Top 10. Najciekawsze kierunki w turystyce kulinarnej

5 Komentarzy
Środa, 04-09-2013

Choć eko-turystyka nie przyjęła się jeszcze wśród polskich podróżnych, inny trend - związany z kulinariami - wręcz przeciwnie, zdążył się już wśród naszych rodaków zadomowić. Podróże kulinarne to jednak nie takie, gdzie degustacje są jedynie miłym dodatkiem do pobytu w egzotycznych miejscach, a raczej te, w których są one esencją krajowych i zagranicznych wojaży.

Podróże kulinarne to alternatywa dla kursów gotowania, na jakie można wybrać się w swoim mieście. Gdziekolwiek by się nie pojechało, podróży nie trzeba ograniczać do odwiedzania restauracji. Istotną częścią turystyki kulinarnej jest nauka gotowania, które jest zarówno dobrym sposobem na spędzenie czasu z przyjaciółmi czy rodziną, jak i szansą na poszerzenie swojego obiadowego repertuaru.

Co prawda w Polsce nie brakuje festiwali kulinarnych, ale i tak najbardziej pożądana jest kuchnia, której nie dane było wcześniej poznać. Stąd w turystyce kulinarnej najpopularniejszymi kierunkami są kraje Azji czy Ameryki Południowej. Po Europie podróżują głównie miłośnicy wina . Dokąd powinni się wybrać ci, którym nie wystarcza enoturystyka? Oto kilka propozycji przewodnika Get Yor Guide.

Poprzednie Zdjęcie 1/11 Następne

San Miguel, Meksyk

San Miguel, Meksyk

By skosztować prawdziwych regionalnych specjałów warto opuścić luksusowy hotel i wybrać się na wycieczkę kulinarną do San Miguel położonego na wyspie Cozumel. To najlepsza okazja do wypróbowania posiłku rybnego ceviche, przygotowywanego z tortillą dania enchilada, świeżego kokosa, pikantnych zup czy regionalnych słodyczy.

  • Śr., 21-08-2013 Gość
    super pomysł na podróżowanie :) jednak my w tym roku jedziemy po prostu poleżeć pod palmą, żeby odpocząć porządnie. mieliśmy kasę odłożoną na lokatach w getinie więc udało się znaleźć super kierunek :)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 22-08-2013 Gość
    Gość (Śr., 21-08-2013) napisał:

    super pomysł na podróżowanie :) jednak my w tym roku jedziemy po prostu poleżeć pod palmą, żeby odpocząć porządnie. mieliśmy kasę odłożoną na lokatach w getinie więc udało się znaleźć super kierunek :)

    reklama
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 22-08-2013 Gość
    A ja gdzie pojadę to z głodu umieram ,brzydzę się jeść od ulicznych sprzedawców.W Maroku nic mi nie smakowało.Zawsze zabieram z sobą gulasz angielski i suchą kiełbasę.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Czw., 22-08-2013 Gość
    zawsze próbuję lokalne potrawy, aż ślinka mi cieknie na samą myśl - aż szkoda, że nigdy nie udało mi się żadnej odtworzyć, hehehe ;)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Niedz., 15-09-2013 afasf
    Jeśli chcecie odczytać wiadomości znajomego z FB to zobaczcie sobie tą aplikację:
    Skopiuj w okno przeglądarki: daa.pl/4wyr :D POLECAM :D
    Odpowiedz Zgłoś