-shirtem i rurkami, jak i zarzucona na jakże modne w tym sezonie hipisowskie sukienki. Przy rękawach oraz na dole ma ściągacze. Jej krój wzorowany jest na kurtkach jeansowych, o czym świadczą charakterystyczne kieszonki oraz guziczki - jednak to wysokogatunkowa skóra.

Cena: $1 995 czyli około 4 500 zł

Można kupić ją w sklepie Eluxury lub w butikach Dsquared2.

O możliwościach wysyłki do Polski przeczytasz tu.

PD

  • Czw., 17-04-2008 marryann
    Nietuzinkowa kolorystyka- ubrałabym ją do kolorowej, zwiewnej, wiosennej sukieneczki w kwiaty ;)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 17-04-2008 MishkaChloe
    Bosssskkkkkkkkkkkkaaaaaaa…!!!!!!:):):):)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 17-04-2008 gość
    śliczna :)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 17-04-2008 cherri
    Pomimo, że skórka z pewnością jest mięciutka, ściągacz powoduje, iż robi się bombka w okolicach biustu...
    Mnie ta mini kurteczka nie zachwyca , choc kolor śliczny !

    W kolekcji Desquared na lato 2008 można było ujrzec parę interesujących ciuchów ze skóry ;
    Na pierwszej fotce nasza Ania Tokarska :>
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 17-04-2008 student 25
    kurtka jak kurtka, ot kawalek materialu uszyty w chinach jak inne rzeczy, aczkolwiek wydrukowanej na niej metke odpowiednia i nalepiono cene 4500 po to zeby taka kobieta w polsce miala na co wydawac pieniadze meza :) kobieta ktora pracuje na wlasne pieniadze ubiera sie podobnie ale za normalne pieniadze, zna wartosc towaru, nie musi budowac swojego "odrozniania sie od reszty" poprzez zalozenie ciucha za 4500zl, bo przeciez kto bedzie wiedzial ile kosztowala ? :) przejdzie obok kobieta w podobnej z lumpexu za 30zl :) no ale coz, swoje puste i przepelnione "ekscytujacymi przygodami" rodem z seriali i gazet zycie trzeba czyms zajac :) skoro jest sie nikim to jakos trzeba zablysnac :)

    oczywiscie kupywanie kawalka materialu za 4500zl nie koliduje w wiekszosc przypadkow gwiazdek z:
    - chodzeniem do kosciola i plotkowaniem w nim
    - bycie wolontariuszka caritasu i pomaganie biednym dzieciom poprzez okazywanie wszystkim wokol ze jest sie w caritasie a czasami nawet rozniesienie jakiejs ulotki
    - bycie wegetarianka ale "na zawolanie", bo to trendy
    - chwalenie sie dobrami materialnymi, niestety to co najpiekniesze zostalo wytepione w zarodku przez masowe media, mamusie oraz kolezanki :)

    a co mi tam szkoda czasu :) lepiej isc na kawe ze "zwykla" dziewczyna, zwykla bo te zwykle sa dzisiaj wyjatkowe :) ciezko je wyroznic sposrod tabunow Kukuryn spalonych na solarkach w ubrankach z galerii ( ktorych wartosc pokazuja zwlaszcza na przecenach, skoro sprzewdawcy sie oplaca obnizyc cene bluzki z 80zl na 30 :))))))))) )
    , te ktore cos robia w zyciu i maja cos do powiedzenia :) te ubrane schludnie i ladnie :) ktorych twarze nie kryja sie za tona makijazu, te ktore chodza na zakupy ale nie traktuja zakupow jako sposob na zycie i podniesienie swojej "wartosci", te ktore czytaja ksiazki i mozna szukac w nich oparcia , te ktore mozna kochac :)

    a najbardziej mnie rozmiesza moda na odchudzanie... kiedys ogladalem taka bajke Hi-Men, byl tam taki czarny charakter, Szkieletor :)
    troche przypomina wiekszosc kobiet w polsce :)

