Trend: wynajmij brytyjskiego lokaja

3 Komentarze
5 Zdjęć
Poniedziałek, 22-10-2012

Okazuje się, że to co tradycyjne i opatrzone konwenansami, nie jest wcale aż tak archaiczne. Najlepszym dowodem jest wzrost popytu na służbę, a zwłaszcza brytyjskich lokajów - każdego roku o mniej więcej 1/5.

Jak na niszowy zawód zainteresowanie jest duże. Londyńska agencja Bespoke Bureau w 2012 pośredniczyła w zatrudnieniu  345 lokajów. To  dwa razy więcej niż w roku ubiegłym. Popyt jest tak duży, że 5-tygodniowe szkolenia oferowane przez wyspecjalizowaną Guild of British Butlers wykupione są do 2013 roku.

Kto zatrudnia lokajów? Wbrew pozorom, nie jest to już arystokracja z pokoleniowym rodowodem. 80 proc. wyszkolonych specjalistów znajduje pracę w Chinach, Rosji i krajach Bliskiego Wschodu. 

Oprócz typowych umiejętności i wiedzy, muszą się też nauczyć obyczajów i zasad panujących w danym kraju. Ci, którzy po kursie zostają w Wielkiej Brytanii, niedługo potem decydują się także na wyjazd za granicę, gdzie oferuje się im lesze warunki finansowe. Najlepsi mogą zarobić ok. 150 tys. funtów rocznie (240 tys. dolarów). Do tego dochodzą premie, mieszkanie i inne wydatki.

Dla klientów z Rosji czy Bliskiego Wschodu zatrudnianie brytyjskiego lokaja to swego rodzaju nobilitacja. Ze względu na obowiązujący kiedyś w Wielkiej Brytanii system klasowy i jasno określoną hierarchię, bardziej ufają w ich dobre maniery, pielęgnowanie tradycji oraz klasę związaną z nienagannym wizerunkiem. Cenią też charakterystyczny, brytyjski akcent, który uważają za niezwykle arystokratyczny.

EM

  • Czw., 18-10-2012 anais
    naszym bezrobotnym taka oferta i kurs przypadłby do gustu , myslę.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 18-10-2012 bunk
    u naszych potentatów rozrywki i seriali też
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 21-10-2012 mitek
    IDeał siegnął bruku.
    Odpowiedz Zgłoś