Chińska, kosztowna nauka etykiety

2 Komentarze
4 Zdjęcia
Piątek, 26-07-2013

Chińczycy, o których w kontekście dóbr luksusowych pisaliśmy już wielokrotnie, postanowili zadbać nie tylko o to, by mieć, ale również o to, by być. Duże pieniądze płacą zarówno sprzedawcom luksusowych akcesoriów, jak i szkoleniowcom, pokazującym im, jak powinni się zachowywać.

Sarah Jane Ho jest absolwentką Harvardu władającą pięcioma językami. W marcu stworzyła Instytut Sarita w Pekinie, służący przekazywaniu wiedzy na temat wina, elitarnych sportów oraz zasad savoir-vivre'u. Uczestników kursu uczy także prawidłowego wymawiania nazw luksusowych marek oraz sposobu, w jaki powinni rozmawiać z biznesmenami. Uczniowie poznają ponadto zagadnienie przestrzeni osobistej wraz z obowiązującymi w związku z nią zasadami.

W Chinach, będących liderem w nabywaniu dóbr luksusowych, wielu nie nadąża za przemianami. Choć mieszkańcy Państwa Środka orientują się w rynku dóbr luksusowych, ich styl życia odbiega od etykiety. Dzięki luksusowym akcesoriom postrzegani są jako osoby nowobogackie, ale niekoniecznie zamożne i reprezentujące klasę wyższą. Czasami znajdują się w kłopotliwej sytuacji, związanej choćby z koniecznością spożycia posiłku, z którym wcześniej nie mieli do czynienia.

To wszystko spowodowało, że w kręgu zainteresowania bogatych Chińczyków znalazła się nauka etykiety. Najbardziej zainteresowane szkoleniem są 40-letnie i ciut starsze kobiety. Ich rodzice wychowywali się w kraju rządzonym przez Mao Zedonga. Kolejne pokolenie musi zmagać się z niedostosowaniem do kultury panującej w krajach zachodnich. Skoro zasad etykiety nie przekazują im rodzice, zmuszeni są za naukę sporo płacić. A ta, prowadzona w luksusowym hotelu, jest naprawdę kosztowna. Dwutygodniowy kurs kosztuje aż 16 tys. dolarów.

Czytaj też: Chiny wprowadzają zakaz reklam produktów luksusowych

MM

Chińska, kosztowna nauka etykiety

Chińczycy za naukę etykiety w Instytucie Sarita płacą po 16 tys. dolarów

  • Chińska, kosztowna nauka etykiety
  • Chińska, kosztowna nauka etykiety
  • Chińska, kosztowna nauka etykiety
  • Chińska, kosztowna nauka etykiety
  • Pt., 26-07-2013 Gość
    co za idiotycznie napisany news.

    "styl życia odbiega od etykiety."

    od etykiety uznanej przez ZACHODNIA CYWILIZACJE.
    oni maja swoja etykiete, ktora po prostu bardzo rozni sie od naszej.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 10-08-2013 Aga
    Popieram w zupełności .moj mąż jest Chińczykom i jego sposób jedzenia,myślenia czy nawet wychowania dzieci różni się kompletnie od mojego,lecz nie zmieniam tego zmieniać bo co kraj to obyczaj.nie mamy prawa narzucać innym naszego sposobu myślenia czy życia.tolerancja przede wszystkim
    Odpowiedz Zgłoś