Anna Piaggi nie żyje

Tagi: Anna Piaggi
4 Komentarze
44 Zdjęcia
Środa, 08-08-2012

W wieku 81 lat zmarła Anna Piaggi, dziennikarka, pisarka i jedna z najbarwniejszych - w każdym tego słowa znaczeniu - postaci w międzynawowej branży mody.

Nie dało się jej nie zauważyć. Zasiadająca w pierwszych rzędach na najważniejszych pokazach mody, ściągała uwagę wszystkich. Zasłynęła tysiącami kolorowych nakryć głowy, charakterystycznym makijażem i szalenie eklektycznymi stylizacjami. Za wyglądem stała filigranowa poliglotka, która o modzie umiała mówić w sześciu językach. Perfekcjonistka, z poczuciem humoru i ogromną widzą, imponowała i inspirowała wielu.

Ekscentryczna Anna swoją karierę rozpoczęła w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku w magazynach „Arianna”, „Vanity”, „Panorama”. W latach siedemdziesiątych trafiła do Vogue’a i z włoską edycją biblii mody związała się na długie lata. Zasłynęła tam autorską rozkładówką „D.P. Double pages by Anna Piaggi”, która z czasem stała się integralną częścią pisma i regularnie budziła kontrowersje.

Prawdziwa ikona mody w 2006 roku stała się głównym tematem wystawy jednego z najważniejszych brytyjskich muzeów. W muzealnych wnętrzach Victoria & Albert zaprezentowano jej imponującą garderobę. Ekspozycja nosząca tytuł „Anna Piaggi Fashion-ology”  przyciągnęła do Londynu 25 tysięcy oglądających. O rozmiarze jej garderoby krążyły legendy. Ponoć Anna miała w niej ponad 2500 tysiąca ubrań, w tym niektóre z historią liczoną w setkach lat. Często to jej przypisuje się wprowadzenie mody vintage na włoski rynek, choć ona sama miłość do staroci kwitowała słowami „to bardziej ekonomiczne, ubierać się na aukcjach antyków niż u paryskich kreatorów haute couture. Mam w szafie sukienki, które powinny być w muzeum, a za które zapłaciłam 50 dolarów”. Kolekcjonowała niezliczoną ilość rzeczy: poza ubraniami i akcesoriami, również tkaniny, zasłony, obicia mebli, kostiumy operowe.

Muza słynnego modysty Stephena Jonesa obcięła dla niego włosy, by móc prezentować wychodzące z jego pracowni awangardowe nakrycia głowy. Wieloletnia (poznali się w 1974 roku) przyjaciółka Karla Lagerfelda, stała się tematem jego wypełnionej szkicami książki „Anna-Chronique”. Inspirowała panów Dolce i Gabbana. Manolo Blahnik mówił o niej z nabożną niemal czcią. Bezkompromisowa, nie zważająca na konwencje, nigdy nie ulegała chwilowym trendom, pozostając wierna własnej, oryginalnej estetyce. O modzie mówiła, że jest humorem, żartem i grą, i tak ją traktowała. Do gry tworzyła własne reguły. Zawsze starannie dobierała zestawy ubrań i dodatków, wszystko tam było dokładnie przemyślane i zaplanowane. Jak ognia unikała tak zwanych „total looks”, gotowych kompletów damskiej garderoby.

Prywatnie była żoną znanego włoskiego fotografa Alfa Castaldi, którego poślubiła w 1962 roku, i z którym była aż do jego śmierci w 1995.

Giorgio Armani smutny wtorek podsumował słowami: „świat mody stracił właśnie jedną z najoryginalniejszych postaci”. Wyraził również ogromne uznanie dla Anny, która włoski styl życia i pasję uczyniła rozpoznawalnymi w świecie.

Anna Piaggi zmarła we wtorek, 7 sierpnia, w swoim domu w Mediolanie

AW

  • Śr., 08-08-2012 Gość
    szkoda :( nieprzecietni ludzie mogliby zyc dluzej
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 08-08-2012 Narmero
    Kobieta z osobowością!!! Wielki szacun dla jej artyzmu!!!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 08-08-2012 gosc
    Fantastyczna niepowtarzalna kobieta!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 08-08-2012 Luna
    Kreatywne nakrycia głowy i barwny rajski ptak w stylizacji ubioru -żegnaj nam Contessa Anna
    Odpowiedz Zgłoś