Tybetańska stolica jak centrum masowej rozrywki

2 Komentarze
34 Zdjęcia
Piątek, 20-07-2012

Chiny rozpoczęły właśnie prace nad wartym prawie 5 miliardów euro projektem turystycznym dotyczącym Lhasy. Do stolicy Tybetu chcą przyciągnąć jeszcze więcej zwiedzających. Masowy rozwój regiony obejmuje m.in. park rozrywki, dzielnicę handlową, osiedla mieszkalne. Budowa pierwszego etapu tej komercyjnej inwestycji rozpocznie się niecałe 2 km od centrum Lhasy i zajmie od 3 do 5 lat. W planach jest np. muzeum księżniczki Wencheng, należącej do chińskiego dworu królewskiego w latach 618-907, która poślubiła władcę Tybetu, ośrodki  poświęcone tutejszej sztuce i obyczajom. Generalny zamysł forsowany w mediach i podawany opinii publicznej jest taki aby powstało ''żywe muzeum'' kultury tybetańskiej, łagodnie wspierane przez zróżnicowane atrakcje turystyczne miasta. Pekin chce w ten sposób pokazać bliskie związki historyczne między Chinami a Tybetem.

W ubiegłym roku 8,5 mln turystów odwiedziło Tybet. To o prawie 1/4 więcej niż w roku 2010. Rząd chiński chce żeby liczba zwiększała się corocznie o kolejne 2 mln.

Pielgrzymi oraz turyści odwiedzali Lhasę aby zobaczyć świątynię Jokhang i Pałac Potala - niegdyś dom Dalajlamy. Właśnie z buddyzmem, mistycyzmem oraz duchowością kojarzyła się do tej pory stolica Tybetu. Teraz, za sprawą chińskich planów ekspansji, cała kultura i religijny wymiar miasta zostaną jeszcze bardziej zdegradowane. Czy sercem Tybetu bezpowrotnie zawładnie komercja?

EM

  • Pn., 16-07-2012 mona
    Mogą porządzic- mocarstwo.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 16-07-2012 podróżniczka
    Byłam w Lhassie , to jet okupacja :w centrum patrole uzbrojonych po zęby żołnierzy chińskich przemierzających ulice metodycznie w tę i spowrotem .Straszne.
    Odpowiedz Zgłoś