Zakaz testowania kosmetyków na zwierzętach – to już pewne

34 Komentarze
6 Zdjęć
Sobota, 02-02-2013

Ponad 20 lat kampanii wreszcie przyniosło skutek – 11 marca 2013 roku Unia Europejska ma ogłosić zakaz testowania kosmetyków na zwierzętach (dowiedz się które firmy wciąż testują!), a co za tym idzie także import i sprzedaż takich produktów.

Zakaz dotyczy wszystkich rodzajów kosmetyków, od mydeł, poprzez kosmetyki kolorowe, na pastach do zębów kończąc. Jedną z marek, która od lat lobbowała za wprowadzeniem takiego przepisu była The Body Shop. Dzień 11 marca będzie świętować więc wraz z organizacją Cruelty Free International, przygotowując różne imprezy i pamiątki na cześć sukcesu. Jest to także sygnał poparcia dla piękna wolnego od okrucieństwa, wysyłany w kierunku krajów takich jak Chiny, które wciąż wymagają testowania kosmetyków na zwierzętach.

Michelle Thew, Executive Chief z Cruelty Free International, powiedział: "To jest naprawdę historyczne wydarzenie i kulminacja ponad 20 lat kampanii. Teraz zastosujemy naszą determinację i wizję na arenie międzynarodowej w celu zapewnienia, że reszta świata również wprowadzi taki zakaz” .

Wprowadzenie zakazu planowane było już na rok 2009, jednak zostało odłożone by umożliwić firmom kosmetycznym dostosowanie nowych procedur testów. Jednakże komisarz ds. zdrowia i polityki konsumenckiej, Tonio Borg, potwierdził w niedawnym liście, że zakaz powinien zostać wdrożony jak najszybciej: "Uważam, że zakaz powinien wejść w życie w marcu 2013, tuż po podjęciu decyzji przez Parlament i Europejski. Nie jest planowane odroczenie lub odstępstwo od zakazu. Ta decyzja oznacza również, że musimy zwiększyć nasze wysiłki w rozwoju, zatwierdzaniu i przyjmowaniu metod alternatywnych oraz międzynarodowego uznania tych metod".


Źródło: PRnewswire

AG

Zakaz testowania kosmetyków na zwierzętach – to już pewne

Zakaz testowania kosmetyków na zwierzętach

  • Zakaz testowania kosmetyków na zwierzętach – to już pewne
  • Zakaz testowania kosmetyków na zwierzętach – to już pewne
  • Zakaz testowania kosmetyków na zwierzętach – to już pewne
  • Zakaz testowania kosmetyków na zwierzętach – to już pewne
  • Zakaz testowania kosmetyków na zwierzętach – to już pewne
  • Zakaz testowania kosmetyków na zwierzętach – to już pewne
  • Sob., 02-02-2013 Gość
    pseudonim (Sob., 02-02-2013) napisał:

    Ludzie ale jesteście slepi i zapatrzeni w siebie ! Juz dość wiedzy posiedliśmy dzięki testowaniu na zwierzętach, czas ograniczyć ich cierpienie i zacząć zyć zgodnie z naturą.


    Na dzisiejszym poziomie nauki, dalszy jej rozwój jest nierozerwalnie związany z testami na zwierzętach lub ludziach. Tak będzie dopóki nie będziemy w stanie wyhodować poszczególnych tkanek i to na nich przeprowadzać badania. Chociaż wtedy pozbawimy się korelacji pomiędzy różnymi częściami ciała[/author] ale już można laboratoryjnie otrzymać tkankę ludzką.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 02-02-2013 pseudonim
    [/author] ale już można laboratoryjnie otrzymać tkankę ludzką.[/author]
    Po części tak. Możemy już nawet stworzyć namiastkę serca ale jest ona niedoskonała. Może stworzenie skóry z warstwą podskórna która pokryta np.: olejkiem do opalania reagowałaby jak "prawdziwa" jest już możliwe. Pozostaje wpływ olejku na resztę organizmu, co jest jeszcze trudniejsze do zbadania ale pewnie możliwe. Związałoby się to ze zwiększeniem kosztów ale myślę, że jeśli jest taka możliwość to warto tak postępować.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 03-02-2013 Gość
    [author="pseudonim" date="Sob., 02-02-2013"][/author] ale już można laboratoryjnie otrzymać tkankę ludzką.[/author]
    Po części tak. Możemy już nawet stworzyć namiastkę serca ale jest ona niedoskonała. Może stworzenie skóry z warstwą podskórna która pokryta np.: olejkiem do opalania reagowałaby jak "prawdziwa" jest już możliwe. Pozostaje wpływ olejku na resztę organizmu, co jest jeszcze trudniejsze do zbadania ale pewnie możliwe. Związałoby się to ze zwiększeniem kosztów ale myślę, że jeśli jest taka możliwość to warto tak postępować.[/author] ale wpływu na cały organizm nie można zbadać na zwierzaku, bo zwierze to nie człowiek i inaczej działa. Leki które pomagają ludziom są czasami bardzo szkodliwe dla zwierząt, człowiek i zwierze to naprawdę nie jest to samo, nie działa tak samo i chemikalia inaczej moga się zachowywac w tych dwóch przypadkach.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 03-02-2013 Paula
    do pseudonim

