Zabiegi estetyczne: u lekarza czy kosmetyczki?

8 Komentarzy
4 Zdjęcia
Niedziela, 23-06-2013

Jak wiele wspólnego mają ze sobą SPA i medycyna? Sądząc po ofertach gabinetów odnowy biologicznej – niezbyt dużo. Choć w opisach zabiegów pełno jest obietnic, ciężko w nich doszukać się informacji o ewentualnej pomocy medycznej w razie powikłań.

Kolejne towarzystwa medyczne zastanawiają się, czy wybrane zabiegi nie powinny być wykonywane wyłącznie przez lekarzy lub chociaż osoby będące pod ich nadzorem - poinformowało ostatnio Amerykańskie Towarzystwo Chirurgii Plastycznej i Estetycznej. Wątpliwości dotyczą m.in. zabiegów laserowych, procedur wykorzystujących impulsy elektryczne, zastrzyków oraz peelingów chemicznych.

Chirurdzy plastyczni i dermatolodzy wnioskujący o zaostrzenie przepisów dotyczących zabiegów upiększających odnoszą pierwsze sukcesy. Związane są one m.in. z wykonywaną w gabinetach kosmetycznych liposukcją iniekcyjna. Ta czasem kończy się infekcją, a wtedy sytuacja wymagać może interwencji medycznej. Do zakażenia bakteryjnego i zapalenia mieszków włosowych prowadzić może chociażby depilacja laserowa, przeprowadzana właśnie przez kosmetyczki.

Wykwalifikowany personel powinien być gwarancją bezpieczeństwa. Każdy pacjent jest inny, dlatego powikłania mogą zdarzyć się nawet w przypadku zabiegu wykonywanego przez lekarza. Jego obecność jest jednak przydatna, gdy zachodzi konieczność interwencji medycznej.

Na pojawieniu się w SPA lekarzy zyskaliby wszyscy: począwszy od obsługi ośrodka, która wzbudzałaby zaufanie kolejnych klientów, skończywszy na pacjentach, którzy gabinety opuszczaliby zdrowsi. Pytanie nie powinno więc, brzmieć „czy”, ale „jakie” zmiany wprowadzić w kwestii personelu pracującego w centrach SPA.

MM

Zabiegi estetyczne: u lekarza czy kosmetyczki?

Towarzystwa medyczne walczą o to, by wybrane zabiegi upiększające wykonywali lekarze

  • Zabiegi estetyczne: u lekarza czy kosmetyczki?
  • Zabiegi estetyczne: u lekarza czy kosmetyczki?
  • Zabiegi estetyczne: u lekarza czy kosmetyczki?
  • Zabiegi estetyczne: u lekarza czy kosmetyczki?
  • Niedz., 23-06-2013 Gość
    Wiem tylko tyle ze sama w zyciu bym nie poszla do kosmetyczki na zabieg bardziej skomplikowany niz wyrywanie brwi.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 23-06-2013 Gość
    kosmetyczki rozumem nie grzesza a pozwolic im wstrzykiwac cos w twarz np ? ha.. trzeba byc krettynem i to skrajnym
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 24-06-2013 Gość
    Gość (Niedz., 23-06-2013) napisał:

    kosmetyczki rozumem nie grzesza a pozwolic im wstrzykiwac cos w twarz np ? ha.. trzeba byc krettynem i to skrajnym


    Jedna z "niegrzeszących" rozumem kosmetyczek trafiła na szkolenia prowadzone dla i przez lekarzy (peelingi). Efekt nieudanego szkolenia był taki, że to ona wiedziała jak zareagować, gdy skóra "modelki" reagowała inaczej niż normalnie. Douczona forumowiczko, w artykule opisywana jest sytuacja z USA, tam dochodzi do takich historii jak gips w pośladkach itp. W naszym kraju lobby medyczne jest tak silne, ze nawet pielęgniarki nie mogłyby wstrzykiwać w ciało niczego na czym da się zarobić.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 24-06-2013 Gość
    Moja znajoma stracila spory procent wzroku bo kosmetyczka jej zle zrobila jakis zabieg z kwasami. Moze sa jakies naprawde fachowe panie kosmetyczki ktore duzo wiedza ale nie ede naazac swojej skory w poszukiwaniu takiej. Na szczescie tez nie jest mi to potrzebne w zaden sposob, a chodzenie dla samego chodzenia jak sie nie ma problemow powaznych ze skora uwazam za glupote
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 24-06-2013 Gość
    ..Jeśli "wyrywanie" brwi jest jedynym powodem dla skorzystania z usług kosmetyczki, to chyba ich REGULACJA jest też zbyt dużym wyzwaniem dla dwóch lewych rąk właścicielki..
    Co do samej treści artykułu, jest ona lakoniczna i obarczona błędami.. bowiem gabinet kosmetyczny, gabinet medycyny estetycznej czy wreszcie SPA (sanus per aquam) to miejsca o odmiennych profilach działalności.. Z artykułu nie wynika niestety również, iż koniecznie powinien być to LEKARZ MEDYCYNY ESTETYCZNEJ, a nie stomatolog, ginekolog, dermatolog, czy lekarze innych specjalizacji...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 04-07-2013 jula
    nie zgadzam sie, bo znam panią doktor medycyny estetycznej która by sie nachapac współpracuje z wieloma salonami kosmetycznymi, placówkami medycznymi itp. jakże sie zdziwilam kiedy przeczytałam same pozytywne opinie na jej temat, a prawda jest taka ze towarzyszylam jej przy kilku-kilkunastu i w każdym przypadku było cos nie tak. po pierwsze czas poświęcony pacjentce, to zwykle 10-15 min wraz ze znieczuleniem, dokładnie to czas mierzony od wejścia do wyjścia z gabinetu. stany zapalne, unikanie odpowiedzialności, zbywanie pacjentek gdy okazało sie ze jest cos nie tak. mezoterapia która ciurkiem spływa kobiecie, oj... dziewczyny w salonach mające uprawnienia do zabiegów wykonują je z ogromna odpowiedzialnością, pokorą i rzetelnscia, naprawdę. oczywiście wypelniacze to lekarz, ale tylko sprawdzony, bo cuda widziałam jak np zamiast powiekszonej górnej wargi uwypuklony wąsik. jak lekarz to tylko z polecenia
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 05-09-2013 ola
    Gość (Niedz., 23-06-2013) napisał:

    Wiem tylko tyle ze sama w zyciu bym nie poszla do kosmetyczki na zabieg bardziej skomplikowany niz wyrywanie brwi.



    Wyrywanie brwi zwłaszcza brudną pęsetą też może skończyć się tragicznie ... Kosmetyczka Ci to mówi .
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 08-09-2013 liza1511
    Jak czytam te komentarze to mi się chce śmiać. Pani od tekstu "kosmetyczki rozumem nie grzeszą" ciekawa jestem kim Pani jest z zawodu i jak rzetelnie wykonuje Pani swoją pracę. Bo ja jestem kosmetologiem i co do rozumu raczej mam go sporo, a w swoim fachu jestem bardzo dobra więc nie radzę mierzyć innych swoją miarą.
    Odpowiedz Zgłoś