Trend: luksus bez logo

Tagi: trendy, logo, marka
6 Komentarzy
12 Zdjęć
Środa, 23-11-2011

Czasy wielkiego i rozpoznawalnego logo odchodzą powoli w zapomnienie. Dodatki i ubrania przestają manifestować swoje pochodzenie, a widoczne logo kojarzone z rozrzutnym stylem bycia postrzegane jest jako symbol złego smaku. Znaczenie ma ekskluzywność, przynależność do grona osób wtajemniczonych, które doskonale rozpoznają towar luksusowy, nawet – a zwłaszcza wtedy - gdy nie jest on wyraźnie opisany.

Dowód? Stale rosnąca popularność i sukces finansowy takich marek jak Celine, Victoria Beckham, Hermes, Tod’s, Bottega Veneta, L’Wren Scott, które logo chowają głęboko w torebce, albo wewnątrz sukienki. Tegoroczne kolekcje urzekają „anonimowością”. Luksus stracił swój bezpośredni, często nachalny podpis. Tod’s proponuje kolekcję Signature, w której rolę logo pełni geometryczny wzór inspirowany 133 gumowymi wypustkami kultowych mokasynów. Chanel wypuszcza kolekcję torebek „Boy” bez słynnego podwójnego C. Nawet słynący z manifestacyjnego logo dom mody Louis Vuitton proponuje znacznie subtelniejszą niż w przeszłości kolekcję.

Współczesny koneser wie, że nie błyskawiczna i na pierwszy rzut oka identyfikacja się liczy, ale najwyższej klasy materiał, doskonałe rzemiosło, detal i subtelność dopracowanego wzornictwa. Coraz bardziej pożądane są produkty firm, o których słyszało niewiele osób, ale za którymi stoi długa tradycja, a co tym idzie gwarancja najwyższej jakości. Zamożni klienci cenią sobie tożsamość marki i jej historię, nie zaś jej status i rozpoznawalną pozycję na rynku. Luksus staje się prywatny i elitarny. Ekskluzywność zyskała nową definicję i straciła krzykliwy podpis.

AW

  • Śr., 23-11-2011 Gość
    wreszcie ktoś zmądrzał
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 23-11-2011 Gość
    nihil novi. ostentacja zawsze kojarzona była ze złym smakiem.. i zawsze dostępne były produkty "anonimowe", rozpoznawalne jedynie przez podobne środowisko. Pamiętajmy jednak o miliardach płynących z tak chętnie kupowanych podróbek, a te bez logo tracą swoją atrakcyjność.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 23-11-2011 Gość
    Akurat na torebkach Chanel, gdzie zapięcie było w kształcie podwójnego C, logo nie było aż tak ostentacyjne. Te torebki, jak i cały dom mody Chanel to klasa sama w sobie. Najbardziej jednak gryzły w oczy wielkie napisy Gucci, wszechobecne monogramy LV, złote znaczki Prady i inne loga domów mody, które podkreślały, z którego z nich dana rzecz pochodzi - i to właśnie tego typu torebki najłatwiej jest podrobić; o tym wie każdy.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 23-11-2011 Gość
    Uważam też, że symbolem braku klasy i gustu jest noszenie pasków z wielkimi klamrami, które stanowi logo konkretnego projektanta.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 23-11-2011 Gość
    bardzo dobry pomysł
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 30-11-2011 Mroovka
    kto zna ten wie ;)
    Odpowiedz Zgłoś