    Ale jak możesz z czystym sumieniem smarować się latem kremem z filtrami skoro wiesz jak te zwierzęta cierpią ? skoro wiesz że ich ciałka są wystawiane na lampy, które je topią ? przecież nie można się na to godzić !
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 03-02-2013 Gość
    Czyli teraz ludzie będą testerami i na nich będzie się testowało kosmetyki ? Bez sensu... Jestem przeciw.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 03-02-2013 Gość
    Paula (Niedz., 03-02-2013) napisał:

    do pseudonim



    Ale jak możesz z czystym sumieniem smarować się latem kremem z filtrami skoro wiesz jak te zwierzęta cierpią ? skoro wiesz że ich ciałka są wystawiane na lampy, które je topią ? przecież nie można się na to godzić !



    pewnie, lepiej w ogóle się nie smarować i później mieć raka skóry....
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 03-02-2013 pseudonim
    .[/author]
    możliwość to warto tak postępować.[/author] ale wpływu na cały nie można zbadać na zwierzaku, bo zwierze to nie człowiek i inaczej działa. Leki które pomagają ludziom są czasami bardzo szkodliwe dla zwierząt, człowiek i zwierze to naprawdę nie jest to samo, nie działa tak samo i chemikalia inaczej moga się zachowywac w tych dwóch przypadkach.[/author]
    Część leków racja. Aspiryna podana kotu uśmierci go. Są jednak leki, jak np.: "prawdziwa" końska maść, gdzie działanie zdrowotne na zwierzęta i ludzi się pokrywa. Są to tylko dwa przykłady a jest morze leków. Decyzję, kiedy można pozwolić pozwolić sobie na użycie zwierząt (chociaż teraz klamka już zapadła) a kiedy nie, należy pozostawić osobom z wiedzą ponad akademicką, czyli badającym takie związki. Swoją drogą, badania i tak kończą się na ludziach, którzy opisują ew. skutki uboczne aby firma uniknęła kosztów procesowych
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 03-02-2013 pseudonim
    Paulo,
    Pytanie w obecnej sytuacji już nieaktualne jednak co do przeszłości: na plaży raczej go nie stosowałem bo się zmywał a w innych sytuacjach traktowałem go jako konieczny lek. Prawda jednak jest taka, że nie myślałem tak dosadnie jak to przedstawiłaś a po prostu mnie drażnił. Zastanawiam się jednak jak odniesiesz się teraz do tych olejków, szamponów itp. Teraz, kiedy już jest to odkryte i stosowane a firmy farmaceutyczne nie przeprowadzają badań na zwierzętach (przypuśćmy, że nie znajdą sposobu aby to obejść). Będziesz unikać tego aby ukarać firmę za przeszłą działalność? Czy w takim razie nie przyjęłabyś antydepresantu, sztucznego serca i innych rzeczy których odkrycie wiązało się z konieczną (niestety!) śmiercią ?
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 04-02-2013 Ziemia dla Pand
    a firmy zacierają ręce bo mają teraz nastolatki do testowania próbek.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 04-02-2013 Gość
    super:)
    Odpowiedz Zgłoś
1 2 3 4