Top 10: street food na świecie

11 Komentarzy
20 Zdjęć
Środa, 24-10-2012

Zjeść w restauracji czy wziąć jedzenie na wynos? To pytanie często pada podczas podróży, kiedy czasu na zwiedzanie jest niewiele, a ochota na spróbowanie lokalnej kuchni przeogromna. Tu z odsieczą przychodzi nowy trend – street food, który usprawiedliwia jedzenie na ulicy.

Nie chodzi tu o szybki zakup hamburgera, ale dania spotykanego w konkretnym mieście na świecie. Oto sporządzone przez użytkowników VirtualTourist zestawienie 10 miast, w których street food jest codziennością.

1. Bangkok, Tajlandia

To miasto trafiło na podium dzięki wielkim możliwościom. Do dań tajskich serwowanych na ulicy należą sałatka z zielonej papai, kurczak w zielonym curry, Pad Thai (makaron ryżowy z jajkiem, krewetkami, kiełkami fasoli oraz sosem na bazie tamaryndowca) oraz lepki ryż z mango.

2. Singapur

To miejsce, w którym krzyżują się wpływy różnych kultur. Można zajadać się satajami, tostami z dżemem kokosowym Kaya,  ryżem z kurczakiem po hajnańsku oraz zupą laksa, będącą narodową potrawą Singapuru.

3. Penang, Malezja

Do szczególnie pożądanych i powszechnie dostępnych potraw w Malezji należą char kway teow (makaron ryżowy), asam laksa (ostra, kwaśna zupa rybna), roti (placek podawany z sosem curry) oraz sataje (szaszłyki) z wołowiny, wieprzowiny lub kurczaka.

4. Marrakesz, Maroko

To miasto słynące zarówno z jednego z najwspanialszych bazarów na świecie, ale także dużego wyboru przypraw (od szafranu, po cynamon, imbir, kurkumę, do białego pieprzu). Na ulicy można tam zasmakować kebabu, pieczonej jagnięciny, bakłażanu, shoarmy czy zupy harira.

5. Palermo, Włochy

Turystyczna stolica Sycylii ma do zaoferowania dużo więcej niż pizzę: kulki ryżowe z mięsem i serem arancini, krokiety ziemniaczane crocche, pieczone w głębokim oleju placki z mąki z ciecierzycy panelle, karczochy.

6. Ho Chi Minh, Wietnam

Wietnamska zupa pho (zwana czasami „śmieciową”), bagietka Bánh mì, wiosenne sajgonki i przyprawiona wołowina w liściach lá lốt – to dania, których warto wypróbować podczas wizyty w Wietnamie. Należy jednak uważać na sprzedawców, standardy pozostawiają tam wiele do życzenia.

7. Stambuł, Turcja

Tu króluje oczywiście kebab. Ale gdyby tak poświęcić trochę czasu dla ulicznych sprzedawców, restauracje nie byłyby już konieczne. Popularne są tutaj małże faszerowane ryżem, pieczywo simit w kształcie pierścienia z sezamem czy pizza turecka lahmacun.

8. Meksyk

Różnorodności dań serwowanych na ulicach Meksyku inne miasta mogą tylko pozazdrościć. Pieczona kukurydza, płatki chili, ser Cotija, ceviche, churros zanurzane w czekoladzie to zaledwie część tego, co oferuje Meksyk.

9. Bruksela, Belgia

Po frytki belgijskie ustawiają się kolejki. Warte uwagi są także frytki z małżami, a na deser – gofry z cukrem pudrem lub bitą śmietaną i owocami.

10. Ambergris Caye, Belize

Tu po wielogodzinnym nurkowaniu można skosztować podawanych prosto z łodzi ryb snakker lub barrakuda, w cieście lub sałatce ceviche.

