Wywiad tygodnia: Maciej Zień dla Art&Business

4 Komentarze
4 Zdjęcia
Poniedziałek, 24-10-2011

Maciej Zień w wywiadzie dla magazynu Art&Business opowiada czym dla niego jest piękno i luksus. 

JS: Siedzimy w Twoim nowym, w tym roku otwartym, atelier. Patrząc na to miejsce nie sposób nie zgadnąć, że jesteś estetą. Kochasz piękno i tworzysz piękno.

MZ: Bardzo mi miło. Na pewno tak jest. Lubię się otaczać pięknymi przedmiotami, przebywać z ładnymi ludźmi. Ładnymi w dwojakim sensie, zarówno estetycznie jak i pięknymi wewnętrznie. Bardzo lubię też podróżować. Wszystko to, co mnie otacza, to także wspomnienia, doświadczenia, które zbieram z podróży.

JS: Zapytałam ostatnio znajomych o to, które marki kojarzą im się z pięknem. Wielu z nich odpowiedziało: marka Zień, albo suknie od Zienia. To znaczy, że cechą charakterystyczną twojego stylu jest właśnie piękno.

MZ: Tak, rzeczywiście jest dla mnie ważne, aby rzeczy, które tworzę były piękne, nie tylko oryginalne, nie dziwne. Ważne, żeby miały w swoim charakterze pierwiastek piękna.

JS: A czym dla Ciebie jest piękno?

MZ: Proporcje. One są najlepszym określeniem tego, co dla mnie jest piękne. Jest przebadane naukowo, że podobają się nam rzeczy o idealnych proporcjach. Zachwianie proporcji powoduje, że te rzeczy stają się dla nas dziwne, albo podobają się mniej. Dla mnie piękno jest na pewno środkiem, którym się komunikuję ze światem jako artysta i na pewno z tego nie zrezygnuję. A myślę, że choć bardzo dużo ludzi chce tworzyć rzeczy piękne, nie zawsze im się to udaje.

JS: Myślisz, że jest jakaś recepta na to, jak tworzyć piękne rzeczy?

MZ: Gdyby była recepta, wszyscy tworzyliby piękne rzeczy. Myślę, że jest to kwestia wyczucia.

JS: Jedną ze składowych piękna są kolory. Masz swoje ulubione?

MZ: Tak. Na pewno kolory ziemi. Podstawowa paleta barw, biel, czerń, szarości, odcienie beżu i to bardziej chłodnego niż ciepłego. No i myślę, że jednym z moich ulubionych kolorów jest na pewno niebieski, który przewija się zarówno w modzie, jak i we wnętrzach.

JS: Patrząc na wystrój twojego atelier, obrazy Anny Szprynger, które tu mamy i na twoje kolekcje, widzę podobieństwo. Wszystko cechuje minimalizm.

MZ: Tak, wchodząc w nową branżę starałem się stworzyć kolekcję, która będzie korespondowała z tym co robię w modzie, szczególnie, że jestem w niej już bardzo znany. Uważam za coś naturalnego posługiwanie się tymi samymi środkami wyrazu we wnętrzach.

Więcej można przeczytać w najnowszym numerze Art&Business.
Z Maciejem Zieniem rozmawiała Joanna Stopyra.

www.artbiznes.pl

AW

  • Pn., 24-10-2011 Stom
    miło, że jest taki Człowiek.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 24-10-2011 Patryk
    Super ze jest taka gazeta
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 26-10-2011 Gość
    wstretne kiece - dla podstazałych bab- z usranymi kryształkami , - wstretne a nie piekne
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 26-10-2011 Gość
    Super jest taki człowiek
    Odpowiedz Zgłoś