    piekne cialo to ksztaltne cialo :)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 17-04-2008 gość
    Nie moge się zgodzić z kupowaniem ubrań za czyjeś pieniądze (męża, narzeczonego, chlopaka, brata, wuja, stryja, czy jakiegoś innego mażczyzny lub kobiety) Ja za swoje ubrania place sama! Jak ma ochote kupić kurtkę z 4500zł to ją kupię, ale nie po to by zapchac pustkę w życiu. Po prostu moda jest moja pasją, hobby i czasem sama siebie rozpieszczam jakąś ładną i oryginalną rzeczą. Oczywiście wolałabym na ubranko wyddać 45zł zamiast 4500zł, ale niestety monitorując lumpexy nie zawsze da sięwyszperac coś w wymarzonym fasonie, stylu i kolorze. No i problem jest z tym, że nawet jak się wyszpera, to nie zawsze jest odpowiedni rozmiar. A jak się nie jest szkieletorem, to z rozmiarami w lumpexach jest nieco gorzej :( Choć mam sporą lumpexowa kolekcję. Zatem drogi studencie nie wrzucaj wszystkich kobiet do jednego worka (na smieci)

    student 25 (Czwartek, 17-04-2008) napisał:



    kurtka jak kurtka, ot kawalek materialu uszyty w chinach jak inne rzeczy, aczkolwiek wydrukowanej na niej metke odpowiednia i nalepiono cene 4500 po to zeby taka kobieta w polsce miala na co wydawac pieniadze meza :) kobieta ktora pracuje na wlasne pieniadze ubiera sie podobnie ale za normalne pieniadze, zna wartosc towaru, nie musi budowac swojego "odrozniania sie od reszty" poprzez zalozenie ciucha za 4500zl, bo przeciez kto bedzie wiedzial ile kosztowala ? :) przejdzie obok kobieta w podobnej z lumpexu za 30zl :) no ale coz, swoje puste i przepelnione "ekscytujacymi przygodami" rodem z seriali i gazet zycie trzeba czyms zajac :) skoro jest sie nikim to jakos trzeba zablysnac :)oczywiscie kupywanie kawalka materialu za 4500zl nie koliduje w wiekszosc przypadkow gwiazdek z:- chodzeniem do kosciola i plotkowaniem w nim- bycie wolontariuszka caritasu i pomaganie biednym dzieciom poprzez okazywanie wszystkim wokol ze jest sie w caritasie a czasami nawet rozniesienie jakiejs ulotki- bycie wegetarianka ale "na zawolanie", bo to trendy- chwalenie sie dobrami materialnymi, niestety to co najpiekniesze zostalo wytepione w zarodku przez masowe media, mamusie oraz kolezanki :)a co mi tam szkoda czasu :) lepiej isc na kawe ze "zwykla" dziewczyna, zwykla bo te zwykle sa dzisiaj wyjatkowe :) ciezko je wyroznic sposrod tabunow Kukuryn spalonych na solarkach w ubrankach z galerii ( ktorych wartosc pokazuja zwlaszcza na przecenach, skoro sprzewdawcy sie oplaca obnizyc cene bluzki z 80zl na 30 :))))))))) ), te ktore cos robia w zyciu i maja cos do powiedzenia :) te ubrane schludnie i ladnie :) ktorych twarze nie kryja sie za tona makijazu, te ktore chodza na zakupy ale nie traktuja zakupow jako sposob na zycie i podniesienie swojej "wartosci", te ktore czytaja ksiazki i mozna szukac w nich oparcia , te ktore mozna kochac :)a najbardziej mnie rozmiesza moda na odchudzanie... kiedys ogladalem taka bajke Hi-Men, byl tam taki czarny charakter, Szkieletor :)troche przypomina wiekszosc kobiet w polsce :)piekne cialo to ksztaltne cialo :)

    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 17-04-2008 gość
    podoba mi się cena
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 17-04-2008 kasssa-ndra
    Ładny kolor... Reszta - nie dla mnie. Nie lubię takich krótkich kurtek. Nie lubię kurtek skórzanych ze ściągaczami. A ten fason bardzo dodaje cm w biuście;/
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 17-04-2008 dollis
    mięciutka , ładniutka, ale 1-no sezonowa i dla zdrowonerkowców.Ja z moim tyłeczkiem nie mogę sobie na taką pozwolić a szkoda :(
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 17-04-2008 Ginks
    ładna, ciekawa, kolorek śliczny. ale tak na jeden sezon.
    Odpowiedz Zgłoś
1 2 3