Więcej bogatych Polaków: do której grupy się zaliczasz?

39 Komentarzy
0 Zdjęć
Czwartek, 20-10-2011

Polsce wciąż przybywa bogatych mieszkańców, jak wynika z badań firmy doradczej KPMG. W przyszłym roku ich liczba powinna przekroczyć 650 000 osób. Główną przyczyną wzrostu ma być systematyczny wzrost wynagrodzeń w gospodarce narodowej oraz stosunkowo wysoki poziom wzrostu gospodarczego.

Według szacunków KPMG w Polsce w 2010 roku było 620 000 osób bogatych i zamożnych. Zdaniem firmy badawczej ludzie bogaci to tacy, których przeciętny dochód miesięczny wynosi powyżej 20 000 zł brutto (oraz aktywa płynne o wartości powyżej 1 mln dolarów – gotówka, lokaty, obligacje). Ich liczbę szacuje się w Polsce na około 50 000. Do grupy osób zamożnych należą ci, których przeciętny dochód miesięczny brutto wynosi od 7 100 do 20 000 zł. Ich liczbę szacuje się w Polsce na około 555 000. Polacy, którzy zarabiają pomiędzy 3 700 a 7 100 zł brutto miesięcznie zostali zaklasyfikowani do grupy aspirujących. Takich osób jest ponad 2 miliony.
Jeśli chodzi o średnie zarobki, to bogaci i zamożni mają średnią w wysokości 15 280 zł, a aspirujący 5 277 zł miesięcznie.

- Specyfika wzrostu liczby bogatych i zamożnych Polaków pozwala też przypuszczać, że możliwy jest delikatny spadek tempa wzrostu przeciętnego miesięcznego dochodu osób najbogatszych. Osoby, które będą dołączały do grona bogatych i zamożnych w większości przypadków jedynie minimalnie przekroczą próg podatkowy i mogą mieć dochody na poziomie tylko nieznacznie przekraczającym 7 000 zł brutto miesięcznie - powiedział PAP Andrzej Marczak, partner w KPMG.


Najwięcej bogatych i zamożnych mieszka w woj: mazowieckim, śląskim, wielkopolskim, małopolskim.

AW

  • Czw., 20-10-2011 gość
    Ja naleze do aspirujacych. :]
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 20-10-2011 gość
    Wg widełek należę do zamożnych, ale nijak nie przekłada się to na rzeczywistość. Fakt: ma co jeść, mam dach nad głową, ale nie nazwałabym siebie osobą zamożną. Zamożna osoba może, moim zdaniem, pozwolić sobie na buty za 2.000 - tak wg mnie wynika z definicji "zamożności" - mnie na takie buty po prostu nie stać. Mogłabym je kupić odkładając pieniądze, ale po co? Za tę kwotę mogę mieć 2-3 pary innych. Tak więc zamożna to raczej osoba zarabiająca powyżej 20.000, a bogata powyżej np. 40.000. Ale to tylko moje zdanie!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 20-10-2011 gość
    To chyba jakis żart i kolejna propaganda sukcesu. Ja zaliczam sie do grupy bogatych z moim zarobkami. Gdzie mi do tych co maja faktycznie pieniadze. Na swiecie miara bogactwa sa zarobki rzedu miliona dolarów rocznie. A u nas jak sie okazuje wystarczy w przeliczeniu na dolary 19 000. To sa kpiny!!!!! Jesli brac pod uwage milion ZŁOTYCH czyli trzy raz mniej!!!!! niz na zachodzie to liczba bogatych w Polsce wynosi około 20 tysiecy EH........... Nóż sie otwiera w tej POlsce PrOpagandzie sukcesu czuje sie jak w komunizmie wszedzie dobrze jak sie nie widzi porównania
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 20-10-2011 gość
    gość (Czwartek, 20-10-2011) napisał:



    Wg widełek należę do zamożnych, ale nijak nie przekłada się to na rzeczywistość. Fakt: ma co jeść, mam dach nad głową, ale nie nazwałabym siebie osobą zamożną. Zamożna osoba może, moim zdaniem, pozwolić sobie na buty za 2.000 - tak wg mnie wynika z definicji "zamożności" - mnie na takie buty po prostu nie stać. Mogłabym je kupić odkładając pieniądze, ale po co? Za tę kwotę mogę mieć 2-3 pary innych. Tak więc zamożna to raczej osoba zarabiająca powyżej 20.000, a bogata powyżej np. 40.000. Ale to tylko moje zdanie!



