Uzależnienie od luksusu ogłupia?

13 Komentarzy
12 Zdjęć
Niedziela, 03-03-2013

Rejs statkiem Carnival Triumph, który po pożarze dryfował po wodach Zatoki Meksykańskiej, był daleki od luksusowego. Wprawdzie pasażerowie mieli do czynienia z kiepskimi warunkami, jednak ich zachowanie było oceniane jako niepokojące. Turyści przyzwyczajeni do luksusu w podbramkowej sytuacji zwyczajnie sobie nie radzili.

Po pożarze na wycieczkowcu nie było prądu ani wody, nie działała też kanalizacja. Ludzie nie mieli dostępu do toalet, kazano im oddawać mocz do umywalek i kabin prysznicowych. Fekalia dostały się do korytarzy i pokoi, a zapach był na tyle uciążliwy, że pasażerowie zdecydowali się nocować pod gołym niebem. Problem tkwi też w tym, jak Amerykanie poradzili sobie z tą sytuacją.

Przyzwyczajenie do luksusu spowodowało, że turyści zapomnieli o podstawowych umiejętnościach i gdyby musieli w takiej sytuacji być dłużej, pewnie by nie przetrwali. Narzekanie na aż tak obrzydliwy fetor nie byłoby konieczne, gdyby pasażerowie pamiętali o sprzątaniu po sobie i nie załatwianiu swoich potrzeb fizjologicznych w korytarzach. Nie ma też czegoś takiego, jak nieograniczone zasoby żywności, z czego wielu nie zdawało sobie sprawy.

Według obserwatorów sytuacja na statku obnażyła słabości Amerykanów. Uzależnienie od podstawiania wszystkiego pod nos, nowych technologii, wygodnych łóżek i dobrej kuchni to jednak nie wszystko. Wystarczy spojrzeć na Ginę Rio, o której niedawno pisaliśmy (Najbardziej rozpieszczona młoda Brytyjka!) . Korzysta z usług szofera, sieciówki odzieżowe i transport publiczny traktuje jako najgorsze zło, z którym właściwie nigdy nie miała do czynienia. Czy poradziłaby sobie w życiu, gdyby nagle przestała otrzymywać „kieszonkowe”? Wątpliwe.

Luksusowe życie a uzależnienie od luksusu to dwie różne sprawy. Nieumiejętność radzenia sobie z kryzysowymi sytuacjami może wyjść na jaw w najmniej oczekiwanym momencie, jak choćby właśnie podczas rejsu „luksusowym” statkiem. A wtedy nie wiadomo, czy zachowanie pasażerów jest plamą na honorze firmy żeglugowej czy jednak turystów...

MM

Uzależnienie od luksusu ogłupia?

Rejs statkiem Carnival Triumph obnażył pewne słab

  • Uzależnienie od luksusu ogłupia?
  • Uzależnienie od luksusu ogłupia?
  • Uzależnienie od luksusu ogłupia?
  • Uzależnienie od luksusu ogłupia?
  • Uzależnienie od luksusu ogłupia?
  • Uzależnienie od luksusu ogłupia?
  • Uzależnienie od luksusu ogłupia?
  • Uzależnienie od luksusu ogłupia?
  • Uzależnienie od luksusu ogłupia?
  • Uzależnienie od luksusu ogłupia?
  • Uzależnienie od luksusu ogłupia?
  • Uzależnienie od luksusu ogłupia?
  • Sob., 02-03-2013 Gość
    Banda bogatych brudasów i tyle ;)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 02-03-2013 Gość
    niemieli rycynusi to by był ubaw
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 02-03-2013 Gość
    Wystarczylo jakąs rure czy podest umiescić po za burtę i parawanik i robić do wody . co za idioci .to jest morze nie basen. Można robić do wody. co za ograniczeni ludzie. Ja we Włoszech na prywatnym campie sam zbudowałem Kibelek z niczego. Wyjąłem kibelek z jednego starego campera . wykopałem dziurę obudowałem i byl kibel dla wszystkich. ale mozna bylo tez do samej dziury robic. a tam mieli Morze. Ja bym na prędce coś skonstruował. Mam działkę i sam wszystko zbudowałem. Rozpieszczone pół mózgi co umieją tylko klikać w pulpity. Byłem w Ameryce. wiecie że przeciętny Amerykanin nie potrafi obrać jabłka nożem !!!! Byli w szoku jak im pokazałem ze jabłko można obrać nożem a nie specjalnym przyrządem. A w ich restauracjach legalnie szczury biegaja a mexyki szczają w kuchni na podłogę i tymi rękami nie umytymi żarcie im robia.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 02-03-2013 BOJ
    Pokaz mi swoja lazienke a ja powim ci kim ty jestes. Zwykle buractwo i prostactwo. Kompletny brak kultury. Jedyne czym sie usprawiedliwiaja, to tylko to ze placa za to. Widzialem jak to wyglada i to wielokrotnie. nawet sie zalatwic potrzeb fizjologicznych zalatwic kulturalnie i higienicznie nie potrafia. To co tu wymagac od nich w innych dziedzinach zycia.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Sob., 02-03-2013 Gość
    co za problem dupe za burte wystawic? ale to hamerykanie a oni to brudasy sa, tylko na filmach niby czysciochy
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 04-03-2013 Gość
    Przyklad uszkodzonego statku z niefunkcjonujacymi urzadzeniami sanitarnymi nie jest zbyt miarodajny - to zadanie wlasciciela statku i personelu, zapenic dzialanie tych urzadzen. Na kampingu mam o wiele wiecej mozliwosci improwizacji, niz na statku wycieczkowym. Do myslenia daje jednak znacznie bardziej np. widok klasy 1 czy biznesowej (czasem przechodzi sie tam wysiadajac z wiekszego samolotu z ekonomy) - nikt z podrozujacych tam za duze pieniadze ludzi nie uwaza za stosowne po prostu wyrzucic swoich smieci do kosza i polozyc kocyka na fotelu zamiast rzucic na ziemie. To jest dla mnie prawdziwy brak kultury.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 04-03-2013 Gość
    Grunt to kultura....
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 06-03-2013 Klusek
    Ci co mają forsę są zdania, że skoro płacą, to wymagają. Durnie forsy nie mają, więc muszą zasuwać, od tego są, taki ich psi obowiązek i los. Jednym się wiedzie, bo maja łeb na karku, inni muszą tyrać całe życie, a i tak g.... z tego mieć, bo są głupi i nie mają farta. Tak jest wszędzie.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 06-03-2013 Gość
    Ostatnie badania wskazują, że nawet co dziesiąte dziecko w polskiej szkole jest niedożywione. Wbrew pozorom problem ten nie dotyczy wyłącznie dzieci z najbiedniejszych rodzin.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 07-03-2013 Alf
    Jak bym słuchał komunistów. Jacy tam znów bogacze?! - zwykli, przeciętnie sytuowani Amerykanie, Niemcy czy Francuzi. Na tzw. zachodzie nie trzeba przecież być milionerem aby móc pozwolić sobie na takie wakacje.
    Odpowiedz Zgłoś
1 2