Walentynki w restauracji Nowa La Boheme

12 Komentarzy
2 Zdjęcia
Środa, 04-02-2009

Walentynki w restauracji Nowa La Boheme

Poszukującym pomysłu na dzień Świętego Walentego przychodzi z pomocą Nowa La Boheme.

Restauracja zaprasza na specjalnie z tej okazji przygotowaną kolację i proponuje zestaw wyśmienitych potraw o walentynkowo brzmiących nazwach: zauroczenie, pierwsza randka, czy francuski numer. Romantyczną kolację umilą dźwięki fortepianu, a o atmosferę zadba elegancki wystrój wnętrza. 

Walentynkowe Menu:

Chyba pasujemy do siebie – duet marynowanego tuńczyka i tatara z krewetek z dodatkiem salsy z mango i awokado.
Pierwsza randka – chrupiące plastry piersi kaczki w sosie malinowo – balsamicznym z dodatkiem kardamonu.
Atmosfera staje się coraz bardziej pikantna – tajska zupa z karmelizowanym bananem i kokosowym mlekiem.
Weekend nad morzem – halibut zapieczony z sosem miso, z dodatkiem puree z warzywnego ratatouille i sosem z hibiskusa.
Francuski numer – kotleciki cielęce z fois gras w asyście winogron w sosie z czarnej wiśni.
Życie potrafi być słodkie – creme caramel podany na czerwonych owocach z szampańskim sosem.

Menu obowiązuje jedynie w dniu Św. Walentego. W jego cenę wliczona jest również woda, kawa i herbata.

Cena: 160 zł (osoba)

Nowa La Boheme
Plac Teatralny 1
00-077 Warszawa
Tel. 22 692 06 81
http://www.laboheme.com.pl/

Walentynki w restauracji Nowa La Boheme

AW

  • Śr., 04-02-2009 gość
    Niezłe nazwy dań :D
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 04-02-2009 petboy_pl___petgirl_pl
    Hahaha, nazwy dać bomba! I w sumie 160 zł osoba też nie tak dużo, zwłaszcza jak ktoś jest mocno zakochany :D
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 04-02-2009 gość
    Ciemniacze pary dadzą się omamić! Głupie nazwy chyba dla małolatów. Miejmy tylko nadzieję że rodzice dadzą im kasę na te stołówkowe pląsy.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 04-02-2009 gość
    gość (Środa, 04-02-2009) napisał:



    Ciemniacze pary dadzą się omamić! Głupie nazwy chyba dla małolatów. Miejmy tylko nadzieję że rodzice dadzą im kasę na te stołówkowe pląsy.


    Nazwy dla małolatów? Widać kto tu jest mało romantyczny. Rozumiem dla Ciebie najlepsze byłoby wyłożenie się na kanapie przed TV w Walentynki??
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 04-02-2009 gość
    Kocham cie oj kocham cie ojdana ojdana ojdana. Kocham cie i tak bardzo a teraz czas na francuski numer. Wiesz co to moze byc? Ojdana ojdana a teraz halibut z buta.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 04-02-2009 gość
    Ludzie, jak sie wejdzie w podkreslone potraw to wychodzi pasza dla kota marki sheba. Pewnie o to chodzi w tej knajpie. pasza dla kota za tyle szmalu.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 05-02-2009 gość
    Nazwy super faktycznie, co do cen to tak średnio przystępnie
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 05-02-2009 gość
    walentynki są dla frajerów. Odrazu zrywam z babą kóra ma życzenia z okazji walentynek. Inteligentna kobieta wie że walentynki to głupota marketingowo/knsumpcyjna.

    gość (Środa, 04-02-2009) napisał:



    gość (Środa, 04-02-2009) napisał:




    Ciemniacze pary dadzą się omamić! Głupie nazwy chyba dla małolatów. Miejmy tylko nadzieję że rodzice dadzą im kasę na te stołówkowe pląsy.




    Nazwy dla małolatów? Widać kto tu jest mało romantyczny. Rozumiem dla Ciebie najlepsze byłoby wyłożenie się na kanapie przed TV w Walentynki??

    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 06-02-2009 gość
    na stronie nieciekawe menu, jak na tylko i wyłącznie danie bez przystawek za 160zł na walentynki nie warto.. można porobić coś oryginalszego, a ewentualnie wybrać ciekawszą knajpę ...porażencja.. heh
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pt., 06-02-2009 gość
    chcą zbic kase na jednym kotleciku przybranym winogronkiem.. 160zł osoba yyy przeginka.. nazwy po to by werbowac..wszystkie chwyty dozwolone, nawet supermarketowe.. ihaha, a no i woda gratis..
    Odpowiedz Zgłoś
1 2