Wojna dwóch gigantów. Hermes pozywa LVMH

1 Komentarz
6 Zdjęć
Czwartek, 06-09-2012

Zapowiada się kolejny emocjonujący proces w świecie mody. Po rewelacjach, jakoby John Galliano planował na drodze sądowej rozprawiać się ze swoim byłym pracodawcą – domem mody Christian Dior, na wokandę wraca inna równie rozciągnięta w czasie historia nieprzyjaźni. 

Hermes złożył pozew przeciwko LVMH. Sprawa ciągnie się od końca 2010 roku, kiedy to wyszło na jaw, że prezes Moet Hennessy Louis Vuitton, Bernard Arnault, jest w posiadaniu 17,1 procent akcji domu mody Hermes. Arnault zaprzeczył, jakoby miał chrapkę na luksusową paryską markę, ale że biznesmen znany jest z prowadzenia interesów bez skrupułów, mało kto tym deklaracjom dał wiarę. 

Posiadająca 73 procent udziałów w firmie rodzina Hermes nie kryła oburzenia i wezwała rywala do sprzedaży akcji. Wezwany nie tylko nie sprzedał, ale jeszcze akcji dokupił, stając się ostatecznie posiadaczem 22,3 procent udziałów. Transakcji dokonano za pośrednictwem kilku różnych firm, którymi przypadkiem okazał się kierować Arnault. 

Przedstawiciele domu mody Hermes uznali zabieg za próbę wrogiego przejęcia i wszystko wskazuje na to, że zamierzają z Bernardem Arnault rozprawić się w sądzie. Skarga złożona w paryskiej prokuraturze dotyczyć ma sposobu w jaki LVMH przejął część kapitału Hermes oraz manipulacji cenami akcji paryskiej marki. Przedstawiciele oskarżonego zareagowali błyskawicznie, składając oskarżenie o oszczerstwo, szantaż i nieuczciwą konkurencję. Władze Hermes nie skomentowały kontr pozwu. 

Zapowiada się trudna i długa batalia. Twórca kultowej Birkin przeciwko osławionej Speedy

AW