Testujemy zabiegi: Lifting Code i Algowy okład na ciało Bioline

2 Komentarze
8 Zdjęć
Poniedziałek, 16-09-2013

Jeśli miałabym stworzyć ranking najładniej położonych SPA , na pewno to w hotelu Bryza w Juracie znalazłoby się w pierwszej piątce.

Hotel mieści się tuż przy plaży, a w jego części SPA cały czas towarzyszy nam widok na morze. Wszystkie gabinety są przeszklone, można z nich obserwować fale. To cudownie wycisza, już w połączeniu z zabiegami - pełen relaks.

Wybór zabiegów w SPA jest duży, ja miałam okazję przetestować zabiegi marki Bioline. Zaczęłam od zabiegu Lifting Code na twarz, który swoją moc odmładzania zawdzięcza skutecznym kosmetykom, ale także bardzo ważny jest podczas niego masaż. Polecany jest dla każdego typu skóry, również tej bardzo wrażliwej, z pierwszymi oznakami starzenia. Szczególnie dobre efekty daje, gdy cera jest przesuszona, wręcz odwodniona.

Dlatego warto wybrać się na niego po lecie. Jednak jego cel to nie tylko nawilżenie, ale też ujędrnienie skóry.  To, że niweluje zmarszczki i bruzdy możliwe jest dzięki składnikom aktywnym o wysokim stężeniu, które zawierają preparaty używane podczas zabiegu - to przede wszystkim wyciąg z alg arktycznych i kwas hialuronowy. Zabieg zaczyna się od demakijażu i pilingu enzymatycznego. Po zmyciu pilingu, czas na masaż z dodatkiem olejku.

Na tak przygotowaną skórę, gdy mięśnie są rozluźnione kosmetyczka nakłada serum, bogate w roślinne mikro-sfery i algi. Przywraca ono skórze witalność i poprawia jej gęstość. Potem znowu kosmetyczka dość intensywnie masuje twarz i dekolt.

Kolejne etapy zabiegu to drugie już serum, tym razem o działaniu liftingującym i maska w postaci płatu. Kosmetyczka zdejmuje ją po 20 minutach.

I na zakończenie znowu lekko masując twarz, wklepuje emulsję liftingującą. To zabieg, który z pewnością spodoba się fankom masażu. Jednak nie jest to delikatne głaskanie, tylko dość odczuwalny masaż napinający. W serii Lifting Code są też kosmetyki do pielęgnacji domowej, warto je stosować, aby efekty zabiegu utrzymały się dłużej.

Główny cel zabiegu na ciało Bioline, Body Sense Action to wyszczuplenie i zmniejszenie cellulitu. Na początek oczywiście gruboziarnisty piling na bazie cukru trzcinowego, soli i zielonej herbaty. Świetnie wygładza skórę, ale także pobudza drenaż i ułatwia eliminowanie toksyn. Potem na biodra, ramiona, brzuch kosmetyczka nakłada algową emulsję i ciało owija folią. Dwadzieścia minut mija bardzo szybko, gdy patrzy się na morze. Po prysznicu widać, że skóra jest lekko zaczerwieniona. To jednak normalna reakcja, algi mają silne działanie ujędrniające, drenujące, napinające.
Po dwóch zabiegach dość trudno wrócić do rzeczywistości.

W Bryzie można przedłużyć jeszcze odpoczynek w strefie relaksu, napić się wody lub herbaty. I bez pośpiechu, przez pomarańczowy korytarz, opuścić SPA.

Ceny zabiegów w SPA hotelu Bryza -Bio Lifting Code 390 zł, Body Sense Action 300 zł (adresy innych gabinetów, w których są zabiegi Bioline TUTAJ)

DG

Testujemy zabiegi: Lifting Code i Algowy okład na ciało Bioline

Testujemy zabiegi: Lifting Code i Algowy okład na ciało Bioline

  • Testujemy zabiegi: Lifting Code i Algowy okład na ciało Bioline
  • Testujemy zabiegi: Lifting Code i Algowy okład na ciało Bioline
  • Testujemy zabiegi: Lifting Code i Algowy okład na ciało Bioline
  • Testujemy zabiegi: Lifting Code i Algowy okład na ciało Bioline
  • Testujemy zabiegi: Lifting Code i Algowy okład na ciało Bioline
  • Testujemy zabiegi: Lifting Code i Algowy okład na ciało Bioline
  • Testujemy zabiegi: Lifting Code i Algowy okład na ciało Bioline
  • Testujemy zabiegi: Lifting Code i Algowy okład na ciało Bioline
  • Pn., 16-09-2013 anka
    sorry ale kostka betonowa przed hotelem klasyfikuje go jako pensjonat anie eksluzywny hotel.szkoda ,polozenie piekne i tyle.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Pn., 16-09-2013 Gość
    zazdroszcze testerkom .
    Odpowiedz Zgłoś