    Dołączam się!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 20-10-2011 gość
    nie zaliczam się do żadnej grupy niestety
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 20-10-2011 gość
    A ilu jest jeszcze biedniejszych osób którzy ledwo wiążą koniec z końcem liczba osób ubogich też narasta i ja do niej należę 2000 brutto miesiecznie.
    Najważniejsze według mnie w tym ziemskim życiu zdrowie swoje rodziny i miłość.
    Ponieważ życie ziemskie to marność a do grobu nie weźmiemy bogactw to jedyna sprawiedziwosć ktora dotyczy bogatych i biednych.
    A to kto gdzie mieszka jak się ubiera i jakim samochodem jezdzi jest nieistotne to wszystko przemijajacy szpan tzw. chwila.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 20-10-2011 gość
    Liczba osób które biednieją to raz które coraz mniej zarabiają to dwa a zakłady pracy obcinają pensje i redukują stanowiska zatrudniajac tylko swoją rodzinę.

    Ale największym według mnie problemem jest gwałtownie rosnące bezrobocie a najczęściej osobami w tym przedziale wiekowym to osoby młode które mają od 20-30 lat i te osobą chcą założyć rodziny a ja się pytam z czego.
    A najbardziej wkur. mnie to że niektóre osoby które są w sejmie mają grubo po 70-tce i pobieraja te 20 000 tys brutto diety poselskiej.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 20-10-2011 gość
    Polska to biedny kraj
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 20-10-2011 gość
    gość (Czwartek, 20-10-2011) napisał:



    Wg widełek należę do zamożnych, ale nijak nie przekłada się to na rzeczywistość. Fakt: ma co jeść, mam dach nad głową, ale nie nazwałabym siebie osobą zamożną. Zamożna osoba może, moim zdaniem, pozwolić sobie na buty za 2.000 - tak wg mnie wynika z definicji "zamożności" - mnie na takie buty po prostu nie stać. Mogłabym je kupić odkładając pieniądze, ale po co? Za tę kwotę mogę mieć 2-3 pary innych. Tak więc zamożna to raczej osoba zarabiająca powyżej 20.000, a bogata powyżej np. 40.000. Ale to tylko moje zdanie!


    masz calkowita racje, ja zarabiam miesiecznie ok. 80 000 i wlasnie stac mnie na przykladowe buty za kilka tysiecy i wszystko na co mam ochote kupuje, ale za to nie mam zadnych aktywow, o ktorych tutaj pisza, po prostu zycie na poziomie kosztuje ;) wiec nie wiem do ktorej grupy sie zaliczyc.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 20-10-2011 gość
    gość (Czwartek, 20-10-2011) napisał:



    Wg widełek należę do zamożnych, ale nijak nie przekłada się to na rzeczywistość. Fakt: ma co jeść, mam dach nad głową, ale nie nazwałabym siebie osobą zamożną. Zamożna osoba może, moim zdaniem, pozwolić sobie na buty za 2.000 - tak wg mnie wynika z definicji "zamożności" - mnie na takie buty po prostu nie stać. Mogłabym je kupić odkładając pieniądze, ale po co? Za tę kwotę mogę mieć 2-3 pary innych. Tak więc zamożna to raczej osoba zarabiająca powyżej 20.000, a bogata powyżej np. 40.000. Ale to tylko moje zdanie!



    Zgadzam się z Tobą, moje zarobki też wahają się w granicach 20.000 i wcale nie uważam się za osobę bogatą. Z pewnością mogę sobie pozwolić na więcej niż przeciętny Polak, ale nigdy w życiu nie nazwałabym się osobą bogatą. Może za parę lat :-)
    Odpowiedz Zgłoś
1 2 3 4