MM

Top 10: street food na świecie

Bangkok, Tajlandia

  • Top 10: street food na świecie
  • Top 10: street food na świecie
  • Top 10: street food na świecie
  • Top 10: street food na świecie
  • Top 10: street food na świecie
  • Top 10: street food na świecie
  • Top 10: street food na świecie
  • Top 10: street food na świecie
  • Top 10: street food na świecie
  • Top 10: street food na świecie
  • Top 10: street food na świecie
  • Top 10: street food na świecie
  • Top 10: street food na świecie
  • Top 10: street food na świecie
  • Top 10: street food na świecie
  • Top 10: street food na świecie
  • Top 10: street food na świecie
  • Top 10: street food na świecie
  • Top 10: street food na świecie
  • Top 10: street food na świecie
  • Śr., 24-10-2012 ewa

    Od lat zmagałam się z moimi kg! Próbowałam różnych sposobów na pozbycie się nadwagi, ale waga wracała. Aż wreszcie ktoś polecił coś rewelacyjnego!Nawet nie wiem kiedy zgubiłam te kg, wiem tylko ze nie glodowalam i jadłam ulubione moje potrawy a chudłam. Waga nie wróciła:) a wszystko dzieki diecie zakupionej na allegro u uzytkownika dietek1
    polecam a komentarze mowia same za siebie...
    http://tnij.org/swhm
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 24-10-2012 Gość
    Nie jest łatwo zdrowo się odżywiać, to wiąże się ze zmianą nawyków żywieniowych. Dawniej zawsze miałam z tym problem.Nie mogłam znaleźć odpowiedniej diety a od lat zmagałam się z moimi kg!. Brak mi było motywacji. Aż wreszcie znajoma poleciła coś rewelacyjnego!(idealnafigura.com/gberes).Nawet nie wiem kiedy zgubiłam te kg, wiem tylko ze nie glodowalam i jadłam ulubione moje potrawy a chudłam. Waga nie wróciła:)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 24-10-2012 gościówa
    te 2 komentarze są tak nie na temat i tak nachalne, że aż mnie dziwi że a/ ktoś jest tak głupi i naiwny, że w to klika, b/ że komuś się gdzieś tam zdaje, że to świetny sposób na tanią promocję, wklejanie bzdur na innych portalach, i c/ że portale takie jak snobka w ogóle pozwalają na wklejanie takich pre-made komentarzy z trefnymi linkami. Ludzie, myślenie nie boli!
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 24-10-2012 Gość
    gościówa (Śr., 24-10-2012) napisał:

    Ludzie, myślenie nie boli!


    jak widać po społeczeństwie to jednak boli...
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 24-10-2012 Mzz
    A gdzie zapiekanki z kraju nad Wisłą?
    Odpowiedz Zgłoś
  • Śr., 24-10-2012 Piotr z zach.
    Tylko w Polsce nie można zjeść na ulicy smacznych potraw, o co zadbał nasz rząd i S.M(komu ona potrzebna?),która za każdy straganik nakłada niesamowite kary! Wszystkie państwa Europy lepiej od nas rozwiniete dopuszczają taki chandel uliczny na codzień(nie okazjonalny!) i nawet go promują(z korzyścią dla miasta) tylko oczywiście u nas jest to nie słuszne z wytycznymi jedynie wszechwiedzącej parti PO i jest odrotnie jak u państw o wyższym rozwoje intelektualnym jego przedstawicieli partyjnych! Jeszcze niedawno można było pójść na rynek,targowisko,bazarek gdzie czuło się inna atmosferę zakupu i zjeść coś smacznego,teraz co nam zostało-molochy,gdzie państwo nic z tego nie ma(oprócz miejscowych decydentów),gdyż po okresie nic nie płacenia zmieniają nazwę placówki a fukcjami się wymieniają!
    Takie stoiska z żywnością jak np na zachodzie czy krajach południowych powinny być u nas na każdym kroku.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 25-10-2012 Babcia Hanka
    Smak ogórka z beczki plus pyzy na bazarze -ej łza kręci się w oku o secie nie wspominam bo tego najstarsza góralka nie pamięta
    Odpowiedz Zgłoś
  • Wt., 30-10-2012 Gość
    Mzz (Śr., 24-10-2012) napisał:

    A gdzie zapiekanki z kraju nad Wisłą?



    i hamburgery z makro
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 08-11-2012 nieee
    A salmonella czuwa
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 08-11-2012 rita
    niby propozycja kręcąca ale jednak bym się bała sensacji żołądkowo-jelitowych. jednak moją pasją jest gotowanie i chętnie połączyłabym ją z wyjazdem na wakacje tzn wybrała się na kurs gotowania za granicą, może być coś charakterystycznego dla danego regionu. jest szansa że trafię na taką ofertę u nas czy muszę szukać za granicą?
    Odpowiedz Zgłoś
1 2