Zwierzęta na ślubie, tak czy nie?

13 Komentarzy
28 Zdjęć
Wtorek, 31-07-2012

Pupile coraz częściej towarzyszą państwu młodym podczas wielkiego dnia. Niektórzy właściciele są tak przywiązani do czworonogów, że nie wyobrażają się jednej z ważniejszej uroczystości w życiu bez towarzystwa zwierząt. Pies czy kot na ślubie i weselu to nowa tradycja, która powoli zakorzenia się także w Polsce. O czym należy pamiętać aby obecność pupila była dla wszystkich komfortowa?

Miejsce, gdzie odbędzie się ceremonia czy przyjęcie musi wyrazić zgodę na obecność zwierzęcia. Najlepiej jeśli będzie to zgoda pisemna. W razie jakichkolwiek problemów będziecie mieć oficjalne potwierdzenie. Warto poprosić kogoś o opiekę nad pupilem, nawet, jeśli pies lub kot wcześniej nie sprawiały kłopotów i były zdyscyplinowane. W tłumie i hałasie zwierzęta zachowują się różnie. Wybierz taką osobę, która zna zwierzaka, widziała już go kilkakrotnie lub jest częstym gościem w twoim domu. Zabierz wszystko czego będzie potrzebował: wodę, karmę, zabawki, miskę oraz smycz i legowisko. Nawet gdyby zdarzyły się wpadki bądź nieoczekiwane sytuacje, opiekun będzie  miał wszystko pod kontrolą.

Ślub to moment bardzo uroczysty dla wszystkich, dlatego coraz częściej także i zwierzęta występują w stroju galowym. Specjalistyczne sklepy mają cały asortyment strojów dla czworonogów (smokingi, suknie, kapelusze). W końcu taki dzień zdarza się tylko raz w życiu.

Co myślicie o takim zwyczaju?

EM

  • Wt., 31-07-2012 Gość
    ja nie mam nic przeciwko, gdy zwierzakami ma się kto zająć podczas imprezy i są odporne na stres
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 31-07-2012 Gość
    super,moja niunia na pewno będzie na naszym weselu,to już od dawna pozsranowione,dodam tylko,że dobrze jak lokal/sala weselna czy hotel ma ogród-to ważne szczególnie w lecie,wtedy peisek ma się gdzie wybiegać,oczywiście pod kontrolą dorosłego
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 31-07-2012 Gość
    dzis gdzies czytalam o facecie ktory poslubil konia...to tez ciekawy sposob na obecnosc zwierzaka...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 31-07-2012 Gość
    Najczesciej po kilku latach związku partnerskiego , w domu zamiast dziecka jest kotek lub pies . Noto jak sie mlodzi pobierają to dlaczego nie ma być domownika.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 31-07-2012 Gość
    Jak najbardziej, psie śluby to debilizm, ale pies na slubie to fajna rzecz
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 31-07-2012 Gość
    Gość (Wt., 31-07-2012) napisał:

    dzis gdzies czytalam o facecie ktory poslubil konia...to tez ciekawy sposob na obecnosc zwierzaka...


    a pozniej wredni goscie mowia ze panna młoda to klacz albo ze pan mlody to niezly ogier :P
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 31-07-2012 gosc
    Cudne zwierzaki ! A dlaczego nie?
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 31-07-2012 gosc
    wszystko jest ok,mi nie przeszkadza to...ale wolalabym widziec te milosci przelane na dzieci ktore jej nie maja a coraz czesciej mlodzi ludzie rezygnuja z dzieci i cale uczucia przelewaja na zwierzaki...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 01-08-2012 wroclaw
    NIe byłam na takim slubie ,ale jestem za.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 01-08-2012 Gość
    Jak to mówią, człowiek ze wsi wyjedzie, ale wieś z człowieka nigdy. Przeciez to masakrycznie wsiurskie jest!
    Odpowiedz Zgłoś
1 2