Trwa szał na usługi abonamentowe

0 Komentarzy
8 Zdjęć
Środa, 04-09-2013

Miłe niespodzianki lubi chyba każdy. Zdają sobie z tego sprawę wszystkie firmy, które zamiast określonych produktów oferują comiesięczne pudełka z upominkami. Początek serwisom subskrypcyjnym dały firmy kosmetyczne, ale z czasem za ich przykładem poszli inni.

Najlepszym dowodem na to, że boxy mogą znaleźć się w kręgu zainteresowań osób lubiących otaczać się luksusem, jest BlackBox. Comiesięczna dostawa tego czarnego pudełeczka kosztować może nawet ponad 100 tys. funtów. Taką cenę trzeba zapłacić za ekskluzywne produkty z całego świata, których nie można zwrócić. Jeśli komuś nie spodoba się niespodzianka, pocieszyć mogą go udziały w firmie iVIP BlackBox Ltd, które subskrybenci nabywają po roku członkostwa w klubie.

Boxy z niespodziankami mogą być świetną promocją lokalnych firm. Dowodzą tego Lokalne Specjały, o których pisaliśmy TUTAJ . Skierowane są one do wszystkich miłośników regionalnej żywności, którzy chcieliby skosztować czegoś nowego, ekologicznego. Ostatnio za oceanem pojawił się nowy pomysł na wykorzystanie usług abonamentowych. Brooklyn Community Supported Art + Design promować będzie nowojorskich artystów.

Abonenci za regularną opłatą otrzymywać będą obrazy, rzeźby, grafiki i ceramikę, tworzoną oczywiście przez miejscowych artystów. Inwestycja w twórców da im szansę na zarobek, a jednocześnie nadzieję samym kupcom, że w przyszłości inwestycja się zwróci. Niewykluczone, że któryś z młodych artystów wkrótce zdobędzie uznanie otoczenia i jego dzieła staną się jednym z najbardziej pożądanych, a więc i znacznie droższe niż obecnie.

Założycielki Brooklyn Community Supported Art + Design - Dianne Debicella i Jill Allyn Peterson - zainspirowały się właśnie regularnymi wysyłkami lokalnej, świeżej żywności. Pod wpływem swojej dotychczasowej pracy postawiły na dzieła sztuki. Ich pomysł przypomina sprzedaż udziałów. Pełna akcja kosztuje 500 dolarów. Za tę sumę subskrybenci otrzymują sześć dzieł, za sumę połowę niższą - trzy dzieła. Artysta za każde 50 sztuk wysłanych abonentom otrzyma 3 tys. dolarów.

Serwisami subskrypcyjnymi zainteresowali się już szefowie kuchni. Od 39 dolarów można zostać  abonentem Fancy Box , czyli pudełek z akcesoriami kuchennymi wybranymi przez Tylera Florence'a. Jon Shook i Vinny Dotolo prowadzący restauracje w Los Angeles zaproponowali z kolei boxy z ich przepisami, przyprawami czy innymi gadżetami związanymi z gotowaniem. Roczny abonament wycenili na 200 dolarów.

Z usług abonamentowych korzystają także właściciele psów i kotów. Na rynku pojawiły się co najmniej trzy serwisy, skupiające się na akcesoriach dla zwierząt: Pawalla, Pets Love Toys oraz boxy Spoiled Rotten marki PetFlow. Za kilkadziesiąt dolarów miesięcznie otrzymać można pudełko pełne smakołyków i zabawek, a jak wiadomo, zabawki w przypadku psów prędko lądują w koszu.

Skąd popularność usług abonamentowych? Odpowiedź jest prosta. W tak przewidywalnym życiu, jakie się dzisiaj prowadzi, wręcz konieczny jest element zaskoczenia. Nie każdy zainteresowany jest jednak nowościami kosmetycznymi, dlatego wśród serwisów subskrypcyjnych wyróżnić już można kulturalne, żywnościowe czy nawet... papiernicze http://myolivebox.com/ .


MM

Trwa szał na usługi abonamentowe

BlackBox to prawdopodobnie przykład najdroższych boxów z niespodziankami

  • Trwa szał na usługi abonamentowe
  • Trwa szał na usługi abonamentowe
  • Trwa szał na usługi abonamentowe
  • Trwa szał na usługi abonamentowe
  • Trwa szał na usługi abonamentowe
  • Trwa szał na usługi abonamentowe
  • Trwa szał na usługi abonamentowe
  • Trwa szał na usługi abonamentowe