Anna Wintour doradza w Białym Domu

9 Komentarzy
1 Zdjęcie
Wtorek, 01-12-2009

Anna Wintour doradza w Białym Domu

Anna Wintour, redaktor naczelna amerykańskiego Vogue'a, została członkiem Komitetu do spraw Sztuki i Nauk Humanistycznych, do którego powołał ją sam Barack Obama.

Dwudziestosześcioosobowy komitet doradza prezydentowi w sprawach kultury i sztuki. Istnieje już od prawie 30 lat i został stworzony za prezydentury Ronalda Reagana. W obecnie urzędującym komitecie, oprócz Wintour znaleźli się m.in. Sarah Jessica Parker, Forrest Whitaker, Edward Norton, muzyk Yo-Yo Ma i Teresa Heinz Kerry (żona senatora Johna Kerry’ego). Honorowym członkiem rady jest pierwsza dama, Michelle Obama.

To dobry znak dla Wintour, która ostatnio żyła prawdopodobnie w stresie, słysząc pogłoski o swoim zwolnieniu z funkcji redaktor naczelnej Vogue’a. Zupełnie jak w scenariuszu filmu „Diabeł ubiera się u Prady”. Ale póki co, pozycja Wintour jest raczej bezpieczna, co na pewno bardzo cieszy redaktor naczelną. Ostatnio podczas wywiadu przyznała, że uważa, że ma najlepszą pracę na świecie i nie sądzi by umiała robić cokolwiek innego.

Źródło: http://www.pcah.gov; NYM

AWP

  • Wt., 01-12-2009 gość
    Uwielbiam tą babkę ma charakter i jest twarda. Gust też ma świetny bomba.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 01-12-2009 gość
    a co Barack chce ja 'przekupic' ? Ona nie daje zadnej czarnoskorej modelki na okladke swojej gazetki
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 01-12-2009 gość
    Nie znam jej, ale wyglada swietnie na tym zdjeciu. Zycze jej pelno sukcesow, moze nawet ja kiedys zobacze, bo mieszkam blisko White House.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 02-12-2009 gość
    gość (Wtorek, 01-12-2009) napisał:



    Uwielbiam tą babkę ma charakter i jest twarda. Gust też ma świetny bomba.


    Szczególnie ta kreacja jest w świetnym guście. Pewnie na tle rafy koralowej by jej nikt nie rozpoznał.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 02-12-2009 gość
    gość (Wtorek, 01-12-2009) napisał:



    a co Barack chce ja 'przekupic' ? Ona nie daje zadnej czarnoskorej modelki na okladke swojej gazetki


    Michelle byla juz 2 razy!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 02-12-2009 gość
    gość (Wtorek, 01-12-2009) napisał:



    Nie znam jej, ale wyglada swietnie na tym zdjeciu. Zycze jej pelno sukcesow, moze nawet ja kiedys zobacze, bo mieszkam blisko White House.


    To mieszkasz w kiepskiej dzielnicy gdyz jak dobrze wiesz nie sa to dzielnice mieszkalne . W kazdym badz razie ja mieszkam w Georgetown.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 02-12-2009 gość
    gość (Środa, 02-12-2009) napisał:



    gość (Wtorek, 01-12-2009) napisał:




    Nie znam jej, ale wyglada swietnie na tym zdjeciu. Zycze jej pelno sukcesow, moze nawet ja kiedys zobacze, bo mieszkam blisko White House.




    dowartościowałaś się już?

    To mieszkasz w kiepskiej dzielnicy gdyz jak dobrze wiesz nie sa to dzielnice mieszkalne . W kazdym badz razie ja mieszkam w Georgetown.

    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 03-12-2009 STUKUPUKU
    Szczególnie ta kreacja jest w świetnym guście. Pewnie na tle rafy koralowej by jej nikt nie rozpoznał.
    [/cytat]

    I co ulżyło dowartościowałaś się zakompleksiona osóbko .Myślisz że jak sobie skrytykujesz strój Anny Wintour, której stroju ani osoby nikt nie krytykuje ani nie podważa bo to ikona sama w sobie -zawsze wykwintnie, klasycznie i bez przesadyzmu ubrana .Jesteś w wielkim błędzie z nudów knujesz totalne bzdury i krytykujesz innych a tymczasem chodzisz w fartuchu i kapciach bądz chińszczyznie .Wiesz co opanuj się bo nawet pseudonimu nie podano to pewnie z tego powodu że boisz się konsekwencji HHeeeeeeee. Ulżyło Ci palnąć bzdurę na temat jakieś osoby to Twój ulubiony sposób by się dowartościować
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 07-12-2009 gość
    STUKUPUKU (Czwartek, 03-12-2009) napisał:



    Szczególnie ta kreacja jest w świetnym guście. Pewnie na tle rafy koralowej by jej nikt nie rozpoznał.I co ulżyło dowartościowałaś się zakompleksiona osóbko .Myślisz że jak sobie skrytykujesz strój Anny Wintour, której stroju ani osoby nikt nie krytykuje ani nie podważa bo to ikona sama w sobie -zawsze wykwintnie, klasycznie i bez przesadyzmu ubrana .Jesteś w wielkim błędzie z nudów knujesz totalne bzdury i krytykujesz innych a tymczasem chodzisz w fartuchu i kapciach bądz chińszczyznie .Wiesz co opanuj się bo nawet pseudonimu nie podano to pewnie z tego powodu że boisz się konsekwencji HHeeeeeeee. Ulżyło Ci palnąć bzdurę na temat jakieś osoby to Twój ulubiony sposób by się dowartościować


    BRAWO BRAWO BRAWO - w pełni popieram
    Odpowiedz Zgłoś