5 miejsc na luksusowy podryw w stolicy

30 Komentarzy
0 Zdjęć
Środa, 14-03-2012

Warszawa to prawdziwe zagłębie restauracji, klubów i barów rozsianych po całym mieście. Stolica ma wiele do zaoferowania, zwłaszcza jeśli jesteś singlem poszukującym miejsc z wyższej półki: zarówno tej cenowej, jak i towarzyskiej. Nie jest tajemnicą, że osoby z grubym portfelem czują się najlepiej w miejscach ekskluzywnych, modnych, odwiedzanych przez gwiazdy i kuszących blichtrem. Przepych nie musi być nawet zbyt dosłowny, wystarczy odpowiednia renoma lokalu.

Poniżej prezentujemy Wam warszawskie kluby, które są pewniakami, jeśli chodzi o bardziej majętną klientelę. Podpowiemy tylko, że te lokale wymagają odpowiedniego dress codu, zatem jeśli macie ochotę na rundkę po paru z nich, starannie dobierzcie ubiór... 

The Eve

Nazywany VIP roomem stolicy jest podobno jak zakazany owoc z raju: pełen pokus, przyjemności, grzechu. Jego wizytówką jest blask i przepych w stylu glamour. Eleganckie wnętrze z miękkimi obiciami oraz nastrojowym oświetleniem to sala główna z barem, otoczona miejscami do siedzenia. Dla ekskluzywnych gości przeznaczony jest private room, schowany za lustrem weneckim. Klub otwarty jest przez 4 dni w tygodniu, od środy do soboty. Dostępne jest też nocne menu, głównie przekąski i kanapki.

http://www.theeve.pl
Pl. Piłsudskiego 9, Warszawa



Opera

Jeśli The Eve nie spełniło Waszych oczekiwań albo nikt nie wpadł Wam tam w oko, możecie odwiedzić po sąsiedzku Opera Club. Mieszczący się w podziemiach Opery Narodowej Teatru Wielkiego klub już na wstępie robi wrażenie za sprawą plątaniny korytarzy. Wnętrze utrzymane w dalekowschodniej estetyce, w powietrzu unosi się zapach kadzidełek. Muzyka daleka jest od orientalnych akcentów, królują tu popularne, klubowe klimaty, od czasu do czasu urozmaicane instrumentami grającymi na żywo. Klub otwarty jest w piątki i soboty.

http://www.operaclub.pl/
Pl. Teatralny 1, Warszawa



Paparazzi

Warszawski bar jest jednym z pięciu lokali sieci. To miejsce, w którym wypada się pokazać. Dobre  wybór na before party przed ruszeniem na podbój stolicy. Zwłaszcza jeśli gustujecie w drinkach wszelkiej maści oraz jedzeniem inspirowanym kuchniami świata. Hitem jest Mojito prawie tak dobre jak na Kubie. Wnętrze sporych rozmiarów, wysokie, z antresolą i dużym barem. Paparazzi czynne jest przez cały tydzień. 

http://www.paparazzi.com.pl
ul. Mazowiecka 12, Warszawa



Platinium

Dla warszawskich imprezowiczów to już miejsce kultowe, polecane też często zagranicznym turystom gustującym w clubbingowych klimatach. W ciekawie zaaranżowanych, eklektycznych wnętrzach dominują ostre kolory takie jak fuksja, fiolet, zieleń. Przestrzeń jest naprawdę duża. Na prawie 1000m2 mieszczą się 4 sale: kolumnowa, klubowa, lustrzana i VIP. W Platinium, oprócz regularnych imprez, odbywają się także koncerty, pokazy, premiery. Klub otwarty jest od środy do soboty.

http://www.platiniumclub.pl/
ul Fredry 6, Warszawa



Sketch

Lokal w nowoczesnym, niezobowiązującym stylu urządzony w XIX-wiecznej kamienic przy ul. Foksal. Dobry wybór na drinka ze znajomymi lub smaczną kolację w większym gronie. Stali bywalcy gustują w piwach, których jest tu naprawdę spory wybór. Dwa piętra utrzymane w jasnej kolorystyce, zaaranżowane są nawiązując do stylu minimalistycznego. Otwarty przez cały tydzień.

http://www.sketch.pl/
ul. Foksal 19, Warszawa

EM

  • Śr., 14-03-2012 Agata
    Odnośnie Opery , nie widzę obsługi luksusowej. Wyganianie gości z ich miejsc to przegięcie. Ciasnota jak nie wiem , miejsca bardzo mało, muzyka niespecjalna. Odnośnie saksofonisty , który urozmaicał imprezę nie dałabym za nic plusa. Drinki baaardzo oszczędne, ale chłodzące bo prawie sam lód Nikomu z moich gości się nie podobało . Wymagania co do rezerwacji i kwoty gwarantowanej przesadzone.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 14-03-2012 mati
    Jak się nie umiesz ubrac to co o co Ci chodzi?? Nie o to chodzi zeby przyszedl gosc w dresie i wydał 10 tysiecy i odstraszyl wszystkich innych, tylko chodzi o to zeby trzymc pewien poziom. Bajki piszesz ze wszedzie wpuszczaja obcokrajowcow.. Ja nigdy nie mialem problemu zeby wejsc do ktorego z tych klubow
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 14-03-2012 Kqala
    Czarny Koń jest lepszy. Ale on jest w letniej stolicy kraju.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 14-03-2012 lalladi
    luksusowy podryw "luksusowych" kurew,
    wystarczy się przyjrzeć 10min bywalcom i wiadomo o co chodzi, hihihi.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 14-03-2012 Gość
    Gość (Śr., 14-03-2012) napisał:

    jasne, tylko mimo ze masz kase i normalnie wygladasz to i tak Cie nie wpuszcza. a potem takie lokale upadaja jeden po drugim...

    święta prawda , ten desperados club na foksal w wawie blisko sketcha też niedługo upadnie bo nie da się tam wejść nawet jak ubiera się jak lagerfeld , i nie szanuje się tam w ogóle klientów.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 14-03-2012 Miko
    Gość (Śr., 14-03-2012) napisał:

    bez przesady te miejsca juz dawno nie prszeprowadzaja strickte selekcji



    dokładnie :)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 15-03-2012 z pewnoscia nie banan
    bylem w the eve, platynie i operze. w kazdym metroseksualni wypacykowani kolesie. zygac sie chce tymi bananami az. a the eve z ta swoja selekcja o niech sie schowa bo przeginaja. wole isc juz do banku, capitolu albo monobaru
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 15-03-2012 Gość
    i tak najlepszy byl stary dobry cynamon
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 15-03-2012 amg
    haha! genialny komentarz! pzdr
    mac (Śr., 14-03-2012) napisał:

    opera i sketch, impreza zawsze sie tam kreci. platinium to raj dla panienek co chca wyrwac jakiegos synka prezesa z kozmina lub dla typkow co kupuja D&G condomy.

    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 16-03-2012 bywalec w oparach absyntu
    prosze pojsc do The EVE i przyjrzec sie dokladnie jacy luxusowi panowie tam sie kreca :) pozostale miejsca: puste lalunie dajace d... na lewo i prawo marzace o hiszpanach z gotowka (akurat brak, haha) lub synku prezesa mleczarni, ew. rolniczego banku spoldzielczosci dojenia bydla.
    chcecie normalnego podrywu? zabawic sie na dziko zamiast stac jak kołki? klubo nigdy was nie zdradzi ;-) i nie potrzebuje artykulow sponsorowanych do swego istnienia, wspolczucia platyno
    Odpowiedz Zgłoś
1